Niezależny hit rzuca wyzwanie gigantom branży. Twórcy Meccha Chameleon sprzedali 15 milionów kopii swojej gry w niespełna miesiąc.
Segment gier indie po raz kolejny udowadnia, że pomysłowość i niska cena potrafią zdziałać cuda. Niewielka produkcja Meccha Chameleon podbiła platformę Steam i w niecały miesiąc sprzedała się w 15 milionach kopii. O takich wynikach może pomarzyć niejeden wydawca tytułów wysokobudżetowych. Jeśli na początku lat 2010 zagrywaliście się w „hide and seek” na serwerach w Minecrafcie, to z pewnością pokochacie tę grę.
Meccha Chameleon to nowatorska gra w chowanego, która zadebiutowała 10 czerwca i błyskawicznie przyciągnęła uwagę tłumów. W większości zachęciła młodszych odbiorców, ale nie tylko. Tytuł rozwijał się w błyskawicznym tempie – po sześciu dniach od premiery baza graczy liczyła 3 miliony osób, a pod koniec czerwca przekroczyła barierę 10 milionów. Z okazji tak ogromnego sukcesu deweloper zapowiedział już współpracę ze znaną japońską gwiazdą, choć nie podał szczegółów.
Założenia rozgrywki opierają się na prostym, ale niezwykle angażującym pomyśle. Uczestnicy zabawy malują białe ciała swoich postaci, aby idealnie wtopić się w otaczające środowisko. Klucz do przetrwania stanowi spostrzegawczość, przybieranie odpowiednich póz oraz sprytne zwodzenie poszukiwaczy. Gra znakomicie wspiera również transmisje na żywo, co dodatkowo napędza jej popularność. W tym momencie rozgrywkę na Twitchu ogląda prawie 30 000 osób.
Według serwisu SteamDB w szczytowym momencie (21 czerwca) bawiło się jednocześnie ponad 340 000 osób. Recenzje na Steamie również mówią same za siebie. Aktualnie możemy przeczytać 52 000 recenzji, z czego ponad 85% jest pozytywne. Grę można nabyć za 25,49 zł bez żadnej promocji, więc zdecydowanie warto dać jej szansę.

