Wszystko, co wiemy o Baldur’s Gate 3 – data premiery, cena, wymagania, multiplayer i więcej

grafika przedstawia postaci fabularne z gry Baldur's Gate 3, od lewej: czarnowłosa kobieta z lewitującą czerwoną kostką, mężczyzna, a za nim diablica z długimi rogami i czerwonymi włosami, białowłosy mężczyzna ze strużką krwi spływającą z ust, sztyletem w prawej dłoni, lewą wyciąga w stronę osoby patrzącej na zdjęcie, mężczyzna z długimi brązowymi włosami i fioletowymi liniami na szyi i odsłoniętym fragmencie torsu, patrzący w bok, i zielona kobieta ze szpiczastymi uszami i długim srebnym mieczem, za nimi tło stanowi niebieski dym i fragment statku łupieżców umysłu, wszystko co wiemy o Baldur's Gate 3

Do premiery Baldur’s Gate 3 zostały niecałe dwa tygodnie. To idealna okazja, by podsumować wszystko, co wiemy na temat tej produkcji.

Nie da się ukryć, że Baldur’s Gate 3 jest jedną z najbardziej wyczekiwanych premier 2023 roku. Niezliczone rzesze fanów i fanek tej legendarnej serii RPG mają olbrzymie oczekiwania i nie zadowolą się byle czym. Larian Studios mierzy się więc z wyjątkowo wysoko zawieszoną poprzeczką. Czy temu sprostają, dowiemy się już niedługo, bo na początku sierpnia. Warto jednak, zwłaszcza przy okazji niedawnego, ogromnego napływu informacji, odświeżyć sobie wszystko, czego do tej pory się dowiedzieliśmy. Przygotujcie się na wyjątkowo długą lekturę, pełną zwiastunów, fragmentów rozgrywki, a nawet wywiadów z twórcami.

Wszystkie poniższe zdjęcia, grafiki i zrzuty ekranu pochodzą z oficjalnych wpisów i materiałów Larian Studios.

Data premiery i wymagania sprzętowe Baldur’s Gate 3 na PC – czas wymienić komputery?

Larian zrobił coś, czego nie spotyka się ostatnimi czasy zbyt często – przyśpieszył datę premiery Baldura. Wiele osób spekuluje, że zrobili to, by uniknąć bezpośredniej konkurencji z debiutującym 6 września Starfieldem. Niezależnie od tego, czy to prawdziwy powód, czy jedynie plotka, fani i fanki na całym świecie oszaleli z radości. Wersja na komputery osobiste pojawi się bowiem niecały miesiąc wcześniej, a dokładnie 3, zamiast 31 sierpnia. Dzięki temu osoby do tej pory niezdecydowane, czy sięgnąć najpierw po nowe dziecko Lariana, czy Bethesdy, mogą odetchnąć.

Jeżeli zaś chodzi o wymagania sprzętowe Baldur’s Gate 3, to prezentują się one następująco:

Minimalne wymagania sprzętowe:

  • System operacyjny: Windows 10 64-bit
  • Procesor: Intel I5 4690 / AMD FX 8350
  • Pamięć: 8 GB RAM
  • Karta graficzna: Nvidia GTX 970 / RX 480 (4GB+ of VRAM)
  • DirectX: Wersja 11
  • Miejsce na dysku: 150 GB dostępnej przestrzeni

Rekomendowane wymagania sprzętowe:

  • System operacyjny: Windows 10 64-bit
  • Procesor: Intel i7 8700K / AMD r5 3600
  • Pamięć: 16 GB RAM
  • Karta graficzna: Nvidia 2060 Super / RX 5700 XT (8GB+ of VRAM)
  • DirectX: Wersja 11
  • Miejsce na dysku: 150 GB dostępnej przestrzeni

Wymagania sprzętowe do korzystania z 4K:

  • System operacyjny: Windows 10 64-bit
  • Procesor: Intel i7 8700K / AMD r5 3600
  • Pamięć: 16 GB RAM
  • Karta graficzna: GeForce 4080/4090
  • DirectX: Wersja 11
  • Miejsce na dysku: 150 GB dostępnej przestrzeni

Czy będzie można ściągnąć pliki Baldur’s Gate wcześniej, by zagrać od razu na premierę?

Kilka dni temu poznaliśmy dokładną ilość danych, które przyjdzie nam pobrać przed zagraniem w pełną wersję. Okazuje się, że do ściągnięcia będzie aż 122GB. To całkiem sporo, choć nie zaskakuje specjalnie biorąc pod uwagę skalę produkcji. Natomiast tym, co na pewno rozczaruje wielu graczy i graczek jest fakt, że nie możemy pobrać tej zawartości wcześniej. Warto więc liczyć się z tym, że jutro w momencie premiery setki tysięcy osób ruszą do działania.

Na czym jeszcze zagramy w Baldur’s Gate 3, a kto będzie musiał poczekać?

PC to nie jedyna platforma, na której pojawi się najnowszy tytuł Larian Studios. Gra zmierza również na PlayStation 5, choć posiadacze i posiadaczki akurat tej konsoli muszą uzbroić się w cierpliwość. Premiera uległa bowiem lekkiemu opóźnieniu i została przesunięta na 6 września. Jak tłumaczyli sami twórcy, jest to konieczne, by zdążyli osiągnąć upragnione 60 klatek na sekundę. Chęć „uniknięcia kompromisów i wyznaczenia nowych standardów RPG na PS5” przeważyła w tym przypadku nad dotrzymaniem terminu.

