Twórcy Wasteland przypominają o swoim steampunkowym RPG. Wiemy już, kiedy możemy spodziewać się premiery Clockwork Revolution.
Podczas Xbox Games Showcase 2026 studio inXile Entertainment zaprezentowało nowy zwiastun Clockwork Revolution. Choć wciąż nie nie wiemy, kiedy dokładnie nastąpi premiera produkcji, twórcy potwierdzili, że RPG trafi na rynek w 2027 roku.
Produkcja ukaże się na PC (Steam) oraz konsolach Xbox Series X|S. Jest ona jednym z dwóch tytułów, które mają na nowo rozpocząć erę ekskluzywnych tytułów Xboksa. Nowy materiał wideo pozwolił jednak lepiej przyjrzeć się światu gry, systemowi walki oraz kluczowym założeniom fabularnym.
Akcja Clockwork Revolution rozgrywa się w Avalonie – steampunkowej metropolii pełnej mechanicznych wynalazków, automatów i latających pociągów. Choć miasto sprawia wrażenie utopii, jego mieszkańcy żyją w rzeczywistości ukształtowanej przez manipulację czasem. Za wszystkim stoi Lady Ironwood, bezwzględna władczyni, która wykorzystała technologię podróży w czasie do eliminowania zagrożeń dla swojej pozycji i utrzymywania klasy robotniczej w ubóstwie.
Podróże w czasie zmienią losy miasta
Gracze wcielą się w Morgana Vanette’a, członka gangu Rotten Row, który odkrywa prawdę o przeszłości Avalonu i postanawia przeciwstawić się tyrance. Kluczową rolę odegrają podróże w czasie, pozwalające wpływać na wydarzenia z przeszłości, a tym samym zmieniać teraźniejszość i przyszłość miasta.
Jednym z najciekawszych elementów gry pozostaje system konsekwencji. Decyzje podejmowane podczas podróży do przeszłości mają wpływać nie tylko na losy bohaterów, ale również na wygląd całego Avalonu. Zmianie mogą ulec relacje między postaciami, działalność sklepów czy nawet architektura poszczególnych dzielnic. Twórcy obiecują rozbudowaną narrację, liczne dialogi oraz możliwość rozwiązywania problemów na wiele różnych sposobów.
RPG z walką przypominającą FPS-y
Pod względem rozgrywki Clockwork Revolution ma połączyć elementy klasycznego RPG z dynamiczną walką przypominającą gry FPS. Oprócz korzystania z rozbudowanego arsenału broni gracze będą rozwijać umiejętności bohatera, hakować mechaniczne konstrukcje oraz manipulować czasem podczas starć. Twórcy podkreślają jednak, że nie każde zadanie będzie wymagało użycia siły – wiele problemów da się rozwiązać za pomocą dialogów, skradania czy specjalnych zdolności postaci.
Po najnowszym pokazie wielu graczy porównuje Clockwork Revolution do takich produkcji jak BioShock Infinite czy Dishonored. Jeśli jednak inXile wykorzysta doświadczenie zdobyte przy tworzeniu serii Wasteland, może okazać się, że w 2027 roku na rynku pojawi się jedna z najciekawszych gier RPG ostatnich lat.

