Najpewniej tak, skoro na Kickstarterze ruszyła zbiórka na doczepiany ekran do konsoli Xbox Series S.
Nie jest to pomysł całkiem z kosmosu. Konsola Xbox Series S jest w końcu naprawdę niewielkich gabarytów, dzięki czemu doczepiany ekran to świetne rozwiązanie. Umożliwi to, przynajmniej teoretycznie, na rozgrywkę w dowolnym miejscu. Jeśli znajdziemy gniazdko i odrobinę prądu.
Czym się charakteryzuje xScreen, którego w swoim czasie podłączymy do konsoli Xbox Series S?
- brakiem dodatkowego zasilania
- ekranem, który wyświetla obraz 1080p i 60 hz
- przekątną ekranu 11,6 cala
- niewielką wagą: 694,5 g
- wbudowanymi głośnikami
- dodatkowymi przyciskami na obudowie, które umożliwią nam dopasowanie obrazu i głośności
Twórcy xScreen zapewniają o jego prostocie i nieskomplikowanym użytkowaniu. Według opisu na Kickstarterze, nawet dziecko będzie w stanie podpiąć ekran do swojej konsoli. Całość jest zaprojektowana tak, by ekran składał się dokładnie jak pokrywa laptopa. Dobrano też taki sam kolor, dzięki czemu xScreen oraz Xbox Series S tworzą spójną całość.
Doczepiany ekran ma zostać dopuszczony do sprzedaży na początku 2022 roku. Został on wyceniony na 249 dolarów (trzeba przyznać, że niemało). Natomiast wszyscy wspierający akcję na Kickstarterze będą mieli okazję kupić xScreen za około 189 dolarów. To nadal daje nam zawrotną kwotę w przeliczeniu na złotówki.
A skoro mówimy już o konsoli Xbox, to warto przypomnieć, że w lipcu pogramy w naprawdę ciekawe produkcje. Szkoda tylko, że doba ma jedynie 24 godziny, prawda?

