Dlaczego nie ma dzieci w Kingdom Come: Deliverance 2? Twórcy uniknęli błędu Skyrima

Obrazek przedstawia Henryka, głównego bohatera gry Kingdom Come: Deliverance, stojącego na wzgórzu i spoglądającego na dolinę. Henryk jest ubrany w typowe dla średniowiecza ubranie, a na jego plecach wisi miecz. W oddali widać lasy, pola i zabudowania. Obrazek jest utrzymany w realistycznej stylistyce, charakterystycznej dla tej gry.

Jeśli zastanawiacie się, dlaczego twórcy nie dodali dzieci do Kingdom Come: Deliverance 2, to przypomnijcie sobie, jak dodanie ich skończyło się w Skyrimie.

Dobrze widzieć, jak deweloperzy uczą się na błędach – zarówno swoich, jak i cudzych. Tak było w przypadku studia Warhorse, które sprawdziło, jak z wprowadzeniem do gry dzieci poradziły sobie inne RPG-i na rynku, zanim dodali je do Kingdom Come: Deliverance 2. Na podstawie znalezionych informacji postanowili jednak nie dodawać ich w swoim tytule. Dlaczego? Przecież ich najnowsza premiera to nie tylko RPG, ale także dość realistyczny symulator średniowiecza. A wiadomo, że wtedy, jak i generalnie od zarania dziejów, dzieci nie brakowało.

Okazuje się, że twórcy Kingdom Come: Deliverance 2 chcieli uniknąć scenariusza ze Skyrima. W tej grze Bethesda dodała bowiem dzieci, których nie dało się zabić. Jednak nie trwało to długo, bo moderzy szybko znaleźli sposób na obejście systemu. Stworzyli modyfikację, która zaowocowała licznymi filmami, w których gracze usypują stosy z dziecięcych zwłok. Warhorse chciało tego uniknąć, więc deweloperzy zdecydowali, że nie dodadzą dzieci do gry w ogóle. Martin Klima, współzałożyciel studia i producent Kingdom Come Deliverance 2, wypowiedział się krótko na ten temat:

Dodanie dzieci zwiększyłoby realizm. Ale gdybyś nie mógł ich atakować, symulacja nie byłaby tak realistyczna. A gdybyś mógł, to nie chciałbyś, żeby ludzie nagrywali filmy, na których rzucają kolejne ciała na stos dziecięcych zwłok. Nie chcesz tego zarówno jako problemu PR-owego, jak i po prostu tak po ludzku.

Jedno trzeba powiedzieć otwarcie – brak dzieci w Kingdom Come Deliverance 2 nie boli. Nie są one potrzebne w historii, nie odkrywałyby raczej żadnej istotnej roli w rozgrywce, poza blokowaniem nam przejazdu przez wsie. Nikomu więc ich nieobecność nie powinna odebrać frajdy z przygód Henryka. A jeśli Wy jeszcze nie ogrywaliście drugiej części, zapraszamy do naszej recenzji.

Leave a Comment

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Scroll to Top
Verified by MonsterInsights