Intel zaskakuje informacjami o produkcji nowego procesora gamingowego, który rzekomo ma konkurować z najlepszymi procesorami na rynku. „Niebiescy” zapewniają, iż nowy produkt będzie się wyróżniać wysoką jakością w przystępnej dla każdego cenie.
Intel wprowadza na salony nowy procesor gamingowy, który ma być godną konkurencją dla aktualnie najlepszych procesorów dostępnych na rynku. Po ostatnim sukcesie procesora dedykowanego na urządzenia mobilne Core Ultra X9 388H firma chce tę passę przerzucić na laptopy i komputery osobiste. W świecie gamingowym dobrze radzą sobie intelowskie Core Ultra 9 285K oraz Core i9-14900K. Jednakże czy nowy produkt przebije swoich poprzedników i będzie faktycznie odpowiednim kandydatem do rywalizacji z innymi procesorami dostępnymi na rynku?
„Niebieska” firma od pewnego czasu próbuje stanąć na nogi oraz przywrócić swój utracony wizerunek. Po zwolnieniach pracowników w 2024 roku Intelowi nie jest łatwo na rynku procesorów. Również nie pomogły wadliwe Core 13. i 14. generacji, które prowadziły do błędów oprogramowania i niestabilności systemu w komputerach użytkowników. Wydaję się, iż 2026 rok może być przełomem dla „niebieskich”, ponieważ na salony wchodzi nowy Core Ultra 7 270K Plus.
Core Ultra 7 270K Plus posiada 24 rdzeni (8 rdzeni P-Core i 16 rdzeni E-Core). Maksymalną częstotliwość taktowania osiąga do 5,5 GHz. TDP natomiast wynosi 125 W. Cena sugerowana przez Intela to $299 (około 1120 zł). Nowy Core Ultra 7 270K Plus zadebiutuje już 26 marca. Intel przekonuje potencjalnych użytkowników, iż procesor ten będzie najszybszym i najbardziej wydajnym procesorem wszech czasów.
Największą konkurencją dla Intela jest teraz AMD. „Niebieska” firma, wypuszczając nowy produkt, bierze pod uwagę, iż AMD jest zdolna do wyprodukowania tzw. procesorów-potworów. Są pogłoski, iż AMD przygotowuje się do produkcji nowej serii Ryzen 10000. Core Ultra 7 270K Plus natomiast ma rywalizować w szczególności z AMD Ryzen 7 9850X3D, którego premiera miała miejsce 29 stycznia tego roku.

