Polscy gracze od lat domagali się bardziej sprawiedliwych cen za gry – nowy przelicznik zaprezentowany przez Steam może być pierwszym krokiem w tym kierunku.
Jak dobrze wiemy, polscy gracze od zawsze mieli pod górkę, jeśli chodzi o ceny na Steamie. Wszystko przez niekorzystny przelicznik dolara na złotówki, skutkujący tym, że za gry płacimy znacznie więcej niż chociażby nasi europejscy sąsiedzi. Problem niesprawiedliwych cen w ostatnim czasie nagłaśniały takie akcje społecznościowe, jak PolishOurPrices, a sprawą zainteresowali się nawet politycy. Teraz jednak pojawiła się realna szansa na zmianę. Nowy przelicznik na platformie Steam ma oferować deweloperom aż trzy różne metody kalkulowania cen, co może wreszcie przełożyć się na korzystniejsze ceny w Polsce.
Przed aktualizacją, twórcy mieli do dyspozycji tylko jeden domyślny sposób przeliczania ceny swojej gry na inne waluty. Teraz natomiast mogą wybierać spośród tych trzech metod:
- Konwersja używająca tylko kursu walut – najprostsza opcja, bazująca wyłącznie na aktualnym kursie.
- Konwersja używająca tylko siły nabywczej – uwzględnia dane dotyczące możliwości finansowych graczy w danym kraju lub regionie.
- Konwersja wielozmienna – ta z kolei dla każdej waluty osobno uwzględnia szereg takich czynników, jak lokalna siła nabywcza, ceny podobnych produktów rozrywkowych oraz kursy walut.
Na stronie SteamWorks możecie sprawdzić, jak prezentowałyby się ceny kalkulowane według wymienionych powyżej metod. Tutaj przykładowo ceny dla produkcji wycenionej oryginalnie na 49,99 USD.

Niestety muszę ostudzić Wasz zapał, bo wprowadzenie tych metod nie oznacza z automatu tańszych gier. Od twórców zależy, jaką metodę wybiorą i czy będzie ona adekwatna do realiów danego kraju. Co więcej, zmiany te będą dotyczyć tylko tytułów wydanych po wprowadzeniu nowego przelicznika. Ceny starszych produkcji pozostaną bez zmian. Cóż, pozostaje mieć nadzieję, że twórcy zechcą korzystać z nowych narzędzi. Jeśli nie, gracze już nieraz pokazali, że potrafią się zjednoczyć w walce o niższe i bardziej sprawiedliwe ceny gier – i w razie potrzeby zrobią to ponownie.

