Netflix szykuje swój potencjalny hit i już mówi się o tym, że ekranizacja Dragon Age ma być ich odpowiedzią na Władcę Pierścieni.
Ekranizacja Dragon Age (i innych produkcji na podstawie gier), którą szykuje Netflix, ma mieć ogromny rozmach. Platforma streamingowa w dużym stopniu zainteresowała się ostatnio branżą gier i to na różne sposoby. Mamy już chociażby serial Wiedźmin, Castlevania i Resident Evil, a także nowinkę w postaci Netflix Gaming, o której niedawno pisałyśmy. Usługa ta umożliwia posiadaczom abonamentu na granie w autorskie produkcje. Z pogłosek na temat odległych planów firmy wiemy o możliwej pracy z takimi tytułami, jak Dead Space, Dragon Age i Pokemon. Co do ostatniej produkcji, jej budżet na jeden sezon serialu ma wynieść aż 200 milionów dolarów.
Netflix nie oznajmił ile pieniędzy przeznaczy na serial o grze fantasy, ale jak wiemy jest ona już w produkcji. Fabuła ma być umiejscowiona w okolicach pierwszej części serii od BioWare, ale w jakim stopniu będzie wierna oryginałowi? To zobaczymy po premierze. Nie znamy informacji na temat formy serialu, czy będzie aktorski, czy twórcy postawią na animację jak w Castlevanii. Portal WGTC dowiedział się także, że twórcy gry będą wspierali serial. Zapowiadali, że jeśli ten tytuł przejdzie na inne medium, otrzyma od nich wsparcie finansowe. Podobno już od dawna zakładano, że jeśli tylko pojawi się jakakolwiek adaptacja tej serii gier, będzie ona rywalizowała z Władcą Pierścieni. Bezpośrednim konkurentem dla Dragon Age’a ma być serial od Amazona oparty na pracach J.R.R. Tolkiena. Który z nich będzie miał większy rozmach i wyższe ambicje? Czas pokaże.
Na tę chwilę możemy jedynie czekać na więcej szczegółów. Zakładać możemy, że produkcja od Amazona pojawi się wcześniej, ponieważ mamy na jej temat więcej informacji. Dużo uwagi poświęca się także czwartej odsłonie serii Dragon Age, która jest w produkcji. Niestety jej premiera ciągle odsuwa się w czasie.
Redaktorka: Maja Bartnicka


Jak to będzie tak dobre jak Castlevania to biorę w ciemno 😀
No i Netflix trafił na podatny grund jeżeli chodzi o równość, bo w DA jest taka mieszanka, że nikt nie może narzekać 🙂