Potwierdzona została również wersja na Maca, choć w jej przypadku nie znamy na razie żadnych szczegółów.

Zupełnie inaczej sprawa ma się z Xboksem Series X|S. Wiemy, że prace trwają, jednak studio napotkało na swojej drodze jeden spory problem. Jak wyjaśnił dyrektor generalny studia i reżyser Baldur’s Gate 3, Swen Vincke, dostosowanie podzielonego ekranu do Xboksów Series S to duże wyzwanie, które wymagało od Lariana sięgnięcia po pomoc Microsoftu. Tytuł musi być zoptymalizowany tak, by konsola była w stanie poradzić sobie nawet z najbardziej szalonymi wyczynami czterech różnych graczy, w czterech różnych miejscach jednocześnie.

Od dnia premiery będzie można grać także na Steam Decku.

Warto również wspomnieć o tym, że Baldur’s Gate 3 zaoferuje kompatybilność zapisów między platformami. Dotyczy to także PlayStation 5, choć oczywiście grę na tę platformę trzeba zakupić osobno.

Szykujcie portfele – cena poszczególnych edycji Baldur’s Gate 3

Standardowa edycja Baldur’s Gate 3 kosztuje 59,99 euro (ok. 265 złotych) na PC oraz 69,99 euro (ok. 310 zł) na PlayStation 5.

Kolejną dostępną wersją jest Digital Deluxe Edition (DDE), którą Larian wycenił na 79,99 euro (ok. 355 zł). Tutaj warty uwagi jest fakt, że obecnie można zakupić to wydanie jedynie na PlayStation 5. Powód jest prosty: posiadacze i posiadaczki wczesnego dostępu na PC dostaną dodatkową zawartość za darmo, w ramach aktualizacji w dniu premiery. Oto dokładna lista tego, co oferuje DDE:

  • Baldur’s Gate 3 na konsolę PS5;
  • 72-godzinny wczesny dostęp do Aktu 1;
  • Pakiet barda, zawierający nowe piosenki do zagrania w grze (pochodzą one z innej serii Lariana, Divinity: Original Sin);
  • Obrazy z Rivellonu, czyli nowe malunki inspirowane Divinity: Original Sin rozlokowane po całych Zapomnianych Krainach;
  • Skarby Rivellonu, zawierające przedmioty inspirowane postaciami fabularnymi Divinity: Original Sin 2;
  • Pakiet poszukiwacza przygód, zawierający m.in. zapasy podróżne i mikstury, by ułatwić nieco początek wyprawy;
  • Nowa skórka do kości, którymi wykonujemy rzuty na umiejętności;
  • Cyfrowa wersja ścieżki dźwiękowej, artbooka i kart postaci do wykorzystania podczas sesji RPG w Dungeons & Dragons.

Jeżeli zaś chodzi o edycję kolekcjonerską, to obie wersje (na PC i PS5) kosztują tyle samo: 259,99 euro (ok. 1 155 zł). Pełną zawartość możecie zobaczyć na poniższej grafice.

Co zawiera edycja kolekcjonerska Baldur’s Gate 3?

  • wszystko, co znajduje się w Digital Deluxe Edition;
  • 1,1-kilogramowa, 25-centymetrowa diorama przedstawiająca walkę drowa i łupieżcy umysłu;
  • artbook w twardej oprawie, zawierający 160 stron grafik koncepcyjnych i projektów otoczenia;
  • brelok z kijanką łupieżcy umysłu;
  • limitowana kość d20 do sesji RPG (taką samą otrzymamy w samej grze jako skórkę)
  • papierowe wersje kart postaci do sesji RPG dla każdej postaci fabularnej;
  • 32 naklejki inspirowane grą;
  • tkaninowa mapa Faerunu do powieszenia;
  • karty Magic: The Gathering z motywem Baldur’s Gate 3;
  • certyfikat autentyczności edycji kolekcjonerskiej.

Baldur’s Gate 3 – czy pojawi się tryb multiplayer?

Jak w przypadku większości produkcji Lariana, Baldur’s Gate 3 zaoferuje sporo możliwości wspólnego grania ze znajomymi. Poza standardowym trybem multiplayer dla czterech graczy, gra umożliwi też dwuosobową rozgrywkę z podzielonym ekranem na przysłowiowej kanapie.

Dołączenie do sesji będzie możliwe zarówno w lobby, kreatorze postaci, jak i już w trakcie samej rozgrywki. Lepiej jednak, by znajomi nie mieli na oku tej samej postaci fabularnej, co Wy – nie mogą się one bowiem duplikować. W ostateczności zawsze możecie też stworzyć awatara od zera.

Współdzielona będzie większość informacji: znalezione receptury, wpisy w dzienniku czy znaczniki na mapie. Jeżeli chodzi o ekwipunek, to również jest otwarty dla wszystkich uczestniczących w sesji. Gracze i graczki mogą jednak zapiąć swój plecak w przypadku wyjątkowo lepkorękich znajomych. Kolejnym ustawieniem do regulacji jest pokazywanie scenek. Te bardziej prywatne, jak sceny romansowe, domyślnie są ukryte. Można to jednak łatwo zmienić.

Co z lokalizacją? Czy w Baldur’s Gate 3 będzie polski dubbing?

Niestety, polskojęzyczni gracze będą musieli zadowolić się napisami w naszym rodzimym języku. Baldur’s Gate 3 nie doczekał się pełnej polskiej lokalizacji.

Jak długo zajmie ukończenie Baldur’s Gate 3 i jakie dostaniemy poziomy trudności?

