Macie ochotę umrzeć? Jeśli tak, to ta lista nadchodzących w 2026 roku premier gier soulslike Wam w tym pomoże. Wiele znanych tytułów powróci z sequelami, na które, mam nadzieję, jesteście przygotowani.
Gatunek soulslike w tym roku może poszczycić się wieloma powracającymi i rozwijającymi się seriami. Wielbiciele Nioh, Code Vain, Mortal Shell i Lords of the Fallen mogą się już szykować na solidny łomot. Ponadto, żeby nie było nudno, dodałam do listy także nieco nowości, często indyków i nietypowych połączeń gatunkowych. Zatem szykujcie się na produkcje soulslike, jakie zachwycą i pogromią Was w 2026 roku.
Code Vein 2 (30 stycznia 2026; PC)
Nadchodzi sequel postapo soulslike’a znanego z bardzo rozbudowanej kreacji postaci, anime stylistyki i nietypowego, z deczka wampirycznego klimatu. W grze wcielimy się w Revenanta – niemalże nieśmiertelną postać, podtrzymywaną przy życiu przez pasożyta zwanego BOR (Biological Organ Regenerative parasite) wszczepionego do serca po jej śmierci. Ingeruje on w krew nosiciela, regenerując jego ciało, jednak ma też negatywne efekty. Revenant łaknie krwi. Jej brak zaś może sprawić, że straci permanentnie panowanie nad sobą.
W tej części gry poznamy nowe zagrożenie związane z tym, czym mogą stać się oszalali Revenanci przekształceni przez główną protagonistkę w Horrory. Świat jest zagrożony, a my poznamy postać potrafiącą przenosić się w czasie, sprawiając, że uratowanie naszej przyszłości stanie się nieco bardziej realne.
Od strony rozgrywki możecie zaś spodziewać się bardzo dużej ilości możliwości personalizacji postaci pod względem dobieranych broni i umiejętności. Gra pozwoli również mieszać zalety różnych klas postaci znanych jako Blood Codes.
Tearscape (2 lutego 2026; PC)
Tearscape zapewni Wam doświadczenie w stylu retro rodem z Game Boy’a. Wcielimy się w łowcę eksplorującego dowolnie mroczne, pikselowe lokacje. Wspomagać nas będzie mapa typowa dla metroidvanii. Całość z pewnością kojarzy się z dawnymi grami z serii Zelda oraz (mimo tych zaledwie kilku pikseli na ekranie) nie mogę odgonić od siebie wrażenia, że główny bohater ma w sobie co nieco ze stylistyki Bloodborne’a.
Z pewnością nie zabraknie rozrywek takich jak obserwowanie stanu paska staminy oraz uzdrawiających miksturek. Walka będzie wymagała sporej precyzji i wykazania się odpowiednią strategią. Jeśli zaś gra wyda się nam za trudna, to z pewnością pomoże ulepszanie statystyk postaci oraz eksploracja, mogąca zaskutkować odblokowaniem nowych umiejętności. Nie zabraknie również licznych pułapek i elementów zręcznościowych.
Nioh 3 (6 lutego 2026; PC, PS5)
Klasyczny soulslike o byciu samurajem (w tej części również ninją) powraca! Gra pozwoli nam ponownie zmierzyć się z licznymi Yokai, a my będziemy mogli zwiedzić mroczny świat wzorowany na czasach feudalnej Japonii. Napotkamy w nim nawet postaci historyczne. Warto również podkreślić, że nowością dla serii ma być w pełni otwarty świat, który zastąpi instancyjność z poprzednich tytułów serii.
