Nie śpię, bo wciągam slime’y. Slime Rancher – recenzja gry

Obrazek przedstawia kolorowe stworki, znane jako slime’y, z gry Slime Rancher. Na pierwszym planie widzimy dwie różowe kulki z czarnymi oczami i dużymi buziami, pomiędzy nimi brązowa kulka przypominająca koguta, z żółtym dziobem i czerwonym czymś nad dziobem, w tle widzimy dużą szarą kulkę z uszkami przypominającą kota, nad nią unosi się kulka czerwona z pęknięciem żółtym, przypominająca magmę, w tle widzimy niebieskie niebo i chmury oraz inne, mniejsze kształty w czerwonych, zielonych i żółtych kolorach

Czy do szczęścia potrzebne jest coś więcej niż słodkie slime’y i własne ranczo? Na te pytania znajdziecie odpowiedź w tej recenzji Slime Ranchera.

Mimo tego, że jest już prawie 9 lat po jego premierze, to ten tytuł wciąż ma swój urok. Jeśli również lubicie słodkie i odstresowujące gry, to Slime Rancher jest dla Was idealną pozycją i postaram się to udowodnić w tej recenzji.

W rozgrywce wcielamy się w postać Beatrix LeBeau, która wyruszyła na inną planetę w poszukiwaniu przygód. Jak w wielu grach farmerskich, przejmujemy ranczo w spadku po kimś. W przypadku Slime Ranchera nie jest to jednak nasz dziadek, tylko uznany poszukiwacz przygód, Hobson Twillgers. Losy poprzedniego właściciela możemy poznać dzięki krótkim wiadomościom, które odnajdziemy podczas eksploracji krainy. Gra ma jednak dosyć luźną fabułę – nie musimy zagłębiać się w backstory Beatrix i historię Hobsona, aby czerpać przyjemność z rozgrywki.

Co, jeśli nie fabuła?

Planeta, na której wylądowała Beatrix, jest zamieszkana w dużej części przez slime’y i to głównie na nich opiera się cały gameplay (w końcu nazwa gry nie wzięła się znikąd). Stworzonka są naprawdę przeurocze, wydają słodkie odgłosy i można na nie patrzeć godzinami. Niektóre slime’y zachowują się również w konkretny sposób. Przykładowo, tabby przypomina i wyglądem, i sposobem bycia kotka. Często trzyma jedzenie w okolicy pyszczka, co wygląda urzekająco.

Zaczynamy naszą przygodę na pustym ranczu. Dopiero podczas eksploracji reszty planety, przy użyciu podstawowego narzędzia w grze – vackpacka (odkurzacza na slime’y), będziemy przynosić na nie rzeczy. Z czasem rozbudowujemy i poszerzamy je o inne strefy za zarobione pieniądze. Na ranczu głównie zajmujemy się złapanymi slime’ami. Możemy zbudować dla nich zagrody i uprawiać różne rodzaje warzyw i owoców. Da się nawet hodować kury, którymi nakarmimy naszych podopiecznych. Każdy slime ma własne preferencje żywieniowe – przykładowo, taki żywiący się tylko warzywami, nie zje kurczaka i vice versa. Na szczęście podczas rozgrywki łatwo sprawdzić w slimepedii, czym żywi się dany gatunek. Po nakarmieniu odpowiednim typem jedzenia slime produkuje tak zwane plorty, które możemy potem sprzedać.

Technikalia

Twórcą gry jest Monomi Park, czyli małe studio, które wyprodukowało do tej pory tylko dwie gry – Slime Ranchera i Slime Ranchera 2. Widać, że to passion project, jako że w napisach końcowych pojawia się mała liczba nazwisk. Slime Rancher używa kamery pierwszoosobowej, co pozwala na większe wczucie się w naszą rolę. Kolejnym dużym atutem gry jest nieskomplikowane sterowanie, przyjazne dla gracza zarówno na klawiaturę i mysz, jak i pada.

Do wyboru mamy trzy tryby gry. Przygodowy, czyli standardowy, oferuje pełną gamę wrażeń i doświadczeń. W tym trybie trzeba jednak uważać na dużą liczbę różnych slime’ów w jednym miejscu, bo lubią łączyć się w hybrydy. Jeśli hybryda zje plorta, którego nie produkuje, tworzy się z niej tarr, czyli potwór, którego ulubionym jedzeniem są ranczerzy. Można tego uniknąć w trybie casual, który różni się od przygodowego tylko tym, że nie tworzą się w nim tarry. Osobiście preferuję ten rodzaj rozgrywki – nie muszę się w nim przejmować dużą liczbą plortów w jednym miejscu. Ostatni tryb, na czas, polega na zebraniu jak najwięcej pieniędzy w określonym czasie rozgrywki.

Co, jeśli nie slime’y?

Bezsprzecznie, jedną z największych zalet Slime Ranchera jest swobodna eksploracja. Podczas zwiedzania planety możemy zobaczyć, w jak różnych środowiskach żyją slime’y. Trzeba przyznać, że twórcy gry bardzo się postarali, aby krainy były jak najbardziej zdywersyfikowane. W poszczególnych krajobrazach znajduje się inna roślinność. Grafika jest dopracowana i miła dla oka. W grze nie istnieją niewidzialne ściany (chyba że jest to teren, który musimy w jakiś sposób odblokować podczas rozgrywki). W praktyce oznacza to, że możemy dowolnie wlatywać na wyeksportowane struktury. Ogranicza nas jedynie poziom energii i zasięg jetpacka. Gra jednak nie jest aż tak wybaczająca, jeśli chodzi o śmierć. Po wpadnięciu do wody lub jeśli nasze życie spadnie do 0, budzimy się na ranczu kilka godzin później, bez tego co mieliśmy wcześniej w ekwipunku. 

Ciekawe rozwiązania. Slime Rancher – finalne wrażenia

Wiadomo, liczba różnych slime’ów w grze kiedyś się kończy, repetytywne ogarnianie rancza może się znudzić, a osoby szczególnie zdeterminowane mogą szybko odkryć całą mapę. Twórcy i o ten aspekt zadbali. Po zbudowaniu laboratorium odkrywamy nowe technologie, które zdecydowanie umilają późniejszy etap gry. Dostajemy dostęp do rancz innych NPC, a co za tym idzie, do trzech nowych minigier. Dodatkowo, w laboratorium produkujemy gadżety, które zmieniają rozgrywkę. Dzięki nim możemy dowolnie udekorować przestrzeń rancza i dodać do niego urządzenia pomagające w jego funkcjonowaniu. Poza ranczem stopniowo otwieramy rozmieszczone na całej krainy pody, które do tej pory były zamknięte (czyli de facto całą eksplorację robimy jeszcze raz, tym razem z innym celem). Nie spodziewałabym się, że tego rodzaju rozgrywka może zatrzymać na dłużej.

Slime Rancher to idealna gra dla osób, które przepadają za uroczymi i słodkimi tytułami. Bardzo mnie ujęła grafiką i pomysłowością. Chętnie do niej wracam po jakimś czasie, mimo tego, że znam już układ mapy prawie na pamięć. Jeśli chcecie sprawdzić, czy jest to tytuł dla Was, można zagrać w jego darmowe demo na Steamie. Jeżeli szukacie innych gier na odstresowanie, to może do gustu przypadnie Wam clicker Find my Frogs.

Leave a Comment

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Scroll to Top
Verified by MonsterInsights