Gracze od początku mają dużą rolę w rozwoju polskiego średniowiecznego city buildera. Teraz, pod ich wpływem, wydawca Manor Lords ogłasza zmianę planów. Przed handlem na tapet trafia rolnictwo.
Produkcja studia Slavic Magic, mimo że wciąż jest w fazie wczesnego dostępu, cieszy się popularnością wśród miłośników budowania miast. Twórcy ściśle współpracują ze społecznością fanów, uwzględniając ich konstruktywne uwagi. Gracze nie tylko pomagają naprawiać błędy, ale i wpływają na to, które elementy gry deweloperzy dopracują w pierwszej kolejności. W jaki sposób opinie grających teraz sprawiły, że wydawca Manor Lords zdecydował o zmianie planów w kwestii priorytetyzacji dopracowywanych elementów rozgrywki?
W jednej z kolejnych aktualizacji miały wejść istotne usprawnienia systemu handlu. Wiadomo – osady, by przetrwać, muszą wymieniać się między sobą towarami. Ponadto – trzeba jakoś zainteresować nimi wędrownych kupców. Jednak fani chcą najpierw zobaczyć rozwinięte „tradycje rolnicze”. Dzięki nim zyskają możliwość poprawienia wydajności rolnictwa przez ulepszenia budynków i samych procesów związanych z uprawą. Z tych powodów szlaki handlowe będą musiały poczekać na swoją kolej.
Tim Bender, szef Hooded Horse, wskazał, że trudno powiedzieć, kiedy nowe rozwiązania związane z rolą trafią do gry. Aktualnie deweloperzy zajęci są pewnymi uciążliwymi błędami. Wśród nich możemy wymienić odnajdywanie ścieżek przez mieszkańców, żołnierzy i zwierzęta. Bywa np., że nasze „simki” gubią się przy przechodzeniu przez bramy miast. Łatka poprawiająca te błędy jest obecnie w fazie testów, ale nie wiemy, kiedy dokładnie wyjdzie.