Trzeba przypomnieć, że sztandarowymi mechanikami są możliwość zmiany stylu walki oraz – wymagający odpowiedniego wyczucia rytmu – system odnowy staminy, znanej tutaj jako energia Ki. Tym razem, zamiast typu postawy bojowej, będziemy przełączać się między trybem samuraja i ninja (nie musimy wybierać tego jako klasy, po prostu zmieniamy w dowolnym momencie – również podczas bijatyki – jednym przyciskiem podejście naszego bohatera do walki). Samuraj to standardowy styl gry, znany z poprzednich części. Ninja zaś pochwali się kilkoma bardzo charakterystycznymi zmianami. Przede wszystkim nie odnowi on energii Ki po atakach ani nie oczyści skażonej mocą Yokai ziemi. Zamiast tego pod tym samym przyciskiem dostaniemy umiejętność wytwarzania mgły. Pozwoli nam ona na uniknięcie ciosów wroga. Dodatkowo, jako ninja nasze ataki zadadzą dużo więcej obrażeń, kiedy zaatakujemy wroga od tyłu. Uderzenia staną się też szybsze i zużyją mniej Ki. Poza tym otrzymamy zestaw nowych mocy zwanych Ninjutsu, pozwalających na zasięgowe zadawanie obrażeń wrogom.
Glaciered (pierwszy kwartał 2026; PC)
Co, jeśli Dark Souls spotka się z podwodnym światem? Wtedy powstanie Glaciered. To soulslike z akcją umieszczoną pod powierzchnią pokrytego lodem oceanu, wiele milionów lat w przyszłości na planecie Ziemi. Głównym bohaterem gry będzie Tuai – stworek będący potomkiem dinozaurów i ptaków, mogący władać zarówno mocami ognia, jak i lodu. Tytuł wesprze dość agresywny styl walki, nagradzając gracza ognistymi atakami, które wykonamy jedynie, kiedy wystarczająco nagrzejemy skrzydła postaci dzięki zadawaniu ciosów. Poza tym dostaniemy również dodatkowy sposób na unik. Jednym klawiszem zrobimy tradycyjny odskok na bok. Pokrętłem myszki zaś szybko popłyniemy w górę lub w dół. Ostrza na naszych skrzydłach będziemy mogli wymieniać i ulepszać. Część z nich zmieni nasz zestaw ataków i styl walki. Nie tylko my jednak zmutowaliśmy. Na swojej drodze napotkamy ryby, będące w stanie strzelać w nas różnymi pociskami, czy nawet przywoływać kule elektryczności.
Obecnie na Steamie dostępne jest demo produkcji, zawierające hub, małą, korytarzową lokację zakończoną bossem i zajawkę bardziej otwartej przestrzeni do zwiedzania w pełnej wersji gry.
Withering Realms (drugi kwartał 2026; PC)
Jest rok 1926. Dziesięć lat po tajemniczym okultystycznym wydarzeniu, które wstrzymało Wielką Wojnę, odmieniając świat na zawsze i wypełniając go chodzącymi wśród żywych zmarłymi, duchami, a także magią, którą władać mogą nieliczni utalentowani. Do życia, a raczej egzystowania jako duch, budzi się główna bohaterka – Clover. Zaledwie dziewięcioletnia dziewczynka. Samotna w tym dziwnym świecie, pomijając dość specyficzną, ożywioną lalkę stworzoną z drewna, metalu i ludzkich szczątków.
Wraz ze swoim niecodziennym opiekunem Clover wyruszy w podróż, usiłując znaleźć sposób na przywrócenie się do życia.
Rubinite (drugi kwartał 2026; PC)
Jako wieloletnia wielbicielka imienia Ruby, która dumnie nosi je jako ksywkę przez długie lata, nie mogłam przegapić Rubinite – soulslike’a z dość nietypową mechaniką skupienia, która będzie wymagać od nas naładowania ataku i wymierzenia go w czuły punkt przeciwnika, zadając mu krytyczne obrażenia. Zapowiada się nam niezwykle dynamiczna, pikselowa produkcja typu boss rush, mocno przypominająca w swojej strukturze Titan Souls. W tej jednak produkcji zarówno my, jak i bossowie otrzymamy pasek życia, który zapewni nam nieco więcej przestrzeni do popełniania błędów.