Nie ma co ukrywać, że Baldur’s Gate 3 będzie długą grą. Ma zawierać ponad 2 miliony słów i 170 godzin przerywników filmowych. Według oficjalnych zapowiedzi twórców, przejście głównej ścieżki fabularnej zajmie od 75 do 100 godzin. Oczywiście dla tych zaglądających w każdy kąt i robiących wszystkie zadania poboczne wydłuży się to niemal dwukrotnie, do 200 godzin. Gdy weźmiemy pod uwagę olbrzymią regrywalność produkcji, możemy mnożyć łączny czas gry o kolejne dwa, trzy razy. To spory przeskok od czasów, gdy Larian twierdził, że z główną fabułą graczki i gracze uporają się w 40 godzin (sic!).

Natomiast jeśli chodzi o poziomy trudności, to dostaniemy trzy:

  • Tryb historii – umożliwienie graczkom i graczom skupienia się na fabule: ważni NPC są trudniejsi do zabicia przez wrogów, postać zaczyna z bonusem +2 do testów, a kupcy uprzejmie dają zniżkę 20% na swoje towary;
  • Tryb normalny – standardowy poziom trudności, wybaczający niektóre błędy taktyczne, jednak wciąż stanowiący wyzwanie;
  • Tryb hardkorowy – prawdziwy test umiejętności: przeciwnicy są silniejsi i sprytniejsi, AI będzie częściej skupiać się na najsłabszych ogniwach drużyny oraz wykorzystywać wszystkie okazje do zabicia, niektórzy wrogowie otrzymają również wzmocnienia w postaci mikstur, czarów i dodatkowego wsparcia w trakcie walki.

Larian porównuje te ustawienia do rodzajów MG (Mistrzów Gry). Mamy zarówno tego bardziej wybaczającego, skłonnego do naginania zasad, jak i bezwzględnego, przez którego nieraz zapłaczemy czy przeklniemy z frustracji.

Ile zakończeń zaoferuje Baldur’s Gate 3?

Skoro gra ma być tak ogromna i rozbudowana, to musi to odzwierciedlać liczba zakończeń. Kilka dni temu mieliśmy okazję dowiedzieć się nieco więcej właśnie na ten temat. YouTuber Fextralife opublikował specjalny materiał poświęcony Baldur’s Gate 3. W swoim filmie wspomina, że udało mu się porozmawiać z Chrystal Ding, jedną z głównych scenarzystek produkcji. Przez ostatnie pół roku miała ona pracować wyłącznie nad zakończeniem (a właściwie zakończeniami).

Biorąc pod uwagę liczbę, rzeczywiście miała nad czym pracować. Ding powiedziała bowiem, że Baldur’s Gate 3 będzie miał aż 17 tysięcy wariantów zakończenia. Te słowa potwierdził zresztą dyrektor wydawniczy Lariana, Michael Douse.

Ta liczba bez wątpienia prezentuje się imponująco. Należy jednak pamiętać, że mowa tu o wariantach zakończenia, które często różnią się wyłącznie jednym małym szczegółem. Otwarte pozostaje pytanie, ile rzeczywiście znacznie różniących się od siebie zakończeń otrzymamy. Wydaje się jednak, że i w tym przypadku Larian nie zawiedzie oczekiwań.

Stworzymy dosłownie każdego – rzut oka na kreator postaci w Baldur’s Gate 3

Kreator z wczesnego dostępu nigdy nie był specjalnie rozbudowany. Zawiera jedynie najważniejsze elementy, takie jak twarz, włosy, głos czy makijaż. Jednak osoby, które martwiły się, jak będzie wyglądać tworzenie postaci w finalnej wersji, mogą spać spokojnie. Ostatni Panel From Hell rozwiał wszelkie wątpliwości co do tego, jak dużą swobodę dostaniemy.

Na fragmentach z samej gry możemy zauważyć, że kreator podzielony został na pięć sekcji: ogólną, całe ciało, oczy, makijaż i włosy. Opcji będzie od groma, a wśród nich znajdziemy suwaki praktycznie niespotykane w grach. Mowa tu przede wszystkim o bielactwie, czyli chorobie skóry powodującej depigmentację. Do innych ciekawych szczegółów należą piegi, heterochromia czy genitalia.

Dla jeszcze większej inkluzywności Larian zadbał o możliwość dostosowania dojrzałości naszej postaci, jak również typu sylwetki. Nic nie stoi więc na przeszkodzie, by Wasz barbarzyńca rzeczywiście wyglądał na napakowanego i doświadczonego zabijakę.

Baldur’s Gate 3 – nie chcecie bawić się kreatorem? Dla niecierpliwych przygotowano gotowce/postaci fabularne

Naturalnie, nie każdy ma ochotę spędzać pierwszą godzinę (jak nie godziny) gry w kreatorze. Dla osób, które bardziej interesuje sama rozgrywka lub po prostu chcą, wzorem Divinity: Original Sin 2, dodać swojemu bohaterowi dodatkowej głębi i osobistych motywacji, czeka gromadka postaci fabularnych. To przygotowane wcześniej przez twórców postaci, które mogą dołączyć do nas w toku rozgrywki jako towarzysze. Larian Studios daje jednak graczom i graczkom możliwość zagrania jedną z takich osób i doświadczenia świata jej oczami.

