FPS Quest to gra, w której FPS-y to Twoje punkty życia, a mechanika hakowania zastępuje Necronomicon. Nietypowy boomer shooter zmierza na Steam i już teraz przyciąga uwagę nietuzinkowym pomysłem.
W dzisiejszych czasach utrzymanie stabilnej liczby klatek na sekundę w ulubionej produkcji to często wyzwanie samo w sobie. A co, jeśli przeniesiemy tę walkę bezpośrednio do samej gry? FPS Quest próbuje odpowiedzieć na to pytanie. W efekcie ma to być gra wyraźnie przebijająca czwartą ścianę oraz w pełni samoświadoma. Zamiast standardowego paska życia dostaniemy licznik FPS-ów. Im mniej klatek na sekundę mamy w grze, tym bliżej jesteśmy śmierci. Aby gracz nie pozostał całkowicie bezbronny, FPS Quest daje nam do obrony mechanikę hakowania. Dzięki niej możemy odzyskać część utraconych klatek na sekundę poprzez obniżenie jakości grafiki otoczenia, wrogów, broni czy przez całkowite usunięcie niektórych obiektów z gry.
Produkcja rozpoczyna się jak standardowy dungeon crawler – postać gracza dostaje ostry łomot od przeciwników. Sfrustrowana tym faktem, postanawia zainstalować mody bezpośrednio w świecie gry i sama sobie pomóc. Kończy się to strzelaniem z karabinu do szkieletów i goblinów, przechodzeniem przez ściany czy używaniem glitchy do walki. Dodawanie coraz większej liczby modyfikacji negatywnie wpływa na rozgrywkę i FPS-y gracza. Musimy więc balansować pomiędzy chęcią zhakowania gry do końca a utrzymywaniem wystarczającej ilości klatek na sekundę do przeżycia.
Deweloperzy wyraźnie zaznaczyli też, że efekt spadku liczby klatek na sekundę jest tylko symulowany. Rzeczywiste ubytki FPS-ów mogą być męczące i obniżają komfort gry. W FPS Quest ma to być część mechaniki i twórcy zapewniają, że nie wpłynie to negatywnie na rozgrywkę.
Na ten moment nie wygląda na to, aby gra miała duży budżet. Projekt jest niewątpliwie oparty na ciekawym pomyśle, który ma szansę zaciekawić większą grupę graczy. Poprzednie tytuły dewelopera, mimo że nie znalazły dużego grona odbiorców, to zebrały raczej pozytywne recenzje. Ewidentnie twórcy starają się zawsze znaleźć jakiś ciekawy pomysł na rozgrywkę. W poprzedniej grze mieliśmy połączenie city buildera z karcianką i elementami roguelite. Czy połączenie hakera i Conana Barbarzyńcy okaże się strzałem w dziesiątkę? Na razie ciężko jest wyrokować, ale na pewno warto dodać tytuł do swojej listy życzeń na Steamie. Jeśli jesteście jednak FPS-owymi purystami i szukacie czegoś bardziej standardowego, to mamy dla Was zestawienie takich tytułów z premierą w 2026 roku.

