Apple został zmuszony do podwyżki cen swoich urządzeń. Niestety dla fanów jabłuszka oznacza to, iż przestali być pod parasolem ochronnym giganta z Cupertino. Mało tego, Apple przerzuca odpowiedzialność za wzrost kosztów na swoich klientów.
Niestety do grona firm, które drastycznie podwyższają ceny swoich urządzeń, dołączył Apple. Wiemy już, iż ceny dysków SSD i pamięci RAM drożeją w ekspresowym tempie. Jednym z głównych powodów, przez które pojawiają się te anomalie, jest rozwój sztucznej inteligencji.
Firmy masowo inwestują w nowe centra baz danych oraz wykupują komponenty potrzebne do zasilenia serwerów AI. Jednakże zasoby te nie są z gumy i trzeba szukać innych rozwiązań, przeważnie finansowych. To powoduje, iż grupą pokrzywdzoną w branży IT są konsumenci. Zwykły Kowalski, kupując jakikolwiek sprzęt, musi zapłacić więcej za dynamiczne zmiany na rynku technologicznym.
Dlatego też gigant z Cupertino wprowadza korekty cenowe. Pomimo że Apple znany jest z tuszowania wzrostu kosztów przez lata, tutaj musiał postawić sprawę jasno. W marcu wycofano najtańszy wariant komputera Mac Mini (jednakże przywrócono wersję 256 GB). W międzyczasie ze sprzedaży zniknął Mac Studio 512 GB.
Podwyżki mają dotyczyć MacBooków i iPadów. Dodatkowo trochę więcej zapłacimy za Apple TV. Koszt tych urządzeń ma wzrosnąć o 30%. Natomiast ceny produktów, takich jak iPhone, Apple Watch, AirPods, pozostają bez zmian. Poniżej możecie sprawdzić przykładowe podwyżki urządzeń:
- MacBook Neo 256 GB – 3499 zł (kiedyś 2999 zł)
- MacBook Neo 512 GB – 3999 zł (kiedyś 3499 zł)
- MacBook Air 13” – od 6499 zł (kiedyś od 5499 zł)
- MacBook Air 15” – od 7499 zł (kiedyś od 6499 zł)
- MacBook Pro 14” M5 – od 9999 zł (kiedyś od 8499 zł)
- MacBook Pro 16” M5 Max – od 21999 zł (kiedyś 19499 zł)
- iPad – od 2199 zł (kiedyś od 1699 zł)
- iPad Mini – od 2999 zł (kiedyś od 2499 zł)
- iPad Air 11” – od 3699 zł (kiedyś od 2899 zł)
- iPad Pro 11” – od 5999 zł (kiedyś od 4999 zł)

