Mamy dobre wieści dla fanów i fanek serii Dying Light. Najnowsza odsłona, Dying Light: The Beast dostanie niedługo sporo nowej zawartości – oficjalna roadmapa nie pozostawia wątpliwości, że będzie się działo.
Seria Dying Light od Techlandu od lat cieszy się sporą popularnością. Zarówno pierwsza, jak i druga odsłona serii zostały bardzo ciepło przyjęte przez graczy i graczki. Nie inaczej było z trzecią produkcją z uniwersum, która od początku zbierała bardzo dobre recenzje. Teraz Dying Light: The Beast doczekało się natomiast roadmapy na najbliższe 11 tygodni.
Co przygotowali twórcy dla spragnionych nowej zawartości fanów i fanek? Okazuje się, że całkiem sporo – przynajmniej jeśli chodzi o regrywalność tytułu. W nadchodzących tygodniach do gry trafi tryb New Game+ (bardzo wyczekiwany przez społeczność skupioną wokół gry). W ramach serii aktualizacji dostaniemy także tzw. Poziomy Legendarne (ang. Legend Levels) i nowy poziom trudności – Koszmar. Poza dużo większym wyzwaniem zaoferuje on także wyzwanie Castor Woods, które będzie stanowić ostateczny test naszych umiejętności. Na razie Techland nie zdradził, co dokładnie to oznacza, ale zapewne niedługo się to zmieni.

To jednak nie wszystko. Na powyższym slajdzie możemy zauważyć, że poza roadmapą twórcy przygotowali także specjalne wyzwania dla społeczności. W ramach Call of the Beast na graczy i graczki czeka wiele nagród, w tym trzy jeszcze nieujawnione – dwie epickie i jedna legendarna.

