Czy The Alters od twórców takich tytułów, jak Frostpunk i This War of Mine, okaże się hitem? W sieci pojawiły się już pierwsze recenzje dziennikarzy.
Ostatnio podczas Xbox Partner Preview Polskie 11 bit studios pochwaliło się fragmentami rozgrywki z produkcji The Alters. Teraz pierwsi szczęśliwcy mieli okazję zagrać już w wersję demonstracyjną. Jednymi z nich byli dziennikarze portalu The Gamer. Według recenzji jednego z redaktorów w grze wcielamy się w Jana Dolskiego. Brał on udział w misji, której celem było zebranie niezwykłego materiału zwanego Rapidium. Niestety po wylądowaniu na dziwnej planecie, jego załoga w tajemniczych okolicznościach zaginęła, a główny bohater jest zdany teraz na samego siebie. A właściwie na własne klony, czyli tytułowych Altersach. Do sklonowania siebie namawia go Lucas, rzecznik korporacji, dla której pracuje Jan. Przez całą wersję demonstracyjną to on prowadzi gracza oraz daje mu wskazówki jak przeżyć na planecie wystarczająco długo, zanim odnajdzie drogę do domu.
Główną funkcją w grze jest technologia, dzięki której protagonista jest w stanie zobaczyć każdą najważniejszą decyzję, jaką kiedykolwiek podjął w swoim życiu. Na jej podstawie jest w stanie stworzyć wersję siebie, która w określonym momencie dokonała innego wyboru. Przykładowo, gdyby bohater kontynuował naukę i zrobił doktorat, to byłby teraz naukowcem. Dzięki temu każdy Alter ma inny zestaw umiejętności i może pomóc graczowi na różne sposoby, ale każdy ma też własną osobowość i pragnienia. To sprawia, że większość gry polega na próbie nakłonienia klonów do współpracy z Janem. A nie zawsze jest to takie proste. Jak pisze jeden z redaktorów:
Pierwszy klon, którego stworzyłem, był mechanikiem. Zmusiłem go do istnienia na obcej planecie, gdzie miał dla mnie pracować za darmo. Co zrozumiałe, był z tego powodu wrogo do mnie nastawiony. Udało mi się go przeciągnąć na swoją stronę, gdy rozmawiałem z nim o starych wspomnieniach, robiąc mu przy tym pierogi, tak jak robiła to kiedyś nasza mama.
Jednak jeden klon nie wystarczy, aby utrzymać całą bazę w jak najlepszym porządku. A im więcej osób, tym liczniejsze konflikty. Gracz wciela się wtedy w mediatora, którego zadaniem jest rozładować napięcie wśród załogi. Z czasem pojawi się opcja rozbudowania stacji o kolejne pomieszczenia, w których będziemy mogli rozmieszczać Altersów.
Jan pracuje nie tylko w bazie, ale i także na powierzchni niebezpiecznej planety. Tam będzie mógł zbierać zasoby oraz budować dodatkowe struktury. Co najważniejsze bohater, jak każdy, będzie potrzebował czasu na odpoczynek i zregenerowanie sił. Jeśli będzie on przepracowany, to zemdleje i obudzi się następnego dnia ze znacznie mniejszą energią.
Nie udostępniono jeszcze informacji, czy i kiedy będzie dostępna wersja demonstracyjna dla graczy. Nie ma również ogłoszonej oficjalnej daty premiery gry. Miejmy jednak nadzieję, że będzie to już niebawem.
Redaktorka: Murphybell

