Electronic Arts zaskakiwało już nieraz swoimi nietuzinkowymi konceptami czy projektami. Teraz wpadli na pomysł, aby mody do The Sims 4 były płatne.
EA niedawno podzieliło się swoim nowym biznesplanem. Po raz pierwszy w historii serii mają pojawić się płatne mody do The Sims 4. Gracze nie tyle są oburzeni, jak raczej zawiedzeni, iż Electronic Arts znowu próbuje na nich zarobić.
Wierni gracze serii The Sims mają świadomość, iż ostatnimi czasy Electronic Arts bardziej interesują Simoleony w prawdziwym świecie niż satysfakcja i zadowolenie klienta. Pokazują to wypuszczone pakiety rozgrywki i akcesoria takie jak The Sims 4: Wyprawa na Batuu (recenzja) czy The Sims 4: Mój pierwszy zwierzak (niedziałający bez zainstalowanego dodatku Psy i koty). Teraz EA wpadło na pomysł stworzenia programu pod nazwą The Sims Maker.
The Sims Maker – co to jest?
The Sims Maker ma pomóc twórcom modów zmonetyzować ich projekty, natomiast inni gracze będą mogli kupować dane modyfikacje w dedykowanym sklepie. Program ma zadebiutować już 17 marca. Pomysł brzmi szlachetnie w stosunku do modderów The Sims, gdyż wielu z nich jest diabelsko utalentowanych. Niektórzy modderzy wręcz ratują rozgrywkę i naprawiają błędy w grze, których EA nie jest w stanie. Jednakże, niestety, Electronic Arts to Electronic Arts i twórcy modów nie mają co liczyć na worek Simoleonów spadający z nieba.
The Sims Maker i modderzy
Modderzy, którzy wyrażą chęć do przystąpienia do The Sims Maker, mogą zgłosić się do programu od 5 marca. Twórcy modów muszą być osobami pełnoletnimi, znać język angielski oraz posiadać konto Electronic Arts. Również muszą przesłać do wglądu przez EA dwa swoje autorskie assety. Po pozytywnej ocenie twórcy modów otrzymają wsparcie Electronic Arts oraz dostęp do oficjalnego narzędzia Maker Suit.
Maker Packs i gracze
Perspektywa graczy w programie The Sims Maker jest nieco inna. Zainteresowany użytkownik kupuje mody i zestawy pod nazwą Maker Packs (a w nim od 3 do 50 assetów od modderów) w nowo powstałym sklepie. Maker Packs kupimy za wirtualną walutę Moola. Na 200 Moola będzie trzeba wydać w Polsce około 9 złotych (2,49$).
Zarobki modderów w The Sims Maker
Jak zostało wspomniane wyżej – zarobki w tym programie nie powalają. Kiedy gracz wyda 100 Moola (około 4,50 zł) w sklepie, to modder otrzyma z tego około 1,26 zł (30 centów). Twórca modów musi projektować bardzo atrakcyjne dla fanów modyfikacje, aby rzeczywiście na tym zarobić. Innym problemem jest, czy faktycznie zbierze się taka liczba graczy, którzy będą skłonni wydać swoje pieniądze na wirtualną walutę.
Podsumowanie
Koncepcja The Sims Maker w pewnym stopniu przypomina The Sims 3 Store. W wersji trójkowej jednak nie pojawiały się płatne modyfikacje od modderów. Tam mogliśmy za tzw. SimPoints zakupić obiekty, materiały bonusowe czy światy od EA, następnie zainstalować je do naszej gry. Trójkowy sklep też nie spodobał się fanom. Doprowadziło to do licznych tutoriali, które mówiły o zdobyciu obiektów z The Sims 3 Store za darmo. Również pojawiały się pewne strony, które udostępniały zawartość ze sklepu bez żadnych opłat. Czy w przypadku The Sims Maker będzie inaczej? Czy fani będą wydawać swoje ciężko zarobione pieniądze na Moola? Dowiemy się tego po 17 marca. Poniżej natomiast możecie obejrzeć wprowadzenie do The Sims Maker.

