Przygotujcie się na piekło. Już w czerwcu 2026 odbędzie się premiera Hell Let Loose: Vietnam

Kadr z rozgrywki Hell Let Loose: Vietnam. Perspektywa pierwszej osoby z dziobu wojskowej łodzi płynącej po szerokiej rzece. Na dole ekranu widać dwa ciężkie karabiny maszynowe z taśmami amunicyjnymi oraz charakterystyczny celownik pierścieniowy pośrodku. Brzegi rzeki porasta gęsty, tropikalny las z palmami, a nad całością rozciąga się lekko zachmurzone niebo.

Pierwsza część strzelanki Team 17 zebrała wokół siebie szerokie grono fanów. Teraz twórcy zabierają ich do dżungli w Azji Południowo-Wschodniej. W czerwcu 2026 czeka nas premiera Hell Let Loose: Vietnam.

W tej realistycznej produkcji nigdy nie chodziło o szybką akcję rodem z serii Call of Duty czy Battlefield. Gra ta karze za każdy, najmniejszy nawet, błąd. Pośpiech czy niecierpliwość mogą wiązać się z błyskawicznym zgonem i, nierzadko, długim czasem oczekiwania na odrodzenie. W pierwszej części zostaliśmy rzuceni na fronty II wojny światowej. Teraz deweloperzy zapraszają nas do świata gęstej dżungli. Czy zaliczona w poczet najciekawszych strzelanek tego roku Hell Let Loose: Vietnam, której premiera przypada na 18 czerwca 2026, powtórzy sukces swojej poprzedniczki?

Wojna wietnamska to realia mogące wiele zaoferować graczom. W przeciwieństwie do drugowojennych bitew tutaj linia frontu nie przebiega w tak oczywisty sposób. Klaustrofobiczne lasy tropikalne, podkopy, tunele… Były gry, które rewelacyjnie odwzorowywały ten klimat. Wystarczy wspomnieć Vietcong z 2003 roku, gdzie poruszaliśmy się nie tylko pośród gęstego, egzotycznego listowia, ale i pod ziemią. Zewsząd zaś czyhały na nas rozmaite pułapki. Trudno oczekiwać, żeby HLL wyglądało podobnie. To zaś dlatego, że rozgrywka skupia się na wielkoskalowych bitwach (nawet 50 na 50 graczy). Twórcy jednak obiecują oddanie przynajmniej namiastki charakteru tych starć.

Co otrzymamy na premierę?

W momencie wydania produkcji gracze będą mogli brać udział w starciach na 6 rozległych mapach, wiernie odwzorowujących rzeczywiste pola bitew. Łącznie otrzymają do wyboru aż 17 specjalizacji, w tym związanych z wojskami pancernymi, piechotą (np. zwiadowcami czy jednostkami moździerzowymi) i kawalerią powietrzną. W zależności od strony konfliktu (armia USA lub Północnego Wietnamu) zyskamy inne opcje walki. Przykładowo siły amerykańskie dysponują śmigłowcami pozwalającymi na błyskawiczne przemieszczanie się po obszarze zmagań wojennych. Wietnamczycy z kolei mogą budować tunele, dzięki którym przedostają się niezauważeni pomiędzy różnymi punktami. Nowa odsłona przewyższa poprzedniczkę też pewnymi nowymi mechanikami, w tym możliwością odciągania rannych towarzyszy czy pływania.

Realia są obiecujące. Jednak czy sama gra zaoferuje równie intensywną i ciekawą rozgrywkę, co pierwsze Hell Let Loose? O tym przekonamy się już 18 czerwca.

Leave a Comment

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Scroll to Top
Verified by MonsterInsights