Studio Saber Interactive przerywa milczenie i budzi nową nadzieję w temacie legendarnego RPG-a. Remake Knights of the Old Republic wciąż powstaje!
Dawno, dawno temu w bardzo bliskiej nam galaktyce… Był czas, gdy BioWare tworzyło naprawdę rewelacyjne RPG-i. Ba! Studio to wyznaczało trendy, m.in. jeśli chodzi o budowanie relacji z towarzyszami czy system moralności. Nawet NPC byli dopieszczani do granic możliwości (trudno było np. dopatrzyć się w produkcjach ataku klonów). Moc była w nim silna, a dowodem na to jest gra Knights of the Old Republic, której remake powstaje… w bólach, ale jednak!
Przez lata fani Gwiezdnych Wojen karmili się nadzieją, że jeden z najlepszych tytułów RPG ujrzy światło dzienne w nowej odsłonie. 9 września 2021 roku dostaliśmy nawet zwiastun, zapowiadający wydanie go na PS5 (wiemy, że ma wyjść też na PC). Fala entuzjazmu była potężna! Co najmniej taka, jakby Skywalker faktycznie przeżył odrodzenie… Ale po ponad 4 latach gracze zaczęli wątpić, że studio Aspyr Media dostarczy obiecaną produkcję. Wydawało się, że wisi nad nią mroczne widmo.
Teraz, po tak długim czasie, Imperium… to znaczy… Saber Interactive kontratakuje z nowymi informacjami! Tim Willits, dyrektor kreatywny studia odpowiedzialnego m.in. za Jurassic Park: Survival, był oszczędny w słowach:
Tak, wciąż jest w produkcji. To wszystko, co mogę powiedzieć.
– powiedział w wywiadzie dla IGN.
Czy to przebudzenie Mocy po problemach?
Produkcja przechodziła przez rozmaite turbulencje. W połowie roku 2022 Aspyr Media miało zawiesić prace nad nią. Już wtedy pojawiły się plotki, że pałeczkę przejmie Saber Interactive. Ostateczne potwierdzenie informacji o przeniesieniu gry do innego studia otrzymaliśmy w grudniu 2025 roku (wtedy mówiło się o Mad Head Games). Warto nadmienić, że z tych samych doniesień dowiedzieliśmy się, że w planach był też remake drugiej części – Sith Lords. Po takich zawirowaniach więc wielu miało złe przeczucia.
Dlatego, mimo że Willits był oszczędny w słowach, jego zapewnienie, tak jak ostatni Jedi, rozpaliło płomień nadziei. Pozostaje tylko pytanie – czy produkcja dojdzie do skutku? Czy czeka nas powrót Jedi Starej Republiki? Czy raczej dopadnie nas zemsta Sithów i tytuł utknie w wiecznym procesie powstawania? Pozostaje trzymać kciuki i wierzyć, że Saber Interactive ma dość midichlorianów, aby być Wybrańcem i dostarczyć nam upragnioną grę.


Świetny artykuł!