Miesiąc temu dowiedzieliśmy się, jak działa matchmaking w najnowszej produkcji Embark Studios. Tym razem dyrektor generalny studia wyjawił, jak wygląda walka z oszustami w ARC Raiders.
Tytuł ARC Raiders został wydany 30 października 2025 i od razu rozkochał w sobie mnóstwo osób. Produkcja doczekała się nawet statuetki najlepszej gry multiplayer podczas zeszłorocznej gali The Game Awards. Jednak ogromna popularność pociągnęła za sobą zwiększenie liczby nieuczciwych graczy. W związku z tym twórcy postanowili wziąć sprawy w swoje ręce i uporać się z oszustami w ARC Raiders, choć walka z nimi może być nierówna.
W niedawnym wywiadzie z serwisem IGN Patrick Söderlund zdradził, że wcześniej w ARC Raiders nie było zbyt wielu oszustów. Niestety z czasem to się zmieniło. Dlatego deweloperzy aktywnie zwalczają niedozwolone ułatwienia używane przez graczy. Jednocześnie twórcy starają się działać uczciwie. Tak więc jeśli ktoś np. będzie używać bota celującego, to nie straci od razu dostępu do gry. Zamiast tego otrzyma bana na 24 godziny.
Jednak może zdarzyć się tak, że ktoś straci przedmioty przez nieuczciwe praktyki innych graczy. Co w takim przypadku? Otóż według Patricka Söderlunda, w takiej sytuacji zostanie to odpowiednio zrekompensowane. Nawet jeśli osoba pokrzywdzona tego nie zgłosi.
Według danych podanych przez dyrektora generalnego Embark Studios, w przypadku popularnych gier multiplayer od 0,1 % do 1,0 % osób używa niedozwolonych ułatwień rozgrywki. Z tego powodu walka z oszustami jest bardzo ważna dla twórców ARC Raiders. Jak widać, działania, jakie podjęli do tej pory, opłaciły się. Co prawda, Patrick Söderlund nie ujawnił dokładnej liczby, lecz zdradził, że prawdopodobnie już dziesiątkom tysięcy graczy został odebrany dostęp do gry.
Tak więc wszystko wskazuje na to że twórcy będą kłaść jeszcze większy nacisk na walkę z oszustami. Z pewnością jest to dobra wiadomość dla osób ceniących sobie uczciwą rozgrywkę.

