Najciekawsze gry humorystyczne, które ukażą się do końca 2024 roku

Cztery gry z kategorii humorystycznej.

Choć gry wideo uważane są za rozrywkę, niekoniecznie muszą być zabawne. Jeśli jednak siadając przed monitorem liczycie na beztroską zabawę i chcielibyście się trochę pośmiać, zapraszamy do naszej topki gier humorystycznych z premierą w 2024 roku.

Śmiech to zdrowie, a zatem warto wykorzystać każdą możliwą okazję do tego, by o nie zadbać. Gry humorystyczne mogą się kojarzyć z jakimiś niewielkimi produkcjami, jak choćby dwie części Sąsiadów z piekła rodem, ale i bazować na mocnej licencji, czego dowodem jest seria South Park. Warto przyjrzeć się zatem, co takiego zaplanowali dla nas twórcy w tym roku i które z powiedzonek odnajdzie tu swoje potwierdzenie – „jest się z czego pośmiać”, czy może „śmiech przez łzy”. Na te pytania znajdziecie odpowiedź w naszej topce gier z humorem z premierą w 2024 roku. Jeśli wolicie wersję wideo zestawienia, zapraszamy Was na nasz kanał na YouTube:

Feather Party (wczesny dostęp: 3 maja; PC)

Kojarzycie zapewne gry pokroju Crash Bash, w których nie mamy zwartej fabuły, ale serię minigierek, których jedynym wspólnym mianownikiem są ci sami bohaterowie, ewentualnie absurd towarzyszący rozgrywce. Feather Party jest przykładem takiej produkcji. Nasze radosne kurczaczki będą mierzyć się w różnych konkurencjach, m.in. wyścigach, piłce nożnej czy skakaniu po platformach. Zapowiada się raczej na kanapowe multi, niekoniecznie bardzo wciągające, ale mogę się mylić. Na odkrycie tego nie przyjdzie nam długo czekać, tytuł ukaże się bowiem we wczesnym dostępie już jutro, 3 maja. 

Code Name Teacher (wczesny dostęp: 3 maja; PC)

Jak powszechnie wiadomo, dwoma największymi zaletami pracy w szkole są lipiec i sierpień. Tymczasem w powyższym tytule nie będziemy jedynie wstawiać uczniom ocen. Nie da się też mówić im, że nie obchodzi nas, kto zaczął, niech tylko podadzą sobie dłonie. Wcielamy się w agenta, który pod przykrywką nauczyciela ma pokonać szkolny gang. Twórcy obiecują nieliniową rozgrywkę oraz wybory, które mają mieć przełożenie na opowieść. Już sam ten opis brzmi absurdalnie, jutro zaś przyjdzie nam się dowiedzieć, czy pomysł fajnie się zgra z gameplayem, czy może będzie zmarnowanym potencjałem. 

Plushie from the Sky (6 maja; PC)

Bardzo często w wolnych chwilach gram w RPG-i. Choć nie przykładam aż takiej wagi do samych broni, skupiając się na statystykach, muszę przyznać jedno – bohater walczący pluszakiem jest czymś, co momentalnie przykuło moją uwagę. W Plushie from the Sky wcielamy się w anielicę, która trafiła na ziemię (bolało, jak spadałaś z nieba?). Wraz ze swoim pluszowym towarzyszem ma za zadanie na nowo odnaleźć drogę do swojego naturalnego środowiska, jakim są niebiańskie pielesze. Czy produkcja będzie nam miała do zaoferowania coś więcej niż nietypowy arsenał, dowiemy się tuż po majówce.

Paper Mario The Thousand-Year Door (23 maja; Switch)

Cała seria z sympatycznym hydraulikiem dedykowana jest sprzętom z rodziny Nintendo. Nie inaczej jest tym razem. Powyższy tytuł oryginalnie pojawił się na Gamecubie, natomiast końcem maja ma trafić na Switcha. Zważywszy na to, że niemal każda platformówka z Mario uzyskuje wysokie wyniki sprzedaży, można zgadywać, że tym razem będzie podobnie. Bohaterowi mają towarzyszyć nie tylko postaci znane z uniwersum, ale także kilkoro zaskakujących gości. Całość, zgodnie z tytułem, charakteryzuje się ciekawą grafiką. Fabuła jest pretekstowa, ale z redaktorskiego obowiązku wspomnę, że Marian ma odnaleźć skarb, który ukrywa się za tysiącletnimi drzwiami (patrz: podtytuł). 

