Rozwiązano umowę między Competition Company a Nacon. Czy koniec współpracy między twórcami Rennsport i ich wydawcą to złe wieści?
Pod koniec ubiegłego roku ukazała się dość chłodno przyjęta gra wyścigowa Rennsport. Na komputerach osobistych (między innymi w serwisie Steam) wydawana była przez samych twórców, czyli Competition Company. Firma zdecydowała się jednak zasięgnąć pomocy w kwestii wydawnictwa swojej produkcji na konsole. Wybór padł na Nacon, ale z uzyskanych informacji wynika, że ich współpraca z zespołem odpowiedzialnym za Rennsport niedawno dobiegła końca za zgodą obu stron.
Pod koniec marca twórcy tytułu mają uzyskać nad nią pełną kontrolę. Od tego momentu będą odpowiedzialni za wydawanie swojej gry zarówno na PC, jak i na konsolach. Z relacji firmy wynika, że zmiana ta nie wpłynie na funkcjonowanie ich produktu, przynajmniej z perspektywy klienta. Twórcy przyznają, że utrzymanie ciągłości sprzedaży w tym okresie będzie wymagać od nich więcej pracy. Jednocześnie nie zapowiadają żadnych zmian w kwestii dostępu do gry.

Jaki jest powód takiej sytuacji?
Najbardziej oczywistą przyczyną jest fakt, że wraz z końcem lutego spółka Nacon złożyła wniosek o upadłość. To z kolei spowodowane jest problemami finansowymi firmy matki dotychczasowego wydawcy, czyli Bigben Interactive. Na ten moment jest zadłużona na 43 miliony euro, których nie jest w stanie spłacić. W takiej sytuacji zmuszona jest zamknąć spółki zależne, w tym Nacon.
Analitycy przewidują, że zmiany te nie wpłyną na rozwój produkcji, a twórcy będą rozwijać grę zgodnie z założonymi wcześniej planami. Jeśli to prawda, to jest to dla graczy bardzo dobra informacja. Na razie Rennsport nie ma najlepszych ocen, a z dotychczasowych recenzji wynika, że nie zagrało tu wiele elementów. Od takich podstaw jak model jazdy, przez aspekty wizualne, aż po niewielką ilość zawartości. A szkoda, bo grę tworzy polsko-niemiecki zespół. Pozostaje nam w takim razie trzymać kciuki za rodaków i tak jak wierzyliśmy w tę produkcję przed premierą, tak i teraz mamy nadzieję, że twórcy wyjdą na prostą.

