Dla wielu kurz po Kingdom Come: Deliverance 2 jeszcze dobrze nie opadł, a Czesi rzucili właśnie sensacyjne newsy. Mamy zapowiedź nowych gier Warhorse Studios… i Internet oszalał z radości!
Produkcja czeskiego studia skradła serca nie tylko znakomitą fabułą osadzoną w czasie zawieruchy w Bohemii, ale przede wszystkim wiarygodnością. Dzięki dobrze napisanym bohaterom i wiernie oddanym realiom mogliśmy poczuć klimat średniowiecznej Europy Środkowej ze wszystkimi jej perturbacjami. Sama rozgrywka zaś, począwszy od systemu walki, po dodatkowe mechaniki, np. wykuwanie oręża, dopełniła obraz gry bliskiej doskonałości. Tytuł jest tak dobry, że nawet prezydent Czech, Petr Pavel, określił go mianem „jednego z największych sukcesów kraju”. Nic dziwnego zatem, że zapowiedź nowych gier Warhorse Studios rozgrzała społeczność fanów. Zdecydowanie mamy na co czekać!
W krótkim komunikacie w mediach społecznościowych, m.in. na platformie X i na Facebooku, deweloperzy ogłosili dwa projekty. Pierwszy dotyczy dobrze już nam znanego Kingdom Come. To o tyle ciekawe, że aktor głosowy Tom McKay, który użyczył swojego wizerunku Henrykowi ze Skalicy, w zeszłym roku pożegnał się z marką. Zasadne są więc pytania – czy będziemy mieli nowego bohatera? I czy wciąż za postacią będzie żywa osoba, uwzględniając niepokojące doniesienia dotyczące AI w Warhorse Studios? Podobnymi obawami podzielił się użytkownik platformy X, kylie. Twórcy odpowiedzieli na te wątpliwości (nawiązując przy okazji do wcześniejszej rozmowy z Reddita):
[…] Nie postrzegamy AI jako zastępstwa dla ludzkiej pracy i już teraz planujemy poszerzenie firmy, w tym działu tłumaczeń.
Niektórzy członkowie zespołu używają sztucznej inteligencji we wczesnej fazie produkcji. Nie wykorzystujemy jednak wytworzonych przez nią treści w gotowym produkcie i nie mamy zamiaru tego zmieniać w przyszłości.
Równie ciekawie zapowiada się drugi projekt. W nim też najpewniej będziemy wywijać mieczem, toporem i strzelać z łuku, a wszystko to… w Śródziemiu! Tak – Czesi oficjalnie pracują nad grą RPG z otwartym światem, osadzoną w realiach stworzonych przez Tolkiena. Jeśli tylko utrzymają poziom, z jakim mieliśmy do czynienia w dwóch poprzednich produkcjach (nie ukrywajmy, łatki i tak były konieczne) – zapowiada się kolejny hit.

Na razie jednak to wszystko, co wiemy. Jak twórcy piszą w komunikacie „[…] powiemy Wam więcej we właściwym czasie”. Trzymamy za słowo!

