Czy czeka nas likwidacja polskich oddziałów Xbox? Według znanego twórcy miały one zostać „zaorane”

Grafika przedstawiająca oficjalne, białe logo i napis „XBOX” na jednolitym, zielonym tle. Na okrągłym sygnecie logo zawieszona jest pod skosem czerwona, prostokątna tabliczka sklepowa z białym napisem „Sorry we are CLOSED” (Przepraszamy, zamknięte)

Od pewnego czasu w Microsofcie trwa radykalna restrukturyzacja. Nowe szefostwo robi swoje porządki, a ich ofiarą miały paść także struktury znad Wisły. Czy czeka nas likwidacja polskich oddziałów Xboksa?

„Zieloni” zaczęli lipiec 2026 pod znakiem porządkowania. Czytaj – ludzie zaczęli tracić pracę. W ramach decyzji nowego kierownictwa zredukowano tysiące osób na całym świecie, gdyż konieczne było znalezienie środków na kluczowe projekty firmy. Według dostępnych przesłanek wiele wskazuje na to, że do likwidacji pójdą również polskie oddziały Xboksa. Skąd to wiemy?

Z jednej strony pojawiły się doniesienia twórcy działającego na platformie X, Dawida Kosińskiego, który tak opisuje sytuację:

Xbox Polska i Bethesda Polska zaorane. Microsoft po prostu zawinął całe działy, zwolnił ludzi i tyle.

Co będzie dalej? Nie wiadomo.

Krótko potwierdził to dziennikarz technologiczny, Michał Pisarski. Natomiast brakuje wciąż oficjalnego stanowiska samego Microsoftu. Skąd przypuszczenie, że to prawda? Czasem wystarczy czytać znaki… czy też sygnały.

Tu pojawia się druga strona. Znaczna liczba dotychczasowych pracowników skupionych wokół Xbox Polska i Bethesdy ma obecnie na LinkedInie ramkę #OpenToWork. Oznacza to więc, że najpewniej właśnie zostali zwolnieni, co, podkreślmy, nie równa się jeszcze likwidacji jakiegokolwiek działu. Jednak taka decyzja wpisywałaby się w obecną logikę działania Microsoftu. „Zieloni” mają bowiem aktualnie maksymalnie skoncentrować się na kluczowych markach, takich jak The Elder ScrollsFalloutDoom czy Minecraft.

Co to oznacza dla graczy z Polski? Zasadniczo, jeśli chodzi o codzienne korzystanie z usługi, to niewiele. Sama Asha Sharma miała w wewnętrznym liście oznajmić, że utrzymywanie zespołów marketingowych i PR-owych w średniej wielkości krajach europejskich jest nieopłacalne. Poza tym komunikacja w większości przypadków i tak odbywa się cyfrowo. Ewentualnymi, nadzwyczajnymi sytuacjami mogą zaś zająć się zewnętrzne firmy PR-owe. Natomiast najbardziej ucierpią media branżowe i twórcy, gdyż będą odcięci od bezpośredniego źródła informacji, szczególnie w kontekście decyzji dotyczących naszego regionu. Oprócz tego na targach branżowych może też zabraknąć stoisk firmy.

Mimo że w momencie powstawania tego tekstu nie ma jeszcze oficjalnego komunikatu, prawdopodobieństwo, że likwidacja polskich oddziałów Xboksa jest faktem, jest wysokie. Czekamy tylko na formalne potwierdzenie.

Leave a Comment

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Scroll to Top
Verified by MonsterInsights