Wytwórnia Lionsgate ogłosiła, że gra AAA powiązana z uniwersum Johna Wicka znajduje się w fazie przygotowań. Informacja padła podczas spotkania z inwestorami.
Jak donosi serwis Tech4gamers, podczas ostatniego kwartalnego spotkania inwestorów Lionsgate pojawiła się wzmianka o wysokobudżetowym tytule związanym z IP Johna Wicka. Zapowiedź nie została niestety poparta żadnym zwiastunem ani choćby przybliżoną datą premiery. Informację tę otrzymaliśmy od szefa Lionsgate Motion Picture Group, Adama Fogelsona:
Mamy możliwości związane z grami klasy AAA oraz inne projekty growe, m.in. wokół marek John Wick i Piła, a także kilku innych, które wkrótce ogłosimy.
Nie jest to pierwsza wzmianka o grze wysokobudżetowej związanej z tym IP. Podobne przecieki pojawiały się już kilka lat temu. Rok później Lionsgate podczas innego spotkania z inwestorami potwierdziło zainteresowanie tematem. Informacje były dosyć oszczędne, podobnie jak te z tego roku.
Na ten moment potwierdzono jedynie, że powstaje gra AAA z uniwersum Johna Wicka – szczegóły projektu wciąż nie są znane. Poza brakiem daty premiery nie otrzymaliśmy również informacji o studiu, które szykuje grę, ani o platformach, na które ma zawitać. Niektóre serwisy podają, że tytuł ma zmierzać wyłącznie na PS5. Jest to jednak informacja niesprawdzona i na ten moment mało prawdopodobna. Lionsgate szuka jak najszerszej grupy odbiorców, dlatego trudno uwierzyć w ograniczenie się do jednej platformy.
W kwestii samego IP nie jest to pierwsza gra, która trafi w ręce graczy. W 2019 roku otrzymaliśmy John Wick Hex. Był to jednak projekt o raczej niskim budżecie. W przeciwieństwie do filmów stawiał nacisk na powolne planowanie ruchów, a nie wartką akcję, pojedynki i pościgi (jeśli chcecie zobaczyć, jak wyglądał ten tytuł, to sprawdźcie stronę gry na Steam). Gracze liczą, że tym razem otrzymamy tytuł bliższy filmowym pierwowzorom. Niestety nie wiemy, czy w grze zobaczymy Keanu Reevesa. Jednak jego pozytywne doświadczenia po udziale w Cyberpunku 2077 mogą napawać pewnym optymizmem.
Czy projekt, o którym wspomniał szef studia Lionsgate to ten sam projekt, o którym słyszymy co kilka lat? Na ten moment trudno wyrokować w tej kwestii. Jeśli faktycznie mielibyśmy do czynienia z tą samą produkcją, data premiery mogłaby być bliższa. Przynajmniej teoretycznie. Jednak brak choćby krótkiego zwiastuna i jakichkolwiek dodatkowych szczegółów każe raczej obniżyć swoje oczekiwania.

