Fanki i fani z niecierpliwością wyczekują kolejnej odsłony tej gry. Wiele osób ma obawy, że następca The Sims 4 będzie produkcją na urządzenia mobilne, ale Electronic Arts zaprzecza. Jaka jest przyszłość kultowej serii?
Od premiery The Sims 4 minęło już prawie 12 lat, a pełnoprawnego następcy wciąż brak. Studio Electronic Arts niedawno poruszyło ten temat, a graczki i gracze mogą być spokojni. Kolejna odsłona serii The Sims nie będzie grą na urządzenia mobilne, a jednoosobową symulacją życia na PC i konsolach. Pod tym wzlędem nic się nie zmieni – gracz będzie miał kontrolę nad narracją i pełną swobodę twórczą, a produkcja będzie rozbudowana.
Mimo wszystko jeśli zagrywacie się w The Sims 4, to możecie oczekiwać dalszych nowości. Deweloperzy mimo prac nad kontynuacją serii przyznają, że nie zamierzają porzucać obecnej części. Zapowiedzieli dostarczanie nowej zawartości, aktualizacji i ulepszanie gry. Studio uważa, że porzucenie gry w którą tak wiele osób zainwestowało swój czas i pieniądze, byłoby nierozsądne.
„Rozgrywka singleplayer na PC i konsolach zawsze będzie częścią naszej przyszłości – ponad połowa naszego globalnego zespołu deweloperskiego jest zaangażowana w rozwój The Sims 4 oraz kolejnej ewolucji serii Więcej informacji pojawi się w najbliższych miesiącach!”
Taki fragment pojawił się w oficjalnym oświadczeniu na stronie Electronic Arts, co potwierdza, że następca serii jest pewny. To, co wiadomo na ten moment, to informacja o tym, że studio odchodzi od tradycyjnego modelu wydawania kolejnych, numerowanych odsłon. Gra raczej nie będzie nazywać się The Sims 5.
W międzyczasie deweloperzy pracują nad Project Rene, czyli poboczną, sieciową produkcją mobilną. Jest ona nastawiona na interakcje między graczami i wspólną kreatywność. W przeszłości istniały już gry z serii The Sims na telefony i tablety, ale nie cieszyły się zbyt dużą popularnością. Mimo wszystko studio podkreśla, że jest to jedynie uzupełnienie oferty, a nie kierunek rozwoju marki. Poniżej możecie obejrzeć fragment rozgrywki, który na ten moment nie przypadł graczkom i graczom do gustu. Warto mieć na uwadze, że jest to nagranie z wczesnego dostępu.

