Pojawił się wyciek Metro 4, który zelektryzował fanów serii. Ponad 120 GB plików z porzuconego buildu Metro 4 trafiło do internetu.
Wyciek Metro 4 rozpalił internet do czerwoności. Ponad 120 GB plików z porzuconego buildu trafiło do sieci, odsłaniając zaskakująco ambitną wizję gry, która nigdy nie ujrzała światła dziennego.
Skąd pochodzi wyciek danych?
Pliki błyskawicznie rozeszły się po Reddicie i Discordzie, przechodząc z rąk do rąk, zanim moderacja zdążyła zareagować. W paczce znalazły się modele postaci, szczegółowe mapy lokacji, nagrane dialogi oraz dziesiątki assetów produkcyjnych. A to materiały, które normalnie nigdy nie opuszczają wewnętrznych serwerów studia. Wszystko to pochodzi z buildu z 2022 roku, który 4A Games uznało za ślepy zaułek i ostatecznie porzuciło, kierując projekt w zupełnie inną stronę. Gdy administracja platform zorientowała się w sytuacji, linki do plików zaczęły znikać jeden po drugim. Jednak było już za późno. Społeczność zdążyła nie tylko pobrać materiały, ale też dokładnie je przeanalizować, a wnioski szybko zalały fora i grupy dyskusyjne poświęcone serii.
Inne Metro, niż znamy
Ujawnione materiały pokazują grę znacząco odmienną od poprzednich odsłon serii. Głównym bohaterem miał być Hunter – postać znana z powieści Metro 2034 Dmitrija Głuchowskiego. W fabule mieliby się pojawić również Khan i Bourbon, natomiast Artyom, liczący około 30 lat, pełniłby jedynie rolę drugoplanową i nie miałby żadnych dialogów.
Akcja obejmowałaby lata 2033–2034, a gracze mogliby swobodnie przemierzać zarówno tunele metra, jak i powierzchnię Moskwy. Projekt zakładał bardziej otwartą strukturę świata i znacznie większą swobodę przemieszczania się między stacjami. Tym samym widać wyraźne odejście od liniowej formuły poprzednich części.
Wyciek rzuca też światło na system rozgrywki. Klasyczne naboje jako waluta miały zostać zastąpione systemem barterowym. Gra miała oferować rozbudowane relacje z postaciami niezależnymi, crafting oraz możliwość ulepszania skafandra NBC. Wskazuje to na znacznie bardziej systemowe podejście do mechanik niż dotychczas.
Co z aktualną wersją Metro 4?
Ujawnione materiały to zamknięty rozdział – projekt został porzucony kilka lat temu. Jednak według dostępnych informacji 4A Games gruntownie przebudowało grę i nowa wersja jest już podobno grywalna. Tym ciekawszy jest timing wycieku: w sieci krążą plotki o rychłej oficjalnej zapowiedzi, co każe zastanawiać się, czy pojawienie się plików akurat teraz jest dziełem przypadku.
Pozostało nam nic innego, jak tylko oczekiwać kolejnych wieści. Tymczasem miłośnicy serii mogą sięgnąć po Metro Awakening – spin-off osadzony w tym samym postapokaliptycznym świecie, który trafił na rynek w 2024 roku.

