Głównym scenarzystą oraz osobą odpowiedzialną za narrację Assassin’s Creed Hexe został Christopher Grilli. Jest to weteran serii i samego Ubisoftu. Co to oznacza dla projektu?
To, że powstaje kolejny Assassin, było pewne nawet bez oficjalnego potwierdzenia ze strony Ubisoftu. Seria o skrytobójcach i templariuszach od lat jest stałym punktem w kalendarzu premier, obok takich marek jak EA FC czy Call of Duty. Wraz z upływem czasu od debiutu poprzedniej części pojawia się coraz więcej informacji o kolejnej odsłonie. Niedawno ujawniono zmianę na stanowisku scenarzysty Assassin’s Creed: Hexe (robocza nazwa gry), co niewątpliwie wpłynie na fabułę nowej części.
Potwierdzenie zmian w zespole deweloperów odpowiedzialnych za następnego Assassina otrzymaliśmy od samego Grilliego. Zamieścił on na LinkedIn krótką wiadomość, w której informuje o objęciu nowego stanowiska:
Z radością informuję, że zaczynam nową pracę w Ubisoft Montrealu jako główny scenarzysta przy Assassin’s Creed: Codename Hexe. Jestem niesamowicie wdzięczny, że mogę być częścią tego zespołu i projektu!
Grilli nie jest osobą nową, jeśli chodzi o serię o skrytobójcach. Pracował już przy scenariuszach do takich części, jak Assassin’s Creed Valhalla, Assassin’s Creed Origins czy Assassin’s Creed Mirage. Przy tym ostatnim tytule był głównym scenarzystą. Współpracował również z Ubisoftem przy Far Cry 5 oraz dodatkach i spin-offie tej części, czyli New Dawn. Jeśli znacie któryś z tych tytułów to mniej więcej wiecie czego można się spodziewać po tym konkretnym scenarzyście.

O samym Hexe na ten moment nie wiemy zbyt wiele. Jest to jedna z bardziej tajemniczych odsłon cyklu. Zapowiedziana została jeszcze w 2022 roku. Według krążących pogłosek premiera ma nastąpić pod koniec tego roku. Czy jest to jeszcze aktualne, biorąc pod uwagę, że główny scenarzysta został dopiero zatrudniony? Ciężko na razie wyciągnąć jednoznaczne wnioski. Jednak Ubisoft raczej przyjął strategię nieprzyśpieszania premier, jeśli projekt potrzebuje jeszcze trochę czasu. Tak było przy Assassin’s Creed Shadows oraz potwierdzają to również słowa Marca-Alexisa Côté, szefa franczyzy Assassin’s Creed (całą jego wypowiedź o przyszłości serii można znaleźć tutaj):
Zmienia się również nasz model produkcyjny, aby był bardziej zrównoważony dla zespołów. Wcześniej średni czas jednego cyklu produkcyjnego gry z serii Assassin’s Creed wynosił około trzech lat. Przechodzimy więc na dłuższe cykle deweloperskie, aby były one bardziej zrównoważone zarówno z ludzkiego, jak i technologicznego punktu widzenia. Dzięki temu możemy realnie budować na dorobku poprzednich zespołów i wspierać nasze gry przez znacznie dłuższy czas.
Jaki ma być nowy Assassin’s Creed?
Co więc wiemy na ten moment o następnej odsłonie tasiemca od Ubisoftu? Pod względem mechanik grze ma być bliżej do Mirage niż do podserii rozpoczętej przez Origins. Możemy więc oczekiwać mniej elementów RPG a więcej nawiązań do wcześniejszych odsłon. Miejscem akcji ma być XVI-wieczna Europa Środkowa. Podtytuł projektu (Hexe w języku niemieckim oznacza czarownicę) sugeruje, że część ta będzie skupiała się na elementach nadprzyrodzonych, czarnej magii i polowaniach na czarownice. Bohaterką ma być Elsa – kobieta dysponująca pewnymi nadprzyrodzonymi umiejętnościami. Sama atmosfera gry ma być mroczniejsza i poważniejsza od poprzednich odsłon. Powyższe informacje to na razie tylko pogłoski więc nie do wszystkich z nich należałoby się zbytnio przywiązywać.
Jedno jest pewne – nowy Assassin’s Creed nadchodzi. Na więcej konkretów będziemy musieli niestety jeszcze poczekać. Jeśli informacje o nowej części rozbudziły Wasz apetyt na serię o skrytobójcach, to sprawdźcie ostatnią darmową aktualizację do Mirage – udało jej się zebrać dość pozytywne oceny graczy.

