Najciekawsze gry kooperacyjne, które ukażą się w 2026 roku

Kolaż przedstawiający cztery gry wideo: w lewym górnym rogu animowani bohaterowie w dynamicznej scenie walki, w prawym górnym LEGO Batman stojący w deszczu na tle neonowego, nocnego miasta. W lewym dolnym rogu widać stylizowaną postać chłopca spadającego z klifu w baśniowym świecie, a w prawym dolnym terenowy samochód przemierzający otwartą, suchą przestrzeń.

Jeśli w multiplayerze wolisz współpracę od rywalizacji, to mamy dla Ciebie dobrą wiadomość. Rok 2026 zapowiada klęskę urodzaju wśród tego typu tytułów, dlatego to zestawienie najciekawszych gier kooperacyjnych pomoże wybrać coś idealnego dla każdego.

Multiplayer od zawsze jest istotną częścią gamingu. Nie każdy jednak czuje potrzebę walki o każdy punkt czy strzelenie większej ilości bramek od przeciwnika. Czasem chcemy wygrywać razem, przeżyć wspólnie jakieś doświadczenie. Poniżej zaprezentujemy gry, które pozwolą Wam na coś takiego. Będą reprezentować różne gatunki, ale łączyć je będzie zawsze to samo – żeby wygrać musicie współpracować.

John Carpenter’s Toxic Commando (12 marca 2026; PC, PS5, XSX)

Zombie plus kooperacja? Zwykle taki miks daje pozytywny efekt. Tym razem do składu dołącza jeszcze mistrz horrorów, czyli John Carpenter. Fabuła to jedynie pretekst: jesteście Wy – uzbrojeni po zęby komandosi – oraz oni – hordy nieumarłych. Na końcu powinniście zostać tylko Wy. Sama rozgrywka przypomina wiele podobnych gier, ale ją ma odróżniać klimat nawiązujący do dzieł znanego reżysera oraz naprawdę duże liczby przeciwników. Ci ostatni przypominają zgraje nieumarłych znane z Days Gone. Czy będzie to nowe Left 4 Dead? Na razie trudno to jednoznacznie ocenić, ale potencjał na pewno jest.

 

LEGO® Batman™: Legacy of the Dark Knight (29 maja 2026; PC, PS5, XSX, NS2)

Gdy myślimy o grach kooperacyjnych, istnieje duże prawdopodobieństwo, że tytuł, który przyjdzie nam do głowy jako pierwszy, będzie miał na okładce logo duńskiej firmy produkującej klocki. W dzisiejszych czasach LEGO stało się nie tylko synonimem idealnego prezentu dla małych i dużych, ale również przynajmniej dobrej, a często świetnej gry polegającej na współpracy. W najnowszej odsłonie ponownie wcielimy się w mrocznego mściciela z Gotham razem z całą plejadą postaci z uniwersum DC. LEGO Batman: Legacy of the Dark Knight ma nawiązywać nie tylko do komiksów, ale również do filmów czy innych gier z człowiekiem-nietoperzem. Wszystko to polane charakterystycznym humorem, do którego przyzwyczaiła nas seria. Do zwiedzania czeka na nas otwarte Gotham, które można przemierzać różnymi wersjami Batmobilu lub za pomocą linki z hakiem. Oprócz tego czekają na nas całe zastępy wrogów, których trzeba sprowadzić na właściwą drogę – najlepiej za pomocą pięści. Pozostaje tylko pytanie, kto będzie grał Batmanem, a kto wcieli się w Robina.

 

Subnautica 2 (wczesny dostęp: 2026; PC, XSX)

Już niedługo ponownie udamy się na planetę w całości pokrytą wodą, aby odkrywać tajemnice skrywane w jej głębinach. Subnautica 2, nowa produkcja od Unknown Worlds Entertainment, podobnie jak pierwsza część, stawia na survival w klimacie sci-fi. Wcielmy się w kosmicznego pioniera i wyruszymy w misję kolonizacyjną. Oprócz zbierania surowców i rozwoju bazy przyjdzie nam również zwiedzać kosmiczne, podwodne ruiny. Wszystko to z towarzyszem u boku. Jeśli czujecie potrzebę odkrywania nieznanego, Subnautica 2 będzie idealnym wyborem. 

