Zamknięcie produkcji Perfect Dark zaskoczyło wielu – jak się okazuje, aktorów też. Kobieta wcielająca się w Larę Croft w nadchodzącym Tomb Raider: Legacy of Atlantis boi się o losy gry.
Po informacji o braku polskiej wersji językowej w Tomb Raider: Legacy of Atlantis, docierają do nas kolejne smutne informacje. Aktorka wcielająca się w Larę Croft, Alix Wilton Regan, zdradziła ostatnio, że boi się o swoją pracę. Produkcja, w której występowała poprzednio, czyli Perfect Dark, została niespodziewanie anulowana przez Microsoft w wyniku „redukcji etatów”. Jak Regan przyznała w wywiadzie dla The Gamer, nikt nie poinformował jej o tym zawczasu. Zamiast tego dowiedziała się o stracie pracy z publicznego komunikatu giganta. To zaś nadwyrężyło jej zaufanie do branży.
Według aktorki, zamknięcie Perfect Dark miało wydarzyć się po tym, gdy już ona sama nagrała dialogi do „całych rozdziałów tego uniwersum”. Trudno się więc dziwić, że niespodziewane informacje od Microsoftu musiały okazać się dość mocnym ciosem. I choć studio The Initiative walczyło o zachowanie gry w produkcji, to niestety ich inicjatywy spełzły na niczym. Sama Regan już w tamtym momencie pracowała od roku nad nowym Tomb Raiderem. Wciąż jednak ma obawę, czy nie straci i tej roli.
Nie pierwszy i nie ostatni raz produkcja jakiejś gry jest zamykana w połowie dewelopmentu. To ryzyko, z którym w tej branży trzeba się pogodzić. Jednocześnie trudno nie zrozumieć niepewności twórców gier i osób w tym procesie uczestniczących o ich jutro. My jako graczki i gracze tracimy jedynie kolejną rozrywkę. Oni zaś źródło zarobku i nieraz utrzymania rodziny.

