23 lata temu miała swoją premierę gra opowiadająca o przygodach walecznej dziennikarki Jade, której misją jest ujawnienie spisku złowrogich przybyszy z obcej planety. Niniejszy artykuł to nostalgiczna recenzja Beyond Good and Evil.
Beyond Good and Evil to przygodowa gra akcji autorstwa studia Ubisoft. Wcielamy się w niej w postać biegłej w sztukach walki dziennikarki śledczej Jade. Jej nieodłącznym towarzyszem jest jej przybrany wuj o aparycji humanoidalnej świni imieniem Pey’J. Duet ten przemierza świat gry walcząc z przeciwnikami, inwigilując tereny wroga i zbierając materiał dowodowy, wykorzystując przy tym zdolności walki i skradania się Jade oraz inżynierskie umiejętności Pey’Ja. W recenzji Beyond Good and Evil opowiem o najniebezpieczniejszej przygodzie w życiu tej dwójki.
Uwaga: niniejsza recenzja może zawierać spoilery!
Alpha Section kontra DomZ
Akcja gry toczy się na malowniczej planecie Hillys, którą włada autorytarna organizacja o kryptonimie Alpha Section. Jej główną misją jest ochrona planety przed inwazją pasożytniczych obcych form życia zwanych The DomZ. W trakcie swojej dziennikarskiej działalności Jade wpada na trop powiązań między Alpha Section a DomZ, a także nawiązuje współpracę z lokalnym ruchem oporu zwanym Iris Network.

Ciekawym aspektem fabularnym jest niejednoznaczna natura zagrożenia, przed jakim stoi planeta Hillys. Z jednej strony Alpha Section zapewnia, że stoi na straży bezpieczeństwa planety, jednak Hillys jest nieustannie nękana przez kolejne ataki The DomZ. Co więcej, obywatele otwarcie kwestionujący intencje Alpha Section często giną bez śladu. Aby rozwikłać tę zagadkę, główna bohaterka musi działać w ukryciu, włamując się do rządowych placówek i popadając w konflikty z prawem, tym samym balansując na tytułowej granicy dobra i zła.
Podróżowanie po planecie Hillys
Świat przedstawiony w grze może poszczycić się wspaniałymi widokami i unikalnym klimatem. Planetę Hillys zasiedla wiele ciekawych gatunków zwierząt, zarówno tych mniej, jak i bardziej humanoidalnych. Ponadto na planecie tej występuje również wiele oryginalnych roślin i grzybów. Po świecie gry można poruszać się zarówno pieszo, jak i poduszkowcem, do którego można zakupić liczne ulepszenia, takie jak na przykład układ umożliwiający skakanie lub mocniejsze działko.

Słabszym aspektem tej produkcji jest dość mocno ograniczona możliwość interakcji z postaciami niezależnymi. Choć co prawda Jade może rozmawiać ze swoimi towarzyszami, to opcje dialogowe są nieliczne i krótkie. Pozostali NPC również dysponują jedynie małą pulą krótkich i powtarzalnych dialogów. Trzeba przyznać, że niestety osłabia to immersję i odbiera wyrazistość napotkanym w grze postaciom. Na szczęście elementem dodającym trochę frajdy z eksploracji świata są liczne ukryte lokacje. Można znaleźć w nich rozmaite łupy, w tym cenne na czarnym rynku perły.
Dziennikarska rutyna
Codziennością w pracy Jade jest pozyskiwanie cennych materiałów fotograficznych. Zarówno zdjęcia z tajnych operacji rządowych, jak i fotografie unikalnych gatunków zwierząt są hojnie nagradzane przez jej pracodawców. Nagroda wypłacana za dane zdjęcie jest proporcjonalna do wyjątkowości sfotografowanego obiektu. Robienie zdjęć podczas eksploracji różnych zakamarków planety, a nawet podczas walki, często wymaga świetnego refleksu i spostrzegawczości. Zdobyte w ten sposób pieniądze Jade może przeznaczyć na przedmioty leczące ją bądź jej towarzyszy lub na naprawę poduszkowca.