 

Orbitals (2026; NS2)

Jedna z najnowszych zapowiedzi z The Game Awards 2025 to historia, w której gracze wcielą się w dwójkę badaczy kosmosu – Maki i Omury. Muszą oni uratować swoją stację kosmiczną przed tajemniczą burzą. Na ten moment nie wiadomo wiele więcej w kwestii fabuły. Warto za to zwrócić uwagę na fantastyczną oprawę graficzną, która bardzo mocno nawiązuje do stylistyki anime z lat 80. i w ruchu wygląda rewelacyjnie. Pierwszy trailer sugeruje, że będą czekać na nas zarówno potyczki w statkach kosmicznych, jak i sekcje eksploracyjno-platformowe. Jeśli jesteście fanami klasycznych anime, koniecznie zapiszcie ten tytuł na swojej liście życzeń.

 

4:LOOP (2026; PS5, PC)

Sony od dawna próbuje znaleźć swojego Świętego Graala, jeśli chodzi o gry jako usługi. Do tej pory szło im średnio (mówiąc delikatnie). Dlaczego więc nie powinniśmy od razu skreślać 4:LOOP? Przede wszystkim ludzie odpowiedzialni za ten tytuł nie trafili do projektu przypadkiem. Studiem odpowiedzialnym za rozwój gry jest Bad Robot Games, którego założycielem jest J.J. Abrams. To dobra wiadomość w kwestii budowania świata i historii. Nad projektem czuwał również Mike Booth, znany między innymi z serii Left 4 Dead, więc to także napawa pewnym optymizmem. Czy to połączenie wystarczy, by Sony w końcu udało się dostarczyć dobrą produkcję multiplayerową? Na to na razie nie da się odpowiedzieć, ale na pewno warto zapamiętać ten tytuł. Trailer zapowiada kooperacyjną grę akcji z elementami roguelite’a w klimacie futurystyczno-apokaliptycznym. 

 

over the hill (2026; PS5, XBX, NS, PC)

Następny tytuł, który chcemy Wam przedstawić, to nowa gra od twórców art of rally. Wygląda na to, że znaleźli oni swój charakterystyczny styl i trzymają się go mocno. Po poprzedniej grze, w której wzięli na tapet wyścigi rajdowe, tym razem idziemy w off-road. Gra nie będzie polegała na ściganiu się z przeciwnikami, tylko na odkrywaniu i eksplorowaniu świata za kółkiem swojego samochodu terenowego. W tej podróży może wziąć udział do 4 graczy, co może się okazać nieocenione, kiedy wpadniemy do rowu i trzeba będzie nas wyciągnąć. Grafika jest prosta, ale bardzo urokliwa. Zwiastun pokazuje dużo ciekawych obszarów do zwiedzania. Zapowiedziana jest też pewna personalizacja oraz możliwość podrasowania swojego środka transportu. Jeśli szukacie gry do odprężenia się, warto zapamiętać ten tytuł.

 

Gra o tron: Wojna o Westeros (2026; PC)

W przyszłym roku powrócimy do Westeros nie tylko za sprawą nowego sezonu serialu, ale też nowej gry, w której staniemy na czele jednego z wielkich rodów. Będzie to klasyczna strategia, w której powalczymy o dominację na kontynencie. Czekać na nas będzie kampania fabularna, a w niej cztery strony konfliktu: Starkowie, Lannisterowie, Targaryenowie oraz armia umarłych Nocnego Króla. W kwestii kooperacji otrzymamy tryb multiplayer do gry przez Internet. Jako że jest to uniwersum Gry o tron, należy się spodziewać, że wszelka współpraca może mieć krótki termin przydatności do spożycia. Możecie też oprzeć się pokusie, nie zdradzić nikogo i wygrać razem. Możecie, prawda?

 

Directive 8020 (2026; PS5, XBX, PC)

Czas na tytuł dla tych, którzy lubią się bać. Directive 8020 jest nową grą od Supermassive Games, które dało nam wcześniej takie hity jak Until Dawn czy serię The Dark Pictures Anthology. Jeśli graliście w poprzednie pozycje tego studia, to wiecie, czego się spodziewać: dużo strachu, mnóstwo trudnych wyborów i jeszcze trochę strachu. Najnowsza gra w serii przenosi nas w kosmos, gdzie będziemy musieli zmierzyć się z obcą formą życia, która jest zmiennokształtna i potrafi wcielić się w zwierzynę, na którą poluje. Znając poprzednie tytuły deweloperów, można przypuszczać, że kooperacja będzie polegała głównie na wspólnym podejmowaniu trudnych decyzji w kluczowych momentach historii, ale być może tym razem twórcy nas zaskoczą. Jeśli lubicie horrory, ale wolicie doświadczać ich w towarzystwie, to może być pozycja dla Was.

 

Out of Words (2026; PS5, XBX, PC, NS)

Jeśli jesteście fanami It Takes Two czy Unravel, to mamy dla Was nowy tytuł, który koniecznie musicie dodać do swojej listy życzeń. Out of Words to platformówka, w której współpraca między graczami jest kluczowa. Podobnie jak w grach od studia Hazelight, zagramy tylko w duecie – albo lokalnie, albo przez Internet. Ma on również obsługiwać crossplay, więc druga osoba niekoniecznie musi grać na tym samym sprzęcie, co Wy. Sam tytuł wyróżnia bardzo ciekawa oprawa graficzna, w której postacie wprawiono w ruch dzięki animacji poklatkowej. W grze wcielimy się w rodzeństwo, które straciło swoje głosy i musi je odzyskać. Dodatkowo trafiają oni do nieznanej krainy i wszystko wskazuje na to, że ich los będzie miał na nią jakiś wpływ. Skończyliście niedawno Split Fiction i jeszcze Wam mało? Zapiszcie sobie w takim razie ten tytuł i wyczekujcie premiery.

 

Far Far West (2026; PC)

Kto nigdy nie marzył o wcieleniu się w łowcę nagród na Dzikim Zachodzie, skompletowaniu swojej bandy i wyruszeniu na szlak? Okej, pewnie trochę takich osób jest, ale nawet one nie powinny całkiem omijać tego tytułu. Twórcy przedstawiają Far Far West jako chaotyczny co-op shooter. Potwierdzeniem tych słów jest pierwszy zwiastun, który prezentuje do czterech robokowbojów walczących ze zgrają nieumarłych bestii – wszystko po to, żeby odebrać swoją nagrodę. Rozgrywka zapowiada się na bardzo dynamiczną i taką, która nie pozwoli graczom się nudzić. W kwestii oprawy graficznej twórcy postawili na styl nieco bardziej uproszczony, ale wciąż czytelny i charakterystyczny. Pojedynek w samo południe czy galop na koniu na tle zachodzącego słońca? Jeśli to brzmi jak przygoda dla Ciebie, warto zapamiętać ten tytuł i dodać go do listy życzeń.

 

Bloodstained: The Scarlet Engagement (2026; PC, PS5, XSX)

Zmieńmy nieco klimat i sposób zabawy. Bloodstained: The Scarlet Engagement to przedstawiciel gatunku metroidvania i prequel pozostałych gier z tej serii. W tej odsłonie wcielamy się w jednego z dwóch bohaterów: Leonarda, młodego wojownika z klanu Czarnych Wilków Kościoła, oraz Alexandra – rycerza Białych Jeleni Królestwa. Na naszej drodze staną hordy demonów, które trzeba będzie pokonać. Wszystko w gotyckiej wersji XVI-wiecznej Anglii. Szykujcie się na dużą liczbę sekcji platformowych, eksplorację, rozwój postaci oraz walki z bossami. W grze ma się także pojawić system dnia i nocy oraz crafting. Jeśli lubicie gubić się w labiryntowych mapach metroidvanii, tym razem będziecie mogli zabrać ze sobą towarzysza, by wspólnie przemierzać ten mroczny świat.

 

Blight: Survival (2026; PC)

Przeglądając to zestawienie, można śmiało stwierdzić, że horrory i mroczne klimaty są bardzo popularne w grach kooperacyjnych. Blight: Survival również uderza w takie tony, jednak przenosi nas do średniowiecza i krainy spustoszonej zarazą. Połączenie grozy z bardziej realistycznym ukazaniem średniowiecza nie jest zbyt częste, więc już chociażby z tego powodu warto zainteresować się tą pozycją. Przedstawione materiały ukazują grę, która wygląda jak połączenie A Plague Tale i Dark Souls. Każda potyczka ma być wyzwaniem, a porażka będzie oznaczała utratę postępu oraz zebranych skarbów. Współpraca może się okazać niezbędna, by przeżyć. Na ten moment tylko gracze pecetowi będą mogli wyruszyć w tę podróż.

 

Ghost of Yotei: Legends (2026; PS5)

Trochę nagniemy tutaj zasady, ponieważ nie jest to pełnoprawna gra, a jedynie dodatek, ale zapowiedziano sporo nowych treści, więc warto się pochylić nad tym rozszerzeniem. Podobnie jak przy Ghost of Tsushima, dodatek Legends przynosi wiele zawartości dla dwóch i czterech graczy. Otrzymamy dodatkowe misje fabularne, które będzie można rozegrać w dwie osoby. Pojawią się też wyzwania, które z kolei ukończymy nawet z trojgiem naszych znajomych. Tak jak wersja podstawowa, Legends rozegra się w Japonii, ale tym razem dostaniemy jeszcze elementy mitologiczne. Dodatek jest darmowy, więc jeśli macie już grę główną, to wypatrujcie daty premiery.

 

Gears of War: E-Day (2026; XSX, PC)

Ciężko pominąć w zestawieniu najciekawszych gier kooperacyjnych serię, która tak mocno jest kojarzona z taką rozgrywką. Rok 2026 przyniesie nam nową odsłonę cyklu Gears of War. Mimo że nie posiada ona numeru w tytule, to deweloperzy zarzekają się, że jest to pełnoprawna kontynuacja, a nie spin-off. Fabularnie mamy do czynienia z prequelem całej serii. Powrócą najbardziej znane i lubiane postacie. Zobaczymy też, jak rozpoczęła się wojna ludzkości z szarańczą. W kwestii rozgrywki będzie to typowy przedstawiciel akcyjniaka z widokiem TPP. Twórcy podkreślają też nową jakość grafiki dzięki zastosowaniu silnika Unreal Engine 5. Poprzednie gry z tej serii zawsze dostarczały solidnej porcji rozrywki, więc w tym przypadku też możemy być względnie spokojni.

 

Turok: Origins (2026; PC, PS5, XSX)

Jeśli nie obcy i zombie, to może dinozaury? Kolejna seria, która wraca za sprawą prequela. Turok walczył z dinozaurami już w zamierzchłych latach 90. W nowej odsłonie zobaczymy, jak to polowanie się rozpoczęło. Tym razem widok FPP zamienimy na TPP i do zabawy zaprosimy znajomych. Zbierzcie swoją ekipę, żeby zapolować na pradawne gady oraz obcych planujących podbój świata. Będziemy podróżować po różnych planetach i środowiskach. W grze pojawią się też elementy rozwoju postaci, zrealizowane poprzez zbieranie DNA pokonanych przeciwników. Jeśli przygoda w zapomnianej krainie to Wasza bajka, dodajcie koniecznie Turok: Origins do swojej listy życzeń.

 

Najciekawsze gry kooperacyjne, które ukażą się w 2026 roku – podsumowanie

Sukcesy studia Hazelight, odpowiedzialnego za takie tytuły jak It Takes Two czy Split Fiction, przyczyniły się do wzrostu popularności gier, które stawiają na współpracę. Następny rok dla tego gatunku zapowiada się równie mocno. Powyższe zestawienie najciekawszych gier kooperacyjnych dobitnie to pokazuje. Niezależnie od tego, czy szukacie gry akcji, czy chcecie bardziej eksplorować i przeżywać przygodę, to na pewno znajdziecie coś dla siebie. My mamy już swoich faworytów na tej liście, a Wy? 

Leave a Comment

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Scroll to Top
Verified by MonsterInsights