Idiots’ Fantasy (czerwiec 2024; PC)

Gra, która zgodnie z opisem ma uchylać się wszelkim konwencjom. Trudno jasno przedstawić jej zasady, gdyż zgodnie z zapewnieniami twórców mogą być one stale modyfikowane. Mamy tu do czynienia z roguelike’iem, w którym najistotniejsze jest szukanie ksiąg z zasadami. To one mają zmieniać obowiązujące prawa i nadawać rozgrywce inną dynamikę. 

Crime Scene Cleaner (czerwiec 2024; PC)

Jeśli jest Wam mało sprzątania, ewentualnie baseny nie stanowią odpowiedniego bodźca, co powiecie na czyszczenie miejsca zbrodni? Z reguły ten zawód kojarzy się z wprowadzaniem ładu po zajęciu się zmarłym, produkcja jednak umożliwia także obcowanie z denatami. Choć przemoc jest raczej umowna, gra zdecydowanie przeznaczona jest dla starszych odbiorców. Czy faktycznie całość będzie zabawna, czy może przerysowana, dowiemy się w drugim kwartale 2024 roku.

Exausted Man (drugi kwartał 2024; PC)

Dawno żaden tytuł gry nie rezonował ze mną tak mocno. Wcielamy się w postać wycieńczonego i umęczonego życiem człowieka. Zmagamy się z zadaniami dnia codziennego, takimi jak odkładanie rzeczy na miejsce czy przemieszczanie się w niewielkich odległościach. Wszystko to dzieje się leżąc, ponieważ nie mamy sił na to, by wstać. Całość faktycznie wygląda komicznie, obecnie dostępne jest demo produktu. Na ile produkcja będzie rajcująca również pod względem grywalności, będziemy mogli ocenić w drugim kwartale bieżącego roku.

Prison Architect 2 (3 września; PC, PS5, XSX)

Jesteście fanami budowania przestrzeni w serii The Sims? A co powiecie na zaprojektowanie więzienia? Prison Architect 2 jest rasowym city builderem, ale ze względu na zabawną konwencję i podejście do tematu może być również źródłem radości i odskocznią od codziennych zadań. Naszym celem będzie nie tylko zatroszczenie się o to, by więzienie dobrze wyglądało, ale również, by nikt z niego nie uciekł. Nasi podopieczni mają bowiem masę ciekawych pomysłów. Produkcja jest dostępna już w preorderze, a zagrać w nią będzie można na początku września. Analogia między datą wydania gry o więzieniu a rozpoczęciem roku szkolnego nie jest przypadkowa. 

Tavern Keeper (wrzesień 2024; PC)

Jeżeli nudzicie się niczym mopsy w oczekiwaniu na zamówione danie, ta gra pozwoli Wam odkryć, że praca w usługach to nie taka prosta rzecz. Wcielicie się w niej w zarządcę tawerny. Na Waszej głowie będzie utrzymanie tego przybytku, dbanie o satysfakcję klientów i pracowników, a także mniej istotne sprawy estetyczne. W sam raz dla fanów simsowego dodatku Własny biznes. Czy ta sympatyczna produkcja rzeczywiście okaże się ciekawa i wciągająca, dowiecie się już w trzecim kwartale roku. 

Simon the Sorcerer Origins (wrzesień 2024; PC, XSX, PS4, PS5, XOne, Switch)

Uwielbiam czytać informacje o odnowieniu starszych produkcji lub powrocie do znanej marki. Bardzo rzadko te pozycje wypadają średnio, zazwyczaj albo wpasowują się w gusta graczy, albo są zaledwie odgrzewanymi kotletami, mocno wciskającymi nasz przycisk z napisem „giereczkowa nostalgia”. W tym roku czekają na nas początki przygód Szymona Czarodzieja. Prequel znanej i lubianej gry pozwoli nam wcielić się w protagonistę i poznać jego młodzieńcze lata. O tym, czy Szymek nas oczaruje, dowiemy się jeszcze w tym roku. 

Deer Hunt (trzeci kwartał 2024; PC)

Temat polowań sam w sobie jest mocno kontrowersyjny, jednak oddzielając rzeczywistość od wirtualnej rozrywki można dostrzec, że okazuje się być wdzięcznym tematem do gry. Nasz bohater zostaje wysłany przez króla, by upolować najwspanialszego jelenia w całym królestwie. Okazuje się to być dużo prostsze w teorii niż w praktyce. Oprócz głównej misji czeka nas masa zadań pobocznych i to właśnie w nich znajduje się potencjał na gagi i inne śmiesznostki. Bardzo przypadł mi do gustu pixel art, w którym powstała produkcja, ale o tym, czy będzie się w nią równie przyjemnie grało, co na nią patrzyło, wypowiecie się sami, jeśli po nią sięgnięcie w trzecim kwartale bieżącego roku.

