Czy Ubisoft szykuje bardziej ugrzecznioną wersję swojego pirackiego hitu? Takie obawy wywołał najnowszy zwiastun Assassin’s Creed: Black Flag Resynced, w którym brak krwi wyraźnie rzuca się w oczy, jednak deweloper szybko rozwiał te wątpliwości.
Najnowszy pokaz Assassin’s Creed: Black Flag Resynced wywołał spore poruszenie wśród fanów serii. Choć większość komentarzy jest pozytywna, pojawiły się też pierwsze wątpliwości. Brak krwi w najnowszym zwiastunie do Black Flag Resynced rodzi pytania i wzbudza obawy, ponieważ seria Assassin’s Creed wcześniej nie unikała brutalności. Na szczęście jeden z twórców zabrał głos w tej sprawie.
Producent gry, Justin Ng, szybko uciął spekulacje o braku brutalności i uspokoił nastroje po zwiastunie. W swoim wpisie na portalu X poinformował, że krew będzie obecna w finalnej wersji gry. Jak możemy przeczytać:
Chciałbym szybko wyjaśnić kilka rzeczy (mam nadzieję że nie wpadnę przez to w kłopoty). W grze będzie widać krew – nie zrobimy z niej płatnego DLC.
A few things to quickly address I guess (without getting into trouble hopefully)
There WILL be blood in the final game, and it will not be a paid DLC.
We hear the feedback on the VFX and audio cues on fight. It's being toned down.
— Justin Ng (@thatjustinng) April 24, 2026
Twórca odniósł się także do zastrzeżeń dotyczących systemu walki, szczególnie intensywnych efektów przy parowaniu i zadawaniu ciosów. Część graczy uznała je za przesadzone, dlatego Ubisoft planuje je ograniczyć. Potwierdzono także powrót mechaniki ukrywania się w tłumie, np. poprzez siadanie na ławce czy korzystanie z pomocy kurtyzan.
Assassin’s Creed: Black Flag Resynced zadebiutuje już 9 lipca 2026 roku. Tytuł będzie można ograć na PC oraz na konsolach Xbox Series S, Xbox Series X i PlayStation 5. Podstawową wersję gry na platformie Steam będzie można zakupić w cenie 249,90 zł.

