Kto z nas nie złapał się nigdy na oglądaniu filmików z renowacji starych i poniszczonych rzeczy? Premiera Workshop Simulator pozwoli nam to zrobić samemu.
Od dłuższego czasu widzimy wzrastającą popularność różnego rodzaju symulatorów. W związku z oferta gier tego gatunku jest dość szeroka i stale się powiększa. Z pewnością niejedna osoba znajdzie coś dla siebie. Mimo to rynek nie wydaje się wciąż w pełni nasycony, a gracze łakną kolejnych produkcji, które pomogą im się wczuć w nowe role. Jeśli należycie do tego grona, to zapewne ucieszy Was fakt, że zbliża się premiera gry Workshop Simulator. Jak można wywnioskować z nazwy, tematyka faktycznie idealnie wpasowuje się w gatunek.
Symulator prowadzenia warsztatu będzie miał swoją premierę na Steamie 10 marca, podobnie do konsol PlayStation 5 oraz Xbox. Szef studia Intermarum, Szymon Janus, poinformował, że prowadzone są rozmowy z firmą RedDeerGames, która będzie odpowiedzialna za przystosowanie gry na konsole Switch oraz PlayStation 4. Na premierę Workshop Simulator na tych platformach niestety trzeba będzie poczekać dłużej.
Nowy trailer gry znakomicie pokazuje, z czym spotykamy się, sięgając po tytuł. Godne uwagi jest to, że mamy możliwość poznania historii postaci z czasów, kiedy ta była dzieckiem. Każda rzecz, którą uda nam się naprawić, odblokuje nowe historie naszej rodziny. Sam klimat tej gry będzie pozwalał zrelaksować się na długie godziny rozgrywki.
Zapoznając się z historią, nie zapominajmy o najważniejszym, czyli o samej renowacji, w związku z czym dane nam będzie demontować, czyścić, szlifować czy malować. Spośród rzeczy widocznych w trailerze, napotykamy młynek do kawy, krajalnicę czy inne przedmioty, których część z nas nie potrafi nazwać. Jest to świetna zabawa dla niejednej osoby, która poprzez brak swojego warsztatu musi za każdym razem obejść się smakiem.
Jeśli jednak wolicie inne aktywności niż zabawę z modelami i szlifierką, to być może koszenie trawników w Lawn Moving Simulator okaże się dla Was bardziej relaksujące.
Redaktorka: Uranowa