Baldur’s Gate 3 – lista postaci fabularnych

Wiemy, że takich postaci będzie siedem. Sześć z nich było nam dane lepiej poznać przy okazji wczesnego dostępu:

  • Lae’zel – githyanki rzucona z dala od swoich pobratymców do obcego świata;
  • Posępne Serce – nieprzenikniona kapłanka Shar, która musi dostarczyć do Wrót Baldura tajemniczy, egzotyczny artefakt;
  • Astarion – szlachcic z Wrót Baldura z mrocznym, krwawym sekretem i żądzą wolności za wszelką cenę;
  • Gale – niezwykle utalentowany mag, zmagający się z konsekwencjami błędów przeszłości;
  • Wyll – bohater o przydomku „Klinga Pogranicza”, który za zdobycie swoich mocy zapłacił najwyższą cenę – własną duszę;
  • Karlach – diablica walcząca w Wojnach Krwi, która uciekła z Avernusa w poszukiwaniu wolności i zemsty.

Czym jest Mroczna Żądza w Baldur’s Gate 3?

Siódma osoba jest natomiast zupełnie innym podejściem Lariana do tej kwestii. Będziemy mogli zagrać bowiem Mroczną Żądzą – osobą z tajemniczą przeszłością i wyjątkową motywacją, ale bez określonego wyglądu i imienia. Możemy również wybrać dowolną rasę i klasę. Przy okazji prezentacji tej postaci twórcy zdecydowali się na ciekawy zabieg – opublikowali bowiem przeglądarkowy prolog, w którym graczki i gracze mieli samodzielnie wytropić mordercę terroryzującego Wrota Baldura. Mordercą tym okazał się nie kto inny, jak właśnie Mroczna Żądza.

Mroczna Żądza, w przeciwieństwie do innych postaci fabularnych, nie pamięta kompletnie nic ze swojego życia sprzed zainfekowania kijanką. Tak samo, jak pozostali szuka sposobu na jej usunięcie, jednak w jej przypadku z tyłu głowy czai się tajemniczy, nienasycony głód. Dostrzeżemy go zarówno dzięki wewnętrznym przemyśleniom naszej postaci, jak i niektórym opcjom dialogowym.

Co ciekawe, w pakiecie dostajemy również służącego. Sceleritas Fel ma jeden cel: zobaczyć, jak nasza postać na powrót oddaje się krwawym aktom przemocy i zniszczenia. Stanowi coś w rodzaju „diabła na naszym ramieniu” i systematycznie będzie namawiać nas do najbardziej obrzydliwych, niewybaczalnych czynów w grze. Jednak to, czy rzeczywiście zejdziemy na tę ścieżkę, zależy całkowicie od nas.

Wszyscy towarzysze, których spotkamy w Baldur’s Gate 3

Znamy już wszystkich towarzyszy, którzy będą mogli dołączyć do naszej drużyny. Mamy naturalnie sześć postaci fabularnych, o których była już mowa wcześniej:

  • Astarion;
  • Gale;
  • Karlach;
  • Lae’zel;
  • Shadowheart;
  • Wyll.

Gra pozwoli nam także zrekrutować kilka innych osób, które poznamy w toku rozgrywki:

  • Halsin – porwany przez gobliny druid z Gaju Silvanusa, po oswobodzeniu go i uporaniu się z zagrożeniem chętnie dołączy do naszej wyprawy;
  • Jaheira – przywódczyni Harfiarzy, na których będziemy mogli natknąć się w Podmroku w trakcie rozgrwyki;
  • Minsc (i oczywiście Boo) – nie wiemy jeszcze dokładnie, kiedy i w jakich okolicznościach spotkamy łowcę i jego chomika, można jednak domyślać się, że będzie to miało związek z posągiem postawionym im 10-12 lat wcześniej we Wrotach Baldura;
  • Minthara – jedna z przywódczyń goblinów, z którymi mierzymy się w Akcie Pierwszym.

Poza tym, dla osób ceniących taktykę ponad aspekty fabularne, gra zaoferuje możliwość rekrutacji najemników. To postaci tymczasowo dołączające do drużyny, nieposiadające żadnych zadań czy paska aprobaty. Pojawi się ich dwanaście (jedna na każdą klasę), każda z własną rasą, wyglądem, imieniem i krótkim opisem. Możemy wybierać ich umiejętności i w razie potrzeby resetować, by pasowali do naszej obecnej wizji i strategii.

Baldur’s Gate 3 – jakie rasy, klasy i zdolności przygotowali twórcy?

Klęska urodzaju w kreatorze nie dotyczy jedynie personalizacji naszej postaci. Larian Studios wycisnęło z materiału źródłowego dużo, dużo więcej.

Rasy i podrasy

Poniższa grafika najlepiej przedstawia, których ras i podras możemy się spodziewać w finalnej wersji Baldur’s Gate 3.

Jak widzimy, znalazło się miejsce zarówno na klasykę gatunku (ludzi, elfy, półelfy, czy krasnoludy), jak i nieco rzadziej spotykane rasy. Zdecydowanie najciekawiej prezentują się:

  • githyanki – rasa z wymiaru astralnego, odwieczni wrogowie i dawni niewolnicy łupieżców umysłu, żyją według ścisłego kodeksu i zasad często niezrozumiałych dla zwykłych śmiertelników;
  • diabelstwa – mieszanka człowieka i diabła, dziedzicząca po tym drugim zarówno cechy fizyczne (rogi, kolor skóry, szpiczaste uszy), jak i ognisty temperament i żądzę krwi;
  • drowy – podziemni kuzyni elfów, oparci na matriarchacie i kulcie silniejszego, zasadniczo dzielą się w oparciu o wyznawaną boginię: bezwzględną Lloth lub pokojową Seldarine;
  • drakoni – istoty humanoidalne spokrewnione ze smokami, nie mają skrzydeł i ogona, ale zioną żywiołem, który odziedziczyły od swojego przodka (np. ogień, mróz, kwas; są też na niego odporne).