W przerwie od swojej codziennej dziennikarskiej pracy Jade może oddać się różnym rozrywkom. Jedną z nich jest udział w wyścigach pojazdów. Do dyspozycji gracza jest kilka torów, każdy z unikalną trasą i przeszkodami. Ponadto istnieje możliwość gry w krążki z mistrzem tej gry, Francisem. Zadaniem gracza jest przestrzelenie wszystkich krążków ze swojej połowy stołu na połowę przeciwnika. Ten, który jako pierwszy pozbędzie się wszystkich krążków w przynajmniej dwóch turach, zgarnia nagrodę.
Bojowe zmagania
Mechanika walki w Beyond Good and Evil jest bardzo prosta. Jade może atakować wrogów swoim kijem daï-jo, a także robić uniki. Jej towarzysze mogą wspierać ją poprzez wykonywanie swoich specjalnych ataków. Dodatkowo w trakcie gry zdobywa ona wyrzutnię tzw. żyrodysków, czyli malutkich pocisków, które umożliwiają dyskretne trafianie w odległe cele. Niestety Jade nie posiada możliwości rozwijania swoich umiejętności bojowych, co czyni walkę dość monotonną.

W grze jest też wiele sekwencji skradankowych. Łatwiejsze polegają po prostu na unikaniu nieprzyjaciela i ucieczce w przypadku włączenia alarmu. Trudniejsze z nich kończą się natychmiastową eliminacją w przypadku wykrycia. Co ciekawe, przekradając się pomiędzy strażnikami Alpha Section bohaterka może strzelać żyrodyskami w butle na ich plecach, co paraliżuje ich zdolność oddychania. Często można unieszkodliwić w ten sposób całe pomieszczenie pełne strażników nie zostając przy tym zauważonym, co daje nie lada satysfakcję.
Kim jest Jade?
Jade wychowywała się na statku pirackim swojej matki. Jego załoga stanowiła jej przybraną rodzinę. To właśnie tam zaczęła naukę sztuk walki. Niestety, z powodu bliżej nieokreślonych wydarzeń Jade była zmuszona uciec ze statku. Od tego momentu opiekował się nią jej przybrany wuj, Pey’J. Pod jego opieką wyrosła na dzielną i pełną determinacji osobę. Posiada świetne umiejętności bojowe i wywiadowcze. Jej wielką pasją oraz głównym źródłem utrzymania jest fotografia. Połączenie tych umiejętności czyni z niej niezwykle skuteczną dziennikarkę śledczą. Chociaż na pierwszy rzut oka może wydawać się nieco zdystansowana, to posiada w sobie sporo empatii. To dzięki niej zamieszkiwana przez nią i Pey’Ja latarnia morska stała się przytułkiem dla sierot.

Uważam, że Jade jest pozytywnym przykładem kobiecej protagonistki. Nie jest ona ani damą w opałach, ani też nie jest kolejną Mary Sue. Robi po prostu to, co uważa za słuszne, nie licząc na sławę lub nagrody. Zawsze kieruje się poczuciem sprawiedliwości i pragnieniem odkrycia prawdy. Jest niesamowicie lojalna i troskliwa wobec rodziny i przyjaciół. Nie boi się ruszyć na ratunek potrzebującym, ani poprosić innych o pomoc, jeżeli sama sobie z czymś nie radzi. Najważniejszą rzeczą dla niej jest dobro najbliższych oraz bezpieczeństwo całej planety Hillys.
Kosmiczna podróż w czasie do lat 00. Beyond Good end Evil – finalne wrażenia
Beyond Good and Evil nawet po tylu latach od premiery nadal jest produkcją, która potrafi pozytywnie zaskoczyć gracza. Chociaż niektóre aspekty rozgrywki już mocno nadgryzł ząb czasu, to wciąż można się dobrze bawić przy tej grze. Niestety, niektóre jej wątki nadal pozostają niedomknięte. Ubisoft wiele lat robił nadzieję na kontynuację przygód Jade, jednak projekt ten nigdy nie został ukończony ze względu na konflikty między jego twórcami. Pomimo niemal dwóch dekad od pierwszych zapowiedzi, studio to dalej zapewnia, że prace nad Beyond Good and Evil 2 nadal trwają. Kto wie, może jeszcze kiedyś uda się powrócić na planetę Hillys.

