Update Phasmophobii, a w nim zupełnie nowa mapa!

Aktualizacja w Phasmophobii, nowa mapa - Point Hope - zrzut ekranu z gry, zarys latarni w ciemności

W końcu nadeszła wyczekiwana aktualizacja Phasmophobii – a wraz z nią nowa mapa, latarnia Point Hope.

Długo czekaliśmy na nowy update o numerze v0.10. Ostatnie duże zmiany w grze od Kinetic Games były kilka miesięcy temu. Ta aktualizacja wzbogaca Phasmophobię o sporo nowego kontentu, przede wszystkim mapę – latarnię Point Hope. Prócz tego otrzymaliśmy mnóstwo mniejszych i większych usprawnień i ulepszeń. Twórcy naprawdę się postarali! Zobaczcie, co dla nas przygotowali.

Latarnia Point Hope, czyli zupełnie nowa mapa

W patch notes na stronie Phasmophobii na Steamie możemy przeczytać trochę lore’u nowej lokalizacji. Nie będzie to jednak rudera, a odremontowana latarnia zmieniona w mieszkanie. Ma mieć nowoczesną dobudówkę, korytarze, szafy do ukrywania się… w sumie 12 pokojów na 10 piętrach. Układ ma stanowić spore wyzwanie, bo tyle pięter to dość niespotykany dotąd w grze układ. Nowa mapa w Phasmophobii będzie odblokowywana na 15 poziomie.

Opcje progresji i optymalizacja

Zapewne ucieszy Was to, że o około 10% zmniejszono liczbę punktów potrzebnych do levelowania, będziemy więc mogli szybciej zdobywać kolejne fazy prestiżu. Zaś w obrębie samych prestiżów będziemy mogli zdobywać kolejne poziomy aż do 9999 (chociaż, wiadomo, przy setnym można już przejść na kolejny tier). Co więcej, zwiększono też nagrody za poprawne odgadnięcie ducha na średnich i dużych mapach, a Sunny Meadows Restricted będzie teraz zaliczana do tych pierwszych (zamiast do małych).

Twórcy znacząco poprawili wydajność gry, co ma wpłynąć na mniejszą liczbę crashów, wyższą liczbą FPS-ów i krótszy czas ładowania. Poprawek było tyle, że nie zdołali wymienić wszystkich! Na pewno gruntownie przebudowano kilka systemów, między innymi otwieranie namiotów czy sposób przesyłania tekstur. Grzebali też przy efektach pogodowych, niebie i interfejsie użytkownika oraz cieniach. Wprowadzili również kilka zmian w treningu.

Sprzęt

Jeśli chodzi o ekwipunek, deweloperzy wprowadzili sporo usprawnień, o które społeczność prosiła od dawna. Między innymi dotsy poziomu I będą miały większy zasięg, a jeśli chodzi o te III poziomu – można je teraz zatrzymać kliknięciem, żeby się nie obracały. EMF poziomu I nie będzie już zbliżał się w okolice 5 podczas ghost eventów oraz huntów, co będzie wygodniejsze i ograniczy pomyłki. EMF poziomu III zaś dostało nowy, unikalny dźwięk. Czas palenia się świeczek został wydłużony, a ich gaszenie przez ulewny deszcz będzie bardziej precyzyjne. To znaczy, że będzie można je zapalać na werandach i w namiotach! Najważniejszą zmianą w sprzęcie jest dodanie dodatkowego miejsca w ekwipunku – ale jedynie na zapalniczkę. To znacząco usprawni trudniejsze rozgrywki, w których jak dotąd Smudge Sticki blokowały większość ręki.

Jeśli chodzi o kamerę na głowę, w opcjach znajdziecie teraz możliwość zmiany klawisza przypisanego do jej włączania/wyłączania. Będzie też odtwarzać dźwięk podczas tych akcji. Poziom III zaś ma mieć zakłócenia podczas polowania, co jest znaczącym nerfem dla tego sprzętu. Zmiany nie ominęły też mikrofonu parabolicznego, chociaż on akurat został zbuffowany. Przede wszystkim mikrofon III poziomu będzie teraz odbierał dźwięki z innych pięter niż to, na którym znajduje się gracz. Będzie pokazywał też, na którym z nich został wydany dźwięk.

Są też drobniejsze, bardziej kosmetyczne zmiany: zamieniono tiery I i II światła UV dla lepszego balansu, trzeba wyłączać wszystkie światła (również małe lampki), żeby skorzystać ze Spirit Boxa, a tabletki na Sanity będą teraz szybciej przywracać nam zdrowie psychiczne. Jeśli chodzi o nerfy, zwiększono szanse na powalenie statywu z kamerą przez duchy. Jeżeli zaś idzie o termometry, te z tierów II i III będą się nieustannie aktualizować, jeśli będziemy trzymać przycisk akcji, co jest znaczącym usprawnieniem.

Pozostałe zmiany

Jedną z ważniejszych zmian jest poprawa wyjątkowo uciążliwego buga. Trzymany w ręku ekwipunek ma już nie wpływać na ruch gracza. To oznacza, że będzie można poruszać się, kucając, ze Smudge Stickiem albo mikrofonem parabolicznym trzeciego tieru. Dodano nowe imiona oraz odznaki ID, usprawniono też część funkcjonalności w VR. Zadawanie tablicy Ouija pytań o lokalizację kości będzie teraz zabierało 20% Sanity zamiast 50%.

Ciekawe jest też to, że duchy będą teraz zamykać książkę, jeśli w niej nie napiszą i nią rzucą. Ważna zmiana dotyczy również Shade’ów (jeśli chcecie poczytać o tym duchu, zapraszamy do naszego poradnika): nie będą one już mogły zdmuchnąć świeczki ani napisać w książce jeśli któryś gracz będzie w pokoju. To znacząco usprawni wykluczanie tego typu ducha przy wyzwaniach typu No Evidence.

Ważne usprawnienia wdrożono też do warstwy dźwiękowej gry. Przede wszystkim dźwięki słyszane przykładowo z parteru będą brzmieć inaczej, gdy będą dochodzić z piętra i inaczej, gdy będą dochodzić z piwnicy. Jeśli odległość będzie większa (np. dwa czy trzy piętra, co na Point Hope może się zdarzyć), dźwięki będą jeszcze bardziej ściszone. Pisanie w książce tieru III przez duchy ma być natomiast trochę cichsze.

Jak sami widzicie, zmian jest dużo i są one znaczące. Powinny poprawić komfort gry na wielu poziomach – od użytkowania sprzętu przez rozpoznawanie duchów po sprawy czysto optymalizacyjne. Wisienką na torcie tej aktualizacji Phasmophobii jest nowa mapa – Point Hope – która wygląda naprawdę obiecująco. Graliście już?

Jeśli chcecie nauczyć się grać w Phasmophobię, zapraszamy do naszego poradnika dla początkujących – dowiecie się z niego, jak rozpoznać wszystkie rodzaje duchów w grze!

Scroll to Top