Unknown Worlds Entertainment oskarża byłych liderów o kradzież ponad 170 tysięcy poufnych plików, co stało się przyczyną poważnego sporu wokół produkcji Subnautica 2.
Sprawa wokół Subnautica 2 staje się coraz bardziej napięta, a w grę wchodzi nawet kradzież plików. Po pozwie byłych szefów studia wobec wydawcy Krafton, teraz samo Unknown Worlds Entertainment skierowało sprawę przeciwko swoim dawnym liderom, zarzucając im porzucenie obowiązków, masowe pobieranie poufnych danych oraz kradzież plików, co grozi przyszłości całej marki.
Według pozwu z 15 sierpnia 2025 roku Charlie Cleveland, Adam McGuire i Ted Gill mieli w praktyce porzucić Subnautica 2. „Od 2022 roku żaden z kluczowych pracowników nie zwołał ani jednego posiedzenia zarządu” – czytamy w akcie oskarżenia.
Studio podkreśla, że trójka określana jako „wizjonerzy marki” coraz bardziej traciła zainteresowanie projektem, a gra wielokrotnie zaliczała opóźnienia. „Cleveland i McGuire porzucili wszelkie pozory faktycznego zaangażowania w prace nad grą” – stwierdzają prawnicy Unknown Worlds.
Wypłata ważniejsza niż jakość?
Według dokumentów sądowych Subnautica 2 była wiosną 2025 gotowa w zaledwie 12% względem planowanej wersji 1.0. Testerzy mieli określać wczesny build jako „sandbox pozbawiony fabuły i kluczowych mechanik”. Mimo to liderzy mieli naciskać na Kraftona, by wydał grę w early access. „Priorytetem Kluczowych Pracowników była wypłata, a nie udany start Subnautica 2” – napisano w pozwie. W tle znajdowała się ogromna premia – do 250 mln dolarów, jeśli do końca 2025 roku przychody gry osiągną określony próg. Krafton odmówił, argumentując, że tak niedokończona wersja mogłaby zaszkodzić marce. W odpowiedzi, jak twierdzi studio, Gill, Cleveland i McGuire mieli grozić samodzielnym wydaniem gry.
Kradzież plików i groźby kasacji materiałów
Najpoważniejsze zarzuty dotyczą jednak kradzieży plików. Według dokumentów McGuire miał pobrać blisko 100 tysięcy plików w dniach przed zwolnieniem. Cleveland miał z kolei ściągnąć ponad 72 tysiące dokumentów z serwerów Google Drive, a Gill – pełną kopię swojej firmowej skrzynki.
„Żaden z nich nie zwrócił danych, mimo formalnego wymogu po zakończeniu zatrudnienia. Odpowiedzieli groźbą ich skasowania” – stwierdzają prawnicy Unknown Worlds. Studio domaga się zwrotu wszystkich materiałów, zakazu ich używania oraz odszkodowania „za opóźnienia, szkodę wizerunkową i niewywiązanie się z obowiązków”.
Subnautica 2 w ogniu sporu – co myślