Resident Evil powraca na wielki ekran – pierwszy zwiastun filmu pokazuje, że tym razem może być naprawdę strasznie

Przemoczony mężczyzna o ciemnych, przyklejonych do twarzy włosach i krótkim zaroście w panice próbuje zamknąć drzwi. Ma na sobie czarną kurtkę i wygląda na wyczerpanego. Po drugiej stronie matowej szyby widać kilka rozmazanych sylwetek z wyciągniętymi rękami, które napierają na wejście. Scenę oświetla intensywne czerwone światło.

Pierwszy zwiastun filmu Resident Evil trafił do sieci i pokazuje zupełnie nowe podejście do kultowej marki. Zach Cregger rezygnuje ze znanych postaci na rzecz oryginalnej historii i stawia przede wszystkim na budowanie napięcia.

W sieci zadebiutował pierwszy zwiastun filmu Resident Evil, prezentujący świeże spojrzenie na kultową serię. Za produkcję odpowiada Zach Cregger, twórca takich horrorów jak Barbarzyńcy czy Zniknięcia, co już na starcie sugeruje mocny nacisk na grozę. Jest to kolejne podejście do przeniesienia uniwersum  Capcomu na ekrany kin. Film nie będzie jednak adaptacją żadnej z części gier, lecz oryginalną historią osadzoną w realiach dobrze znanych fanom.

Głównym bohaterem będzie Bryan, kurier medyczny, który pewnej tragicznej nocy zostaje wciągnięty w prawdziwy koszmar. W tę rolę wcieli się Austin Abrams. Jak zdradził w rozmowie z IGN Zach Cregger, Bryan to „zupełnie zwyczajny człowiek”, rzucony w świat pogrążający się w chaosie. Reżyser porównał to do sytuacji, w której ktoś bez przygotowania trafia do gry Resident Evil „spanikowany, nieuzbrojony i zdany na instynkt przetrwania”. Produkcja ma stawiać na realizm – twórcy wykorzystają szerokie obiektywy i ujęcia zza ramienia, aby zbudować klaustrofobiczną atmosferę.

W filmie nie zabraknie także różnorodnych potworów. Część z nich będzie dobrze znana fanom gier, ale pojawią się też zupełnie nowe autorskie projekty. Jak wyjaśnił Zach Cregger, każdy z nich ma wynikać z tego, co teoretycznie mogłoby stać się z człowiekiem zarażonym wirusem T. Twórcy unikają jednak bardziej przerysowanych elementów znanych z gier. Stworów pokroju Nemesisa raczej nie uświadczymy, ale pojawią się zainfekowane psy znane z pierwszej odsłony serii. Oprócz tego film ma naśladować system progresji z gier Capcomu. Bryan początkowo będzie miał tylko pistolet – później będzie używał strzelby, a na końcu pistoletu maszynowego MP5. Jak na standardy filmowe, to niewątpliwie ciekawy pomysł. Po niedawnym ogromnym sukcesie Resident Evil Requiem, seria wciąż się rozwija i zaznacza swoją obecność także poza światem gier.

Premiera filmu została zaplanowana na 18 września 2026 roku.

 

Leave a Comment

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Scroll to Top
Verified by MonsterInsights