Japońska sztuka w Forza Horizon 6 to fascynujący pokaz szacunku do lokalnych tradycji

Obrazek przedstawia bardzo realistyczny kadr z gry, na którym główny plan zajmuje tył nowoczesnego, sportowego samochodu w lśniącym odcieniu czerwieni – jest to Toyota GR GT. Auto charakteryzuje się niezwykle agresywnym i aerodynamicznym designem, co podkreśla masywny, czarny dyfuzor z czterema rurami wydechowymi

Twórcy wyścigowego hitu zabierają graczy do wirtualnej Japonii i stawiają na zupełnie nową scenerię. Japońska sztuka w Forza Horizon 6 odegra kluczową rolę w budowaniu klimatu, płynnie łącząc klimat cyberpunka z tradycyjnym folklorem. 

Najnowszy film promocyjny z gry Forza Horizon 6 ujawnia sylwetki trzech pierwszych twórców oraz kulisy powstawania ich dzieł. Satoshi Fujita (tworzący pod pseudonimem Dragon76) przygotował monumentalny mural inspirowany festiwalem Nebuta. Artysta brawurowo połączył tradycyjne figury mitologiczne, na czele z postacią Susanoo-no-Mikoto. Widać również nawiązania do elementów cyberpunka, nadając klasycznym motywom całkowicie futurystyczne oblicze.

Kazuhisa Uragami zaprojektował z kolei postać „szlachetnego wyrzutka”, stanowiącą hołd dla przemysłowego dziedzictwa regionu Kiusiu. Ubrana w charakterystyczny czerwony szal sylwetka łączy cechy pirata oraz przemysłu, a tło kompozycji nawiązuje do fabryk w Kitakyushu.

Głównym elementem jest potężny, przemysłowy budynek magazynowy lub hangar, na którego bocznej ścianie widnieje gigantyczny, żywy mural.

Sam mural, utrzymany w jaskrawych kolorach żółci, pomarańczu, czerwieni i cyjanu, przedstawia futurystyczną lub cyberpunkową postać wojownika-robota, trzymającego w dłoni świetlisty, niebieski miecz energetyczny. Postać jest dynamiczna i otoczona efektami cząsteczkowymi oraz mechanicznymi detalami (zębatki). U dołu muralu widać nowoczesną, oświetloną panoramę miasta, co doskonale wpisuje się w motyw zderzenia tradycyjnego folkloru (cyberpunkowy wojownik) z nowoczesną miejską estetyką.

Trzecia z zaprezentowanych artystek, Inko Ai Takita, stworzyła zestaw dziewięciu postaci w stylu mangowym, które gracze zobaczą na olbrzymich billboardach przy słynnym skrzyżowaniu w Shibuya. Znajdziemy tam nawiązania do twórczości Junjiego Ito oraz bohaterkę łączącą miejskie legendy z klasycznym kimonem z epoki Edo. Detale dotyczące pozostałej szóstki zaproszonych artystów deweloperzy ujawnią natomiast w nadchodzących tygodniach.

Na zdjęciu widać Inko Ai oraz jej prace. Artystka stoi w swoim domowym studiu obok biurka z laptopem, a w dłoni trzyma rysik do tabletu graficznego. Prawa strona to z kolei siatka składająca się z dziewięciu kwadratowych kadrów. Prezentują one kompletny zestaw zaprojektowanych przez nią postaci w stylu mangowym, które – jak już wiemy – trafią na billboardy w wirtualnej wersji skrzyżowania Shibuya.

Projekty są niezwykle różnorodne, tętnią kolorami i świetnie oddają azjatycki popkulturowy miks. Widzimy tu pełen przekrój unikalnych charakterów: od chłopaka w sportowym dresie otoczonego retro elektroniką, przez uśmiechniętego starszego pana z pudełkiem jedzenia, szalonego naukowca z probówką, aż po postać w tradycyjnym kimonie otoczoną upiornymi, niebieskimi płomieniami

Pełna mapa wirtualnej Japonii trafia do sieci

Ujawnienie artystycznych detali zbiegło się w czasie z gratką dla fanów eksploracji. Wraz z zejściem embarga na publikacje z wersji preview deweloperzy odsłonili przed graczami pełną mapę świata gry. Potwierdziły się tym samym również największe oczekiwania społeczności. Teren nadchodzącego festiwalu ma wręcz gigantyczne rozmiary i oferuje niesamowitą różnorodność. Odbiór jednych z pierwszych materiałów odnoszących się do wyglądu poszczególnych części mapy nie był jednak pozytywny.

Mapa z gry Forza Horizon 6. Na samej północy widać masywne, ośnieżone pasma górskie z gęstą siecią bardzo krętych tras. Z kolei na samym południu znajduje się ogromna, niezwykle gęsto zabudowana metropolia z rozbudowanym portem wodnym – najprawdopodobniej odpowiednik Tokio lub innej wielkiej azjatyckiej aglomeracji. Pomiędzy tymi skrajnościami rozpościerają się rozległe, zielone lasy i góry z widoczną po lewej stronie kalderą wulkanu. Mapa obfituje w detale: na wschodnim wybrzeżu widać wyraźnie duże lotnisko i piaszczyste plaże, po zachodniej stronie znajduje się idealnie okrągły tor testowy, a całość jest poprzecinana gęstą siecią autostrad oraz lokalnych, górskich dróg, które wręcz proszą się o drift.

Gracze pojeżdżą nie tylko po skąpanych w neonach, wielopoziomowych metropoliach, ale i również po krętych, górskich przełęczach idealnych do driftu oraz spokojnych, wiejskich prowincjach pełnych kwitnących wiśni. To właśnie wielogodzinna eksploracja tych zróżnicowanych biomów pozwoli na stopniowe odkrywanie ukrytych w świecie gry murali. Dobrze wykonana mapa w najnowszej odsłonie Forza Horizon to jedna z tych rzeczy, na które gracze najbardziej liczą.

Leave a Comment

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Scroll to Top
Verified by MonsterInsights