Aktor podkładający głos Cullena z Dragon Age bojkotowany przez fanów. O co chodzi?

Greg Ellis, głos Cullena z serii Dragon Age, po raz kolejny zaatakował na Twitterze eksproducenta serii, Marka Darraha. O jeden raz za dużo.

To nie pierwszy „występek” Grega Ellisa. Aktor, znany między innymi z podkładania głosu pod postacie Cullena Rutherforda i Andersa w serii Dragon Age, już parę lat temu zasłynął z kontrowersyjnych wypowiedzi. Ogłosił, między innymi, wsparcie dla transfobicznych publikacji J.K. Rowling – autorki serii o Harrym Potterze, krytykował również fanów identyfikujących się jako LGBT+, pogardliwie nazywając ich „social justice warriors”. 

Wygląda jednak na to, że miarka się przebrała. Po odejściu Marka Darraha, producenta wykonawczego Dragon Age, Greg Ellis skomentował jego tweet następująco: Jest to ulga dla wielu. Pracowałem z tobą ponad 10 lat jako głos Cullena (i Andersa) i nigdy nie miałem do czynienia z bardziej nielojalnym, dwulicowym korpooszustem. Twoje wymuszone „odejście” jest wygraną dla @bioware, jego pracowników i w szczególności fanów.

Tym razem Mark Darrah nie pozostał mu dłużny. Cześć, Greg. Przymykałem na ciebie oko od dłuższego czasu, ale wydaje mi się, że Dragon Age Day jest dniem, gdy to się skończy. – brzmiała odpowiedź, a po niej nastąpiła długa seria twittów, w której rozgoryczony Ellis prowokował Darraha i zachęcał do dalszego starcia, twierdząc że jego „rezygnacja była zwolnieniem, nie dobrowolnym odejściem.

Walka Ellis-Darrah trwa od dłuższego czasu. W sierpniu fan na Twitterze skontaktował się z Markiem Darrahem, zszokowany transfobicznymi wypowiedziami Ellisa i sugerował zwolnienie go z serii. Darrah zapewnił, że ludzie z którymi pracuje, muszą zgadzać się z „wartościami BioWare”, twierdząc że będzie to „udowodnione”, gdy w końcu ogłoszą listę aktorów powracających w następnej grze serii. Tweet rozwścieczył Ellisa, nie dostał jednak od Darraha żadnej odpowiedzi.

Czym są wartości @bioware, @BioMarkDarrah? Czy lojalne #cullenites i fani @dragonage nie mają prawa wiedzieć? Czy powiedzenie im nie jest twoją odpowiedzialnością? Czy wspierasz cancel culture? Czy wspierasz takie zniesławiające komentarze? Uważaj na to, co odpowiesz ~ możesz stracić pracę.

Choć Darrah nigdy nie odpowiedział na prowokację Ellisa, aktor powołał się na nią we wczorajszych komentarzach.

Przez „przymykałem na mnie oko”, chcesz powiedzieć „publikowałem niejasne tweety o «korporacyjnych wartościach» w rozmowach broniących bigotów, którzy zniesławiają aktora gry BioWare”. Dosyć z hipokryzją.

Fani obserwujący zdarzenie okazali masowe wsparcie dla Darraha, prosząc Ellisa o zaprzestanie konfliktu, wyśmiewając się z niego lub tagując BioWare i prosząc o zwolnienie lub upomnienie aktora.

Wygląda na to że greg ellis znowu tweetuje bullsh- ale chwila! co to?! TO MARK DARRAH ZE STALOWYM KRZESŁEM! – pisał użytkownik @9ENSHIN. Mark Darrah odchodzący z BioWare, by natychmiast walczyć z Gregiem Ellisem na pięści podczas Dragon Age Day, jest moją ulubioną rzeczą w tym roku – dodajł @qestirs. Co do k*rwy się dzieje – pytał @ohwormzo.

Dalsze tweety Darraha nie pozostawiły pola do dyskusji: Czy jest jakiś świat, w którym wydaje ci się, że twoje zachowanie wobec mnie i społeczności sprawiłoby, że KIEDYKOLWIEK zostałbyś zatrudniony do pracy nad Dragon Age? Nie jestem pewien, czy jest to w jakiś sposób performatywne, by zwrócić na siebie uwagę jakiejś innej grupy, ale NA PEWNO nie zachęcisz tak do siebie studia, które dba o swoją opinię publiczną.

Całą sytuację skomentował David Gaider, twórca serii Dragon Age. Krótko, i na temat. Mark, jesteś najlepszy.

Greg Ellis nie dał jednak za wygraną. Po dyskusji na Twitterze rozpoczął streama na Youtube o tytule Dragon Age’s Cullen Speaks to Fans. Tam, głosem Cullena, aktor przedstawia się imieniem swojej postaci, by następnie bronić „swojego aktora” i jego opinii.

Nazywam się Cullen. Cullen Rutherford. Jestem popularną postacią fikcyjną z gry wideo Dragon Age. […] Drogie Cullenites – niedawno mała grupa social justice warriors próbowała wrzucić mnie i mojego aktora Grega Ellisa na wysypisko cancel culture – mówi Ellis. W dalszej części streama nazywa krytyków „bigotami”, a ich posty „fałszywymi reprezentacjami”: zniesławiającymi, wulgarnymi stwierdzeniami o transfobii i rasizmie.

To moja odpowiedź na Inkwizycję tłumu, mówi Ellis, po czym zachęca swoje „Cullenites” do dołączenia do jego, cytując: „questa moralności”.

Stream i jego reuploady zostały wykasowane z Youtube chwilę po zakończeniu, ale można go obejrzeć tutaj, ok. 00:20:00.

https://www.twitch.tv/videos/826045886

Reakcje fanów były mieszane – wahające się pomiędzy zdziwieniem a oburzeniem. Niektórzy tagowali BioWare na Twitterze, prosząc o wyjaśnienie lub uspokojenie rozjuszonego aktora, choć większość ograniczyła się do wyśmiania absurdu sytuacji.

Choć Greg Ellis dalej tweetuje prowokacje i zaczepki pod adresem Marka Darraha, ten zaprzestał dalszej dyskusji i wrócił do świętowania Dragon Age Day razem z fanami. Co do sytuacji Cullena, w następnym Dragon Age’u i opinii BioWare na temat zachowania aktora, możemy się jedynie domyślać. Opierając się na tweetach Marka Darraha – jeden z jego ostatnich postów wyjaśnił, że BioWare stara się nie używać tych samych postaci w różnych grach – można uznać, że Ellis nie został ponownie zatrudniony, a Cullena w reszcie serii… nie będzie.

Być może, w stylu Dragon Age, dostaniemy od niego list. Lub chociaż pasywno-agresywnego tweeta.

Leave a Comment

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Scroll to Top