Rich Dad Simulator (czwarty kwartał 2024; PC)

Przyznaję, że tytuł budził we mnie nieco inne skojarzenia… Symulator bogatego ojca to klasyczna przygoda od finansowego zera do bohatera. Wcielamy się we właściciela sklepu, którego głównym zadaniem jest rozwinięcie biznesu. Praca w przybytku to jedno, ale czeka nas także uczestnictwo we wszelkiej maści wydarzeniach, które mogłyby podnieść prestiż nasz oraz sklepu. Już końcem roku będzie można ocenić, czy warto zawalczyć o siebie i rozwijać w biznesie, czy może lepiej urodzić się bogatym i coś odziedziczyć. 

Be My Mom – maternity simulator, take care of your child (2024; PC)

Macierzyństwo to piękna, ale i poważna sprawa, bardziej kojarząca się z samą radością niż humorem. Mimo to gra o tej tematyce z pewnością poza walorami edukacyjnymi przedstawia także opiekę nad dzieckiem z pewnym mrugnięciem oka. Rozgrywka po porodzie polega na wykonywaniu zadań związanych z piastowaniem malucha: karmieniem, przewijaniem, dbaniem o higienę. Trudno mi ocenić, na ile taka przeprawa miałaby przygotować przyszłe mamy, na ile je zachęcić, ale na pewno pomysł jest ciekawy. Może także zwrócić uwagę fanów wszelkich gier simsopodobnych. Dokładna data premiery nie została nam przedstawiona, ale wiadomo, że będziemy mogli zostać matkami jeszcze w tym roku.

Presidents Fight (2024; PC)

Jeśli masz już dość podziału fanów bijatyk na obozy Tekkena i Mortal Kombat (przedstawicielki tej drugiej frakcji są i wśród nas, zapraszam do recenzji gry), to możesz ich pogodzić, przedstawiając im Presidents Fight. Tytuł pozwala na wcielenie się w światowych przywódców i sprawienie, by to oni załatwiali sprawy między sobą, a nie wysłali całe armie. Prezydenci nie tylko będą prezentować umiejętność walki wręcz, ale także korzystać ze specjalnych ataków, na wzór tych z serii Dragon Ball. Czy faktycznie będziemy mieć do czynienia z dobrą produkcją, czy jedynie dostaniemy możliwość rozprawienia się z politykami, których nie lubimy, dowiemy się niebawem. 

Bearnard (2024; PC)

Uwielbiam gry słowne, dlatego tytuł ma u mnie plus na starcie. Jednakże, zwracając się ku ważniejszym elementom produkcji, może go zdobyć także za całokształt. Otóż wcielamy się w tytułowego bohatera, misia łucznika, który przemierza kolejne plansze i ma wykonać swoją misję. Nie wiemy jeszcze jednak, co to za zadanie. Polski autor skorzystał z wielu rozwiązań. W grze znajdziemy elementy platformowe, znane z karcianek czy choćby wykorzystanie fizyki w walce z przeciwnikami. Całość ma być okraszona bardzo specyficznym humorem bohatera, przywodzącym na myśl podobnego misia z filmu Ted. Premiera planowana jest na ten rok, jeśli jednak Was bardzo zainteresowała, możecie spróbować swoich sił, pobierając bezpłatną wersję demonstracyjną. 

Campus Life (2024; PC)

Kolejna gra symulacyjna stawiająca na humor. Jak sam tytuł wskazuje, umożliwi nam powrót na studia (ewentualnie pójście tam, jeśli sięgną po nią młodsi gracze), z naciskiem na to, co najlepsze. Mniej nauki, więcej pobocznych aktywności. Grafika prezentuje się bardzo ładnie, a sami twórcy przekonują, że zaimplementowane mechaniki dadzą nam sporo satysfakcji. Jeszcze w tym roku będziemy mogli krzyknąć „sprawdzam!”.  Jeśli sam koncept wydaje Wam się ciekawy, polecamy lekturę recenzji podobnej produkcji, Two Point Campus.

Koń by się uśmiał! Najciekawsze gry humorystyczne – podsumowanie

Trudno powiedzieć, czy któraś z powyższych gier faktycznie pozwoli nam na odstresowanie i zapewni śmiech niczym w sitcomach. Wiele spośród nich to produkcje niszowe, które humorem mogą próbować ukrywać braki w innych mechanikach. Jakkolwiek by jednak nie patrzeć, warto dać im szansę i przynajmniej część przetestować.

Scroll to Top