Zwiastun Smalland pokazuje i zapowiada dość dużo – jest rozgrywka, postacie, trochę mechaniki… Zobaczcie sami!
„Ogromna przygoda na małą skalę!” – taki slogan reklamowy wybrali twórcy, czyli Merge Games. I to dość trafne sformułowanie, jako że w nowym surwiwalu protagonistą będzie bohater mniejszy od Guliwera w małej odsłonie. Mały pajączek zapowiada się na spore wyzwanie, a co dopiero jakieś gryzonie czy większe zwierzątka! Jeśli chodzi o fabułę, zmniejszenie postaci, w którą się wcielimy, dokonało się w bliżej niewyjaśnionych okolicznościach. W pewnym momencie po prostu budzimy się sami w lesie – nie wiemy, czy cały świat uległ zmniejszeniu, czy tylko my mamy takiego pecha. Dążyć będziemy więc nie tylko do przetrwania, ale też do prawdy. Zwiastun Smalland pokazuje, jak będzie wyglądać rozgrywka. Możemy podejrzeć kolorowy świat pełen owadów, które nagle staną się dla nas śmiertelnym zagrożeniem.
W Smalland nie tylko oswoimy jaszczurkę, ważkę czy konika polnego. Wybudujemy też sobie pełnoprawne obozowisko, wytworzymy broń i piękne zbroje upodabniające nas do malutkich zwierząt i umożliwiające dzięki temu wtopienie się w otoczenie. Co więcej, personalizowane uzbrojenie wyróżni nas spośród znajomych. Gra ma mieć możliwość kooperacji w systemie PvE. Jednak cały czas trzeba będzie się mieć na baczności, ponieważ wszystkie stworzonka, które obecnie są dla nas malutkie – czyli muszki, ważki, jaszczurki i tak dalej – będą nas postrzegać jako źródło pożywienia. Zmienna pogoda i zdarzenia losowe (niebezpieczne lub fartowne) wymuszą na graczach przewidywanie i ciągłe przygotowywanie się na wszystko, co może się zdarzyć.
Premiera Smalland zaplanowana jest na rok 2022, ale już w 2021 gra wejdzie w fazę wczesnego dostępu. Na razie twórcy planują wypuścić ją tylko na komputery osobiste. Jeśli chcecie dowiedzieć się więcej, możecie na stronie gry zapisać się do newslettera. Jeśli zaś interesują Was wszelkiego rodzaju surwiwale, polecamy naszą recenzję Green Hell.

