Fani serii znów mają powody do ekscytacji. Przecieki dotyczące Uncharted 5 nabrały tempa po tajemniczym zdjęciu opublikowanym przez Shauna Escayga.
Któż z nas nie lubi leaków na temat ulubionych gier? Ostatnio pisałyśmy o wycieku danych z anulowanej produkcji Metro 4, jednak teraz mamy ekscytujące wieści dotyczące kolejnej kultowej serii. Shaun Escayg, współreżyser Uncharted: The Lost Legacy, opublikował tajemnicze zdjęcie z Fort George w Trynidadzie i Tobago – z podpisem: „Research…”. Społeczności to wystarczyło. Przecieki dotyczące Uncharted 5 od razu nabrały tempa, a Karaiby zaczęły pojawiać się jako niemal pewna lokacja nowej odsłony serii.
Tajemnicze zdjęcie i piracki klimat
Opublikowana fotografia przedstawia historyczną zatokę owianą legendami o piratach i zatopionych statkach. Miejsce, które wygląda jak żywcem wyjęte z przygodowego scenariusza. Fort George w Trynidadzie i Tobago to nie przypadkowy kadr z wakacji. Region ten kryje bogatą historię kolonialnych konfliktów, przemytu i morskich bitew, które przez wieki przyciągały korsarzy z całego świata. Dla twórców gry o łowcach skarbów trudno wyobrazić sobie lepszy punkt odniesienia.
Fani błyskawicznie połączyli fakty. Karaiby, eksploracja historycznych fortyfikacji, podpis sugerujący pracę badawczą i człowiek, który współtworzył jedną z najlepszych odsłon serii. Dla wielu graczy to nie była przypadkowa fotografia, lecz wyraźny sygnał, że prace nad Uncharted 5 są w toku. Na forach i w mediach społecznościowych spekulacje rozgorzały niemal natychmiast, a społeczność zaczęła drobiazgowo analizować każdy szczegół zdjęcia.
Zbieżność z wcześniejszymi przeciekami
Nowe informacje pokrywają się z doniesieniami insidera Daniela Richtmana z 2025 roku. Według nich Naughty Dog rozwija projekt od około trzech lat. Studio ma pracować równolegle nad dwoma dużymi grami single-player, po anulowaniu projektu multiplayer osadzonego w świecie The Last of Us. Jednym z nich jest sci-fi Intergalactic: The Heretic Prophet, a drugim – niezapowiedziana produkcja, którą wielu utożsamia właśnie z nowym Uncharted.
Zmiana warty w serii – Cassie Drake jako główna bohaterka?
Spekulacje nie dotyczą wyłącznie lokacji – równie gorąco dyskutowana jest fabuła potencjalnej piątki. Jeśli wierzyć nieoficjalnym informacjom, seria może czekać poważna zmiana. Na pierwszy plan wysunąć miałaby się Cassie Drake, córka Nathana i Eleny, którą gracze poznali w epilogu Uncharted 4: A Thief’s End. Wielu fanów od lat liczyło na to, że dorastająca poszukiwaczka przygód kiedyś dostanie własną historię – i wszystko wskazuje na to, że Naughty Dog mogło wziąć to pod uwagę.
Akcja miałaby rozgrywać się na Karaibach i czerpać z bogatej historii regionu. Pojawiają się konkretne sugestie dotyczące bitwy morskiej z 1677 roku, która mogłaby stanowić oś fabularną lub historyczne tło dla poszukiwań. Karaibskie forty, zatopione okręty i kolonialne tajemnice to sceneria, która naturalnie pasuje do formuły serii, a jednocześnie pozwoliłaby twórcom odejść od utartych szlaków poprzednich odsłon. Nowa bohaterka, nowe miejsce akcji i nowa epoka historyczna mogą tchnąć w markę świeżość, której fani oczekują od kolejnej wielkiej przygody.
Czy zapowiedź Uncharted 5 jest tuż za rogiem?
Według nieoficjalnych informacji prace nad grą trwają nieprzerwanie od 2023 roku, a przy projekcie pracuje pełny zespół. To sugeruje, że produkcja jest już na tyle zaawansowana, by myśleć o oficjalnej prezentacji – pytanie tylko, kiedy Naughty Dog zdecyduje się przerwać milczenie. Plotki o możliwym wsparciu Sony San Diego Studio, które wcześniej miało już kontakt z marką, dodatkowo wskazują na rosnącą skalę projektu.
Wszystkie znaki na niebie i ziemi zdają się zbiegać w jednym punkcie. Tajemnicze zdjęcie twórcy, wieloletnie przecieki, potwierdzenia byłych pracowników i narastające spekulacje społeczności – to przepis na zapowiedź, która może zaskoczyć fanów przy okazji najbliższego dużego wydarzenia branżowego. Twórcy jak dotąd nie skomentowali żadnych doniesień, ale w świecie gier cisza czasem bywa wymowniejsza niż słowa.


Miejmy nadzieje, że to okaże się prawdą 😉 Było by wspaniale