„Dla własnej, egoistycznej satysfakcji depczecie po uczuciach tych, którzy nie mogą się doczekać gry” – tak zareagował na przecieki z Resident Evil: Requiem Hideki Kamiya. Twórca pierwszych części serii ostro skomentował działania leakerów.
Ostatnie przecieki z Resident Evil: Requiem wywołały wiele emocji wśród fanów serii. W niecały tydzień do premiery w sieci pojawiły się nagrania z gry w wersji Nintendo Switch 2, pozyskane w nieautoryzowany sposób. Capcom przyznał, że jest świadom sytuacji i poprosił fanów o nieudostępnianie materiałów. Sprawa wywołała też poruszenie w środowisku gamedevu, gdzie twórca pierwszych części serii, Hideki Kamiya, nie oszczędzał w słowach. W swoim wpisie w serwisie X w bardzo ekspresyjny sposób wyklinał leakerów.
[…] To nikczemny czym, niszczący szczęście wszystkich, a wy zasługujecie na dziesiątki tysięcy śmierci. Niech dopadnie was klątwa, przez którą już nigdy w życiu nie zagracie w grę wideo…
– napisał Hideki Kamiya w odpowiedzi na komunikat Capcomu.
Wydawca gry podkreślił, że całe zdarzenie nie tylko łamie prawa autorskie, ale też jest wymierzone w klientów Capcomu. Zapowiedział również, że będzie wymuszać usuwanie nagrań z przeciekami oraz prosi fanów na całym świecie o ich dalsze nierozpowszechnianie. Firma zaznaczyła też, że twórcom zależało na stworzeniu ekscytującej gry trzymającej w napięciu, którą spoilery mogłyby popsuć.
Resident Evil: Requiem ukaże się 27 lutego 2026 na PC, PlayStation 5, Xbox Series X|S oraz Nintendo Switch 2. Jest to z pewnością jedna z bardziej wyczekiwanych premier tego roku, zwłaszcza przez powrót Leona S. Kennedy’ego. Do tego czasu uważajcie na spoilery i zachęcam Was do zapoznania się z danymi technicznymi gry w wydaniu na PS5 Pro.

