Jest kolejna, druga już aktualizacja do GTA The Definitive Edition – tylko czy bardziej poprawia ona dotychczasowe błędy w grach, czy może generuje kolejne?
Po wielu kontrowersjach związanych z remasterami kultowych części GTA Rockstar usiłuje wyjść na prostą. W ostatni dzień listopada wypuszczono już drugiego patcha, który, prócz oczywistych poprawek różnorakich usterek, ma też ulepszać wizualną stronę gier. Rockstar obiecał też, że dopracuje wszystkie gry na tyle, aby sprostać oczekiwaniom fanów. Pełny opis zmian znajdziecie na stronie studia. Aktualizacja GTA The Definitive Edition ma usuwać błędy, ale czy nie zawiera kolejnych?
Zlikwidowano między innymi bug z deszczem, który padał w budynkach podczas cutscenek, ulepszono efekty dźwiękowe, poprawiono także stabilność. Dodano kamerę filmową i niektóre animacje też są lepsze. Patch do GTA The Definitive Edition trafił zarówno na komputery, jak i konsole, i to na tych drugich podobno pojawiły się błędy. Wersja na PlayStation 4 zanotowała momentami bardzo mocne spadki w klatkach na sekundę. Zdarzają się podobno również na PS 4 Pro oraz Xboksie One. Zatem z eliminacją części błędów przyszły problemy z optymalizacją.
To nie pierwsze problemy z remasterami. Pisałyśmy już o prywatnych plikach Rockstara odnalezionych w kodzie, usunięciu hitów z radia, którego słuchamy w grach, ostatnio zaś głośno jest o plotce, jakoby GTA The Definitive Edition miało być jedynie przerobionym portem mobilnym. Deweloperzy mają więc co sprzątać. Graliście już w remastery? Sądzicie, że są akceptowalne?