Tych ostatnich, podobnie jak półorków, nie mieliśmy okazji zobaczyć we wczesnym dostępie. Warto dodać, że w dniu premiery udostępniona zostanie też trzecia podrasa krasnoludów – Duergarzy, czyli podziemny odłam tej rasy (są dla krasnoludów tym, czym drowy dla elfów).

Powyżej znajdziecie jeszcze więcej informacji na temat poszczególnych ras od samych twórców, jeżeli jesteście zainteresowani.

Klasy

W momencie premiery dostaniemy do wyboru dwanaście klas postaci:

Tutaj akurat obyło się bez większych zaskoczeń. Mamy do dyspozycji najbardziej popularne klasy, dostępne w większości gier RPG, takie jak wojownik, łowca, kapłan, druid, łotrzyk czy czarodziej. Fani DnD z pewnością ucieszą się również na widok innych klas: barda, mnicha, paladyna, czarownika, barbarzyńcy, a nawet zaklinacza.

Każda klasa zawiera oczywiście własne specjalizacje, zależne od specyfiki. Przykładowo, w ramach klasyki gatunku, czarodziej może wyspecjalizować się w danej szkole magii, kapłan – domenie danego bóstwa. Pozostałe profesje mają natomiast sporo ciekawych, niespotykanych wcześniej w grach podklas.

Jest tego tak dużo, że można się pogubić. Na szczęście, tutaj również z pomocą przychodzi sam Larian. Powyższy filmik powinien pomóc Wam w podjęciu decyzji, na którą klasę najpierw się zdecydować.

Talenty i czary

Poza rasą i klasą, będziemy także mogli wybrać talent – wyjątkową umiejętność, dającą naszej postaci pewne przewagi i ułatwienia. Kilka z nich mogliśmy zobaczyć przy okazji wczesnego dostępu (m.in. rzemieślnik gildii, szlachcic czy ulicznik). Twórcy dołożyli jednak sporo nowych opcji do wyboru. Łącznie jest ich aż 37, co na pewno spodoba się osobom planującym ciekawe buildy z różnymi usprawnieniami. Pełną listę talentów znajdziecie w tym wpisie Lariana.

Jeżeli zaś chodzi o czary, to miłośniczki i miłośnicy klas magicznych będą w siódmym niebie. Łącznie gra zaoferuje ponad 600 sztuczek i czarów (nie wliczając potężniejszych wersji zaklęć). Pewien ułamek zaklęć wypróbowaliśmy we wczesnym dostępie, jednak lwia część pojawi się dopiero w wersji 1.0. Na poniższej grafice Larian zebrał co ciekawsze z nich. Mamy tu różne szkoły, m.in. ewokacji, nekromancji czy iluzji.

Raj dla taktyków, czyli multiklasowość i rozwój postaci w Baldur’s Gate 3

Sporo osób zastanawiało się, jak Larian podejdzie do tematu multiklasowości. To w końcu nieodłączna część zarówno serii Baldur’s Gate, jak i całego systemu Dungeons & Dragons. Cóż, twórcy nie rozczarowują  – w ostatnim wpisie potwierdzili, że Baldur’s Gate 3 umożliwi rozwijanie naszej postaci w więcej niż jednej profesji.

Trzeba przy tym przyznać, że Larian podszedł do tematu dość kontrowersyjnie, jeśli patrzeć od strony zasad znanych z podręcznika D&D. W imię całkowitej wolności zrezygnowali bowiem z jakichkolwiek wymogów początkowych. Aby zostać czarownikiem nie będzie potrzebna charyzma na poziomie 13, więc będzie mógł to zrobić nawet wojownik czy barbarzyńca. W grze nie istnieje również sztywny podział na charaktery, co dopuszcza powstanie złego kapłana-paladyna oddanego Shar. Z pewnością nie spodoba się to co bardziej zagorzałym fankom i fanom starych odsłon serii. Jednak dla tych z bardziej otwartą głową to idealna okazja, by wypróbować różne kombinacje i profesje w ramach jednej rozgrywki. Zwłaszcza, że dostaniemy również możliwość… resetowania naszej postaci.

Resetowanie postaci w Baldur’s Gate 3 – jak to zrobić?

Kolejna odważna decyzja, którą Larian uzasadnia mnogością dostępnych możliwości. Jakby nie patrzeć, mamy do dyspozycji 12 klas i aż 46 podklas. Gdy dodamy do tego multiklasowość, robi się poważnie. Dlatego, by gracze i graczki nie strofowali się popełnionymi po drodze błędami i złymi decyzjami, twórcy umieścili w Baldur’s Gate 3 furtkę, dzięki której będą mogli rozpocząć rozwojową podróż od nowa.

Na początku Pierwszego Aktu spotkamy pewną postać, która pomagała nam już przy okazji wczesnego dostępu. Wraz z pełną premierą do arsenału jej możliwości dojdzie właśnie reset naszego awatara. To umożliwi ponowne rozdysponowanie wszystkich poziomów i punktów.

Postaci fabularne i naszych kompanów również będzie można resetować. Larian prosi jednak o zwracanie uwagi, czy nie będzie to zanadto gryzło się z historią niektórych postaci (np. Wylla czy Shadowheart).

Czy w Baldur’s Gate 3 dostaniemy tryb Mistrza Gry?

Wiele gier RPG bazujących na podręcznikach Dungeons & Dragons (choć nie tylko) zawiera w sobie charakterystyczną mechanikę – tryb Mistrza Gry. Umożliwia on tworzenie własnych przygód w uniwersum danej produkcji. Larianowi udało się zainplementować go chociażby w Divinity: Original Sin 2. Niestety, wygląda na to, że Baldur’s Gate 3 nie pójdzie w jego ślady. Zapytany o tryb MG Sven Vincke udzielił bowiem następującej odpowiedzi:

Nie wydaje mi się, [że taki tryb się pojawi] bo byłoby to duże przedsięwzięcie samo w sobie. Chciałbym, żebyśmy to mieli, bo znacznie ułatwiłoby nam to pracę, jednak byłoby to bardzo skomplikowane.

Studio nie zamierza jednak zostawiać graczy i graczek z pustymi rękoma. Vincke potwierdził, że moderzy będą mieli w Baldurze prawdziwe używanie.

Będziemy wspierać modyfikowanie gry tuż po premierze. Dostarczymy także duże wsparcie dla społeczności moderskiej, jednak nie od razu.

Przyznał przy tym, że samo umożliwienie tworzenia modów również stanowi spore wyzwanie dla zespołu.

Silnik już jest, co pozwala na tworzenie wielu narzędzi, problemem natomiast są elementy wizualne, które będzie trzeba zaimplementować.

Baldur’s Gate 3 – alchemia, crafting, handel wymienny

Wszelkie tworzenie nowych przedmiotów czy receptur będziemy wykonywać ze specjalnego panelu. Nie jest to specjalnie skomplikowane: po zebraniu potrzebnych składników pojawi się możliwość stworzenia pożądanej rzeczy.

Do tej pory wiedzieliśmy o wytwarzaniu narzędzi, bomb i tym podobnych. Niedawno jednak Larian potwierdził, że dojdzie do tego typowa alchemia. Dzięki niej wykorzystamy znalezione podczas przygody zioła, kryształy czy pozostałości po wrogach do warzenia przydatnych mikstur, trucizn i olejów.

Handel natomiast może działać na dwa sposoby. Pierwszym z nich jest najzwyklejsze płacenie złotem za towary kupca lub otrzymywanie złota od niego za nasze zdobycze. Jeżeli jednak akurat nie wzięliśmy ze sobą sakiewki, zawsze zostaje stary dobry handel wymienny. Każdy przedmiot (nawet pozornie zwykły śmieć) ma swoją wartość, dlatego nic nie stoi na przeszkodzie, by za wymarzony pierścień zwiększający charyzmę zapłacić talerzami, zardzewiałymi goblinimi mieczami i niepotrzebnymi miksturami.

Będzie o nas głośno – system reputacji i gazeta w Baldur’s Gate

Biorąc pod uwagę skalę naszych poczynań ciężko spodziewać się, że nasza drużyna pozostanie w cieniu, poza zasięgiem plotek i wścibskich oczu. I rzeczywiście, po dotarciu do tytułowych Wrót Baldura na własnej skórze odczujemy ciężar popularności. Mieszkańcy ochoczo będą plotkować zarówno o naszych dokonaniach, jak i (a może nawet bardziej) porażkach.

W grze pojawi się nawet gazeta, która w znaczący sposób może przyczynić się do opinii mieszkańców Wrót Baldura o naszej postaci. Jeśli zechcemy, będziemy bowiem mogli zmodyfikować nagłówki tak, by działały na naszą korzyść.

Kontrowersyjnie i świeżo, czyli romanse w Baldur’s Gate 3

Niemal od samego początku wczesnego dostępu wiadomo było, że romanse i budowanie szerokopojętych relacji z towarzyszami będą stanowić w Baldur’s Gate 3 będą równie integralny element rozgrywki, co walka. Larian sukcesywnie dokładał kolejne postaci, wątki, sceny i wszystko inne, by wybadać reakcję społeczności. A ta odpowiedziała dokładnie tak, jak można się było spodziewać – chcąc więcej. Znacznie więcej. Dość powiedzieć, że tylko dzięki zawziętości fandomu w ogóle dostaniemy niektóre z opcji romansowych.

Larian obiecuje, że relacje romantyczne posiadać będą „taką samą głębię i skomplikowanie, jak reszta historii”. Co ciekawe, romans z każdą postacią ma przebiegać w zupełnie inny sposób. Jednym łatwiej przyjdzie fizyczność, inni będą potrzebowali na nią czasu i emocjonalnej więzi. Co więcej, ani my, ani nasz partner/nasza partnerka nie mamy być tymi samymi osobami pod koniec gry.

Wszystko to dotyczy również tajemniczego Strażnika, czyli postaci, którą sami personalizujemy na początku gry i spotykamy w snach. To uosobienie naszych pragnień ma odegrać sporą rolę w grze, a wątek został znacznie rozbudowany w porównaniu z wczesnym dostępem.

W każdej chwili będzie można się wycofać, zmienić zdanie czy zakochać się w kimś zupełnie innym. Gra zaoferuje również możliwość angażowania się w związki poliamoryczne (w niektórych przypadkach).

Opcje romansowe dostępne w Baldur’s Gate 3

Według zapewnień twórców, gracze i graczki będą mogli romansować praktycznie wszystkich towarzyszy. Jak na razie, potwierdzone zostały następujące postaci:

  • Astarion
  • Gale
  • Halsin
  • Karlach
  • Lae’Zel
  • Minthara
  • Shadowheart
  • Wyll

Co do Minsca i Jaheiry, będziemy musieli poczekać na pełną wersję gry (albo dalsze oficjalne źródła). Nie wiemy również, co z ewentualnymi opcjami romansowymi spoza naszej drużyny. Larian co prawda napisał przekornie co nieco o Lordzie Enverze Gortashu, jednak można to interpretować dwojako.