Poza chęcią odzyskania swojego królestwa, Ruby wyposażona będzie także w specjalną moc pozwalającą jej na absorbowanie mocy przeciwników po wygranych walkach. W ten sposób odblokujemy unikatowe umiejętności pozwalające nam na rozwój i modyfikacje naszego unikalnego kapturkowego buildu.
Mortal Shell 2 (2026; PC)
Druga część soulslike’a z unikatową mechaniką wcielania się w ciała zmarłych bohaterów pojawi się w 2026 roku. Jest to poniekąd niemałym zaskoczeniem, gdyż poprzedni tytuł serii otrzymał raczej mocno średnie oceny użytkowników, krytykujących między innymi sporą powtarzalność, frustrujące parowanie (będące jednocześnie jedyną formą leczenia postaci), brak mapy czy też znikomą unikatowość lokacji.
Jednak sam pomysł na wcielanie się w dawnych bohaterów i poznawanie ich przeszłości w celu odblokowywania i ulepszania zdolności nadal zdaje się wysoce interesujący. Sporym plusem może być również brak staminy. O ile w soulslike’ach jest ona wręcz sztandarowa, o tyle nie zawsze chce mi się obserwować jakiś pasek podczas gry i czasem preferuję się skupić stricte na samej walce.
W każdym razie – twórcy uznali, że dadzą tej idei drugą szansę. Czy słusznie? Zobaczymy.
Lords of the Fallen 2 (2026; PC, PS5, XSX, XOne)
Rok 2026 obdarza nas wieloma sequelami i ostatnim z nich na mojej liście jest Lords of the Fallen 2. Kontynuacja będzie dziać się na sto lat po wydarzeniach z poprzedniej części i twórcy zapewniają, że stworzyli fabułę w sposób, który pozwoli na komfortową rozgrywkę bez wiedzy, co się działo wcześniej. Dla miłośników Steama mam jednak złe wieści. Gra została zapowiedziana jako ekskluzywna dla Epic Games Store. Także ci, którzy nie przepadają za tym sklepem, będą musieli cierpliwie poczekać, zanim trafi na pozostałe platformy.
Lords of the Fallen 2 zostało stworzone na silniku Unreal Engine 5, nadal podtrzymując mroczną stylistykę poprzedniej części. Podobnie też możemy spodziewać się fabuły wirującej wokół dwóch równoległych światów, gdzie jednym z nich będzie Umbral – czyli, krótko mówiąc, kraina umarłych. Nowością w systemie walki mają być bardziej dynamiczni bossowie oraz krwawe finiszery. Wizualnie po trailerze można odnieść wrażenie, że walka stara się naśladować styl znany z God of War.
W Lords of the Fallen 2 zagramy w trybie kooperacji, gdzie progres postaci będzie równoległy i zapisywany po obu stronach. Z nowości pojawi się także opcjonalny tryb PvP oraz niestandardowe modyfikatory rozgrywki.
The Duskbloods (2026; Switch 2)
Ta gra od From Software zbiera obecnie dość mieszane reakcje fanów. Przede wszystkim The Duskbloods zostanie wydany ekskluzywnie na Switcha 2. Tak bardzo, jak studio ma oddane grono fanów, tak wiele osób stanowczo sprzeciwia się kupnie konsoli Nintendo dla tej jednej gry. Szczególnie po ostatnich kontrowersjach związanych z tą firmą. Do tego produkcja jest zapowiadana jako wieloosobowe doświadczenie do ośmiu graczy, skupiające się na PvPvE. Ponownie – Switch nigdy nie należał do demonów połączeń sieciowych i multiplayera, co budzi spore wątpliwości w graczach.
Ważną do wspomnienia zaletą będzie na pewno podobna stylistyka graficzna do Bloodborne – dawnego, również ekskluzywnego tytułu od tego samego twórcy, wydanego na PS4. Czy sam klimat, znany deweloper i estetyka sprawią, że gra odnajdzie wierne grono odbiorców po wydaniu? Zobaczymy.
Valor Mortis (2026; PC)
Za tą produkcją stoją polscy deweloperzy z One More Level, czyli studio odpowiedzialne za Ghostrunnera. Valor Mortis to soulslike w klimacie wojen napoleońskich i fantastyki, w którym wcielimy się w poległego żołnierza, powstałego z martwych z pomocą dziwnej plagi toczącej się przez Europę. Zawalczymy z licznymi potworami i postaramy się odkryć tajemnice i spiski stojące za masowym wskrzeszeniem i wypaczeniem poległych niegdyś armii.
W Valor Mortis nie staniemy się jedynie bezmyślnym zombiakiem. Wręcz przeciwnie. Powstanie z grobu zapewni nam nowe nadnaturalne moce i umiejętności.
Hark the Ghoul (2026; PC)
Soulslike dla wielbicieli retro, a w szczególności wczesnej ery PlayStation (w opcjach dobierzemy nawet odpowiedni dla nas stopień pikselizacji gry!). Hark the Ghoul idealnie odda esencję ducha dawnych czasów poprzez unikatowe, ręcznie kreowane poziomy. Będzie to przede wszystkim dungeon crawler, ale mocno nagradzający ciekawość i eksplorację. W trudno dostępnych lokacjach bowiem znajdziemy drogocenny nektar, który pozwoli nam ulepszać naszą postać przy specjalnych drzewkach będących odpowiednikiem soulsowych ognisk.
Walczyć będziemy za pomocą kopniaków, broni białej i palnej, a także zaklęć. Wiele z nich nie tylko pomoże nam w walce, ale także w eksploracji. Przykładowo, w dostępnym na Steamie demie dostajemy zaklęcie przywołania magicznego kamulca. Kryształ ten możemy albo kopnąć w stronę wroga, albo użyć go jako platformy do wskakiwania we wcześniej niedostępne miejsca. Kopniak pomoże nam również przestawić skrzynki w odpowiednie miejsca, czy też zrzucać wrogów ze skarpy.
Do tego Hark the Ghoul postawi przed nami dość niecodzienne uniwersum. Żyją w nim zarówno ludzie, jak i owadopodobne człekokształtne stworzenia. My jednak nie jesteśmy do końca żadnym z nich (najpewniej mieszanką obu). Przeszliśmy przez tajemnicze odrodzenie i o swoim bohaterze na start wiemy jedynie, skąd pochodzi.
Blighted (2026; PC)
Blighted to soulslike metroidvania stworzona przez twórców prześwietnego Guacamelee! (z całego serduszka polecam obie części) oraz Nobody Saves the World. Utrzymana ona będzie w świecie przypominającym mocno wypaczony, psychodeliczny western, w którym przyjdzie głównemu bohaterowi walczyć z potworami w celu przywrócenia wspomnień swojego ludu. W jaki sposób tego dokona? Zjadając ich mózgi. Jak inaczej miałby odzyskać utracone w szczękach przeciwników ludzkie wspomnienia?
Walka ukazana zostanie z perspektywy izometrycznej przypominającej swoim stylem neonowego Hadesa. Ponadto w każdym momencie będzie mógł dołączyć znajomy i wspomóc nas w nierównej walce z wypaczonymi plagą potworami.
Najciekawsze gry soulslike, które ukażą się w 2026 roku – podsumowanie
Rok 2026 zdecydowanie będzie rokiem szczęśliwym dla pecetowych wielbicieli wielokrotnego umierania i wysokiego poziomu trudności. Niestety niewiele ze znalezionych przeze mnie tytułów pojawi się na konsolach. Co może dla wielu z Was być sporym problemem. Zdecydowanie więcej konsolowej radości znajdziecie w naszym zestawieniu nadchodzących gier akcji.
Jednak nie zapominajmy jak wiele dobrze znanych serii powróci do nas w obecnym roku. Do tego zdecydowanie trzymam kciuki za wszystkie, wylistowane w tej topce nowe, debiutujące w gatunku produkcje. Miałam już przyjemność ograć demka części z nich i zapowiadają się wyśmienicie.

