Długo wyczekiwany powrót legendarnego IP to nie sielankowa przejażdżka. Twórcy łatają grę, a aktualizacja do Carmageddon: Rogue Shift wprowadza zupełnie nowy model jazdy.
Minął prawie miesiąc od premiery najnowszej odsłony tej krwawej serii gier wyścigowych. Niestety, ale obecne tam zmiany w formule rozgrywki nie przypadły graczom do gustu. Gra zbiera średnie recenzje, aktualnie posiadając 59% pozytywnych opinii w serwisie Steam. Wygląda jednak na to, że twórcom ze studia 34BigThings zależy na produkcji i stopniowo wprowadzają do niej potrzebne zmiany. Pierwsza poważniejsza aktualizacja do Carmageddon: Rogue Shift gruntownie przebudowuje model jazdy na nowy, co ma przyczynić się do lepszego odbioru całości.
Domyślne sterowanie ma od teraz być bardziej responsywne, a gracze będą mogli dostosować pod siebie liniowość skrętu. Aktualizacja zmienia również samą przyczepność pojazdów, jak i krzywą przyspieszenia. Oznacza to, że samochody będą lepiej reagować na nasze komendy przy niższych prędkościach, a także podczas cofania.
Oprócz zmian w modelu jazdy gracze otrzymają także nowy pojazd z napędem AWD. Ma to być sposób na celebracje społeczności, która przejechała już łącznie 50 milionów zombie przechadzających się po torach. Grosso – bo tak nazwa się nowe auto – będzie miało zdolność, która nie pojawiła się wcześniej w żadnym innym samochodzie. Pozwoli ona na wydłużenie czasu, dzięki któremu gracz nie może być namierzany przez przeciwników, jednak dopiero po wykonaniu uniku z Boostem lub Sidebashem. Oprócz nowego pojazdu twórcy wprowadzili do gry kilka mniejszych usprawnień i nowości, takich jak kamera umieszczona na masce. Naprawiono też kilka błędów.
Jak na razie, aktualizację mogą pobrać jedynie gracze pecetowi. Konsolowcy muszą jeszcze poczekać, ale w ich przypadku od razu dojdą kolejne usprawnienia, w tym poprawki stabilności. Wraz z wersją na PC gracze mają dostęp do najnowszej łatki również na Steam Decku. Jeśli grywacie w nową odsłonę Carmageddon przenośnie, warto samodzielnie przekonać się, jak zmiany wpływają na całość produkcji. Nie wiadomo, co dalej planują dla fanów twórcy. Kto wie, może doczekamy się radia rodem z serii GTA.