Wiemy, że chcecie wiedzieć, czy będziecie mogli romansować z Lordem Enverem Gortashem… Rozumiemy to.

Ciężko jednak uwierzyć, by studio nie skorzystało z okazji do jeszcze większego ubogacenia naszej przygody. Nawet w ramach przelotnego romansu na jedną noc.

Larian doprecyzował również, kto dokładnie będzie mógł formować relacje:

  • nasza postać może romansować postaci NPC (niekontrolowane przez inne osoby);
  • postać NPC nie może romansować postaci NPC (nie ma więc co liczyć na romanse między naszymi towarzyszami);
  • nasza postać nie może romansować postaci kontolowanej przez innego gracza/graczkę.

Tak źli, że aż dobrzy – główni antagoniści w Baldur’s Gate 3

Chociaż głównym zagrożeniem w Baldur’s Gate 3 jest kijanka w nas i łupieżcy umysłu, to w trakcie naszej przygody spotkamy się też z innymi, bardziej namacalnymi zagrożeniami. Pośród wielu mniej istotnych przeciwników spotkamy trzy osoby, które wyjątkowo zajdą nam (a my im) za skórę. Zostawmy więc na razie Arcymózg i przyjrzyjmy się właśnie im.

Pierwszym ogłoszonym przez Lariana przeciwnikiem był Ketheric Thorm – nekromanta prowadzący armię umarlaków na Wrota Baldura. To generał o niezwykłym doświadczeniu i potędze, który w pierwszym momencie sprawia wręcz wrażenie niezwyciężonego.

Jego motywacje nie są do końca znane, tak samo jak plany wobec mieszkańców całego Faerunu. Głosu Kethericowi użyczył J.K. Simmons, który zdaniem Lariana idealnie oddał skomplikowany charakter generała.

Drugim przyjemniaczkiem, który pojawi się na naszej drodze, będzie wspomniany już wyżej (i w innych newsach) Lord Enver Gortash. To wyśmienity polityk i komandor dowodzący Żelazną Wartą (ang. Steel Watchers), czyli zapewne oddziałami mechów patrolujących ulice Wrót Baldura. Larian opisuje go jako „wychowanego przez diabła, największego spośród samotników, który uwolnił się ze swoich okowów by dokonać cudów i zostać władcą zarówno ludzi, jak i automatonów”.

Głosu Gortashowi użyczył Jason Isaacs. Możemy go kojarzyć z wcielania się w innych antagonistów, takich jak Lucjusz Malfoy (Harry Potter) czy Kapitan Hak (Piotruś Pan z 2003 roku). Aktorowi bardzo spodobała się postać Lorda Envera i duża wolność artystyczna, którą obdarzyli go twórcy. Dzięki temu mógł przelać całe swoje wieloletnie doświadczenie i stworzyć złola, którego zapamiętamy (i znienawidzimy) na długo.

Ostatnią z trójki głównych antagonistów jest Orin Czerwona (ang. Orin The Red). To seryjna morderczyni, wprawiona w sztuce zadawania niewyobrażalnego bólu. Zabija od lat, jednak złapanie jej wydaje się praktycznie niemożliwe – potrafi ona bowiem zmieniać swój kształt i wcielić się dosłownie w każdego. Kto wie, może pewnej nocy zawita nawet do naszego obozu pod postacią kogoś z drużyny…

Bez wątpienia będzie wyjątkowo groźnym przeciwnikiem, który sprawdzi naszą czujność przy niejednej okazji. Podobnie jak w przypadku pozostałych antagonistów, głosu użyczyła jej doświadczona w odgrywaniu złoli osoba – Maggie Robertson, znana szerszej publice jako Lady Dimitrescu z Resident Evil Village czy Skjóthendi z God of War Ragnarok.

Baldur’s Gate 3 – jakie będą tytułowe Wrota Baldura?

Nie da się ukryć, że dla wielu osób tytułowe miasto stanowi jeden z najważniejszych filarów serii Baldur’s Gate. Ostatni raz mieliśmy okazję odwiedzić je aż dwadzieścia lat temu – do olbrzymich oczekiwań społeczności dochodzi więc spora doza nostalgii. Czy Larian jest w stanie przeskoczyć nad tą poprzeczką?

Jak na razie wszystko wskazuje na to, że tak. Jeden z ostatnich wpisów na Steamie był praktycznie w całości poświęcony właśnie Wrotom Baldura. Studio od razu zaznaczyło, że podchodzi do tematu śmiertelnie poważnie. Ich celem było stworzenie czegoś więcej, niż zaledwie ikonicznego tła dla wydarzeń fabularnych. Dążyli do tchnięcia w miasto życia – tak, by sprawiało wrażenie żywego, połączonego i zmiennego organizmu.

I rzeczywiście, chociażby na powyższym filmie Wrota Baldura zdają się żyć swoim życiem. Miasto przygotowuje się do wojny, a w cieniu o kontrolę walczy kilka większych ugrupowań. Sytuację dodatkowo komplikuje zniknięcie Duke’a Ravengarda, które zachęciło co bardziej zuchwałych polityków do sięgnięcia po władzę. Nasze pojawienie się jedynie doleje oliwy do ognia.

Wszędzie, od Doków po Górne czy Dolne Miasto, ma czekać coś nowego do odkrycia. Zadania poboczne, ciekawe budynki do eksploracji czy grupa bandziorów szukających szczęścia to tylko niektóre z przygotowanych atrakcji. Jedno jest pewne – gracze i graczki nie będą się nudzić.

