Smok ze Skyrima ukryty w serialu Doctor Who, czyli odkrycie po niemal 9 latach

Ogromny smok z rozpostartymi skrzydłami przelatujący nad górzystym, leśnym krajobrazem – skaliste zbocza, świerkowy las i mglista atmosfera podkreślają epicki, fantasy’owy klimat sceny.

Fani serialu Doctor Who dopiero po niemal dziewięciu latach od emisji odcinka odkryli zaskakujący detal, którym okazał się smok ze Skyrima.

Kradzież oraz plagiat w branży kreatywnej to kwestie, które od lat budzą kontrowersje. W większości przypadków są jasno potępiane, zarówno przez twórców, jak i odbiorców. Wykorzystywanie cudzych materiałów bez zgody właściciela praw autorskich jest co do zasady niedozwolone. Zdarzają się jednak sytuacje, w których granica między naruszeniem prawa a „inspiracją” staje się wyjątkowo cienka. Do takiej dyskusji doszło po prawie dziewięciu latach od emisji pewnego odcinka znanej produkcji. Okazało się bowiem, że w serialu Doctor Who pojawia się smok z gry Skyrim.

Doctor Who to jeden z najdłużej emitowanych i najbardziej rozpoznawalnych seriali science fiction na świecie. Prawie dziewięć lat po premierze pierwszego odcinka 10. sezonu kultowego serialu, fani dopatrzyli się smoka, który wydaje się pochodzić prosto z gry The Elder Scrolls V: Skyrim. Odkrycie pojawiło się na subreddicie r/Skyrim, gdzie użytkownik guiltyassassin56 opublikował porównanie krótkiego ujęcia z odcinka z roku 2017 i znanego z internetowej wiki obrazu szkieletowego smoka.

Użytkownicy Reddita, w tym Lee993, zrobili własne analizy nakładając na siebie oba obrazy. Wskazali, że takie elementy jak kąt głowy, rozmieszczenie żeber czy pozycja skrzydeł pokrywają się niemal idealnie. Dodatkowo niezależni komentatorzy przygotowali animowane nakładki, które również potwierdzają zgodność struktury kości ze znanym zasobem ze Skyrima.

Co prawda, ten smok nie ma żadnego znaczenia fabularnego w Doctor Who i nie wpływa na przebieg odcinka. Mimo to opisywane odkrycie stało się kolejnym dowodem na to, jak uważnie fani potrafią analizować każdy kadr swoich ulubionych seriali. Trudno nie podziwiać fanów za sokole oko i determinację, dzięki którym udało się dostrzec ten detal po tak długim czasie. Pozostaje jednak pytanie, czy był to celowy zabieg twórców i forma ukrytego easter egga. Być może też liczono na to, że podobieństwo do smoka ze Skyrima przejdzie niezauważone przez widzów. Czy również zwróciliście uwagę na ten detal? Wychodzi na to, że najwidoczniej Skyrim jest dobry do referencji w innych produkcjach. 

Leave a Comment

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Scroll to Top
Verified by MonsterInsights