Players Alliance zorganizowało protest przeciwko wykupieniu EA przez arabski fundusz inwestycyjny. Gracze przynieśli ze sobą niecodzienne rekwizyty.
W tym tygodniu gracze przeprowadzili protest w związku z planowanym przejęciem EA przez arabski fundusz inwestycyjny. Jak pisaliśmy kilka dni temu, organizacja non–profit Players Alliance zamierzała zorganizować działania demonstracyjne pod siedzibą firmy. Organizatorzy nazwali je oficjalnie rajdem, lecz ostatecznie całość przebiegła pokojowo, bez większych, radykalnych przedsięwzięć.
Obecnie większość udziałów EA jest w rękach Public Investment Fund, czyli państwowego funduszu inwestycyjnego Arabii Saudyjskiej. To już samo w sobie budzi niepokój wielu graczy z obawy przed zmianami w polityce firmy. Mimo tego zarząd zapewnia, że do takiej sytuacji nie dojdzie. Niemniej po finalizacji transakcji PIF będzie posiadać aż 93,4% udziałów organizacji. Pozostałe jej części przypadną firmie inwestycyjnej Silver Lake (5,5%) oraz przedsiębiorstwu Affinity Partners (1,1%). W przypadku tego ostatniego, należy ono do Jareda Kushnera, zięcia Donalda Trumpa.
Organizacja pozarządowa Players Alliance już od jakiegoś czasu przeciwstawiała się działaniom EA, podkreślając ich negatywne skutki zarówno dla graczy, jak i twórców gier. W obliczu opisanych wyżej wydarzeń, utworzyła ona petycję, nawołującą do zablokowania tej transakcji. Jak możemy z niej wyczytać, wykupienie przez PIF może doprowadzić do zwiększenia ilości mikrotransakcji w grach, masowych zwolnień czy dalszej konsolidacji rynku. Swój podpis złożyło pod nią ponad 70 tys. użytkowników.
Uczestnicy protestu transmitowali całe wydarzenie na żywo poprzez Twitcha. Na nagraniu widzimy, że demonstranci mieli na głowach opaski z czerwonymi plumbobami – charakterystycznymi dla serii The Sims wskaźnikami. Miały zapewne obrazować ich niezadowolenie. Ponadto przynieśli też rekwizyty w postaci kartonowych lootboksów z logiem firmy i 15-metrową listę z imionami osób, które podpisały petycję. Nie zabrakło też bardziej personalnych przytyków w stronę zarządu. Przyniesiono wielkie głowy Andrew Wilsona (szefa EA), Jareda Kushnera (Affinity Partners) oraz Mohammeda Bin Salmana (księcia Arabii Saudyjskiej).