Baldur’s Gate 3 – co ze streamowaniem?

Przy tak dużej liczbie zawartości dla dorosłych, wielu twórców i twórczyń może zadać sobie pytanie, czy właściwie będą w stanie pokazać Baldur’s Gate 3 swoim widzom na streamach. Larian śpieszy z wyjaśnieniem (i szeregiem przydatnych narzędzi).

W przypadku nagości i scen romansowych, streamerzy i streamerki będą mieć do dyspozycji dwie opcje ułatwiające przestrzeganie wytycznych: wyłączenie genitaliów i nagości w przerywnikach filmowych.

Co więcej, studio wprowadziło kilka możliwości zaangażowania swojej społeczności w samą rozgrywkę. Integracja z Twitchem pozwoli widzkom i widzom na podejrzenie składu drużyny, śledzenie aktualnych zadań, a nawet decydowanie o kolejnych opcjach dialogowych. To z pewnością przypadnie do gustu wielu twórczyniom i twórcom.

Dropy na Twitchu

Od 3 do 17 sierpnia osoby, które obejrzą przynajmniej dwie godziny streama z Baldur’s Gate 3, otrzymają Camp Clothing Set do wykorzystania w grze. Co ważne, nie ma znaczenia, u kogo obejrzycie transmisję. Przy okazji wspierania swojego ulubionego twórcy lub twórczyni można więc zyskać całkiem ciekawy ekwipunek.

Jakie znane twarze usłyszymy (i zobaczymy) w Baldur’s Gate 3?

Poza wymienioną wyżej trójką głównych antagonistów, w produkcji pojawi się sporo innych artystów. Część z nich możecie zresztą kojarzyć z Divinity: Original Sin 2. Oto niektóre z osób, które spotkamy podczas przemierzania Faerunu:

  • Amelia Tyler – Malady z DOS2 powraca jako narratorka Baldur’s Gate 3;
  • Brian Bowles – narrator z DOS2 wcieli się w rolę Sceleritasa Fela, służącego Mrocznej Żądzy (o której również już wspominaliśmy);
  • Vinegar Strokes – możecie ją kojarzyć z musicalu Everybody’s Talking About Jamie, w grze zagra Lucretious – szefową cyrku, który ma w swoich szeregach praktycznie wszystkie kreatury, od driad i dżinów począwszy, na żwyiołakach i mumiach skończywszy;
  • Sophia Nomvete – znana z serialu Władca Pierścieni: Pierścienie Mocy, wcieli się w rolę Kapitan Grisly, byłej piratki zarządzającej tawerną Blushing Mermaid;
  • Doug Cockle – aktor, który użyczył głosu Geraltowi w serii Wiedźmin;
  • Abigail Thorn – znana z Philosophy Tube.

Baldur’s Gate 3 – jak będą działać kijanki łupieżców umysłów?

Do tej pory kijanki, którymi zostaliśmy zainfekowani na statku łupieżców umysłów, nie odgrywały zbyt dużej roli w historii. We wczesnym dostępie ich moc sprowadzała się wyłącznie do ułatwiania nam niektórych rzutów (a właściwie zapewniania w nich powodzenia, bowiem trudność wynosiła 0). W pełnej wersji gry jednak możemy spodziewać się o wiele bardziej rozbudowanego systemu.

Larian nigdy nie ukrywał, że motyw kijanek będzie stanowił główną oś fabularną. I rzeczywiście, wygląda na to, że pasożyty zaoferują olbrzymią moc… ale nie za darmo. Graczki i gracze będą musieli zdecydować, czy całkowicie stłamszą nieproszonych gości w swoich mózgach, czy jednak pokuszą się na dodatkowe umiejętności i większą potęgę.

Drzewo „Mocy Illithidów”

Poza zwykłymi umiejętnościami, które będziemy zdobywać podczas zdobywania kolejnych poziomów i przemierzania świata, w grze znajduje się jeszcze jedno drzewko zdolności. Moce Illithidów początkowo są ukryte, jednak w miarę dalszego zainteresowania naszymi pasożytami dostaniemy do nich dostęp. Gracze i graczki mają do wyboru wiele ciekawych i potężnych umiejętności (łącznie jest ich dwadzieścia pięć). Jednak do ich odblokowywania trzeba będzie szukać innych kijanek i pożywiać się nimi. Niektóre znajdziemy w słojach, inne bezpośrednio w czaszkach zainfekowanych.

 

Moce dzielą się z grubsza na te zorientowane wokół:

  • manipulacji;
  • regeneracji życia;
  • psioniki;
  • odbierania przeciwnikom życia;
  • długotrwałego osłabiania wrogów.

Niektóre zdolności przydadzą się zwłaszcza podczas dialogów, by zmusić rozmówcę do uległości. Inne uczynią z nas prawdziwą maszynę do zabijania, rzucającą oponentami jak szmaciankami. Jedna z nich pozwoli nawet zmienić się w bestię.

Konsekwencje korzystania z Mocy Illithidów

Oczywiście, korzystanie z tego ukrytego drzewka nie jest bez wad. Niektórzy towarzysze nie spojrzą przychylnie na objadającego się kijankami protagonistę. Co za tym idzie to, jak postrzegać będą naszą postać, może w rezultacie zmienić się diametralnie. Larian w swoim poście ostrzega także przed innymi komplikacjami, jednak na tym zamyka temat, by nie spoilerować.

Scroll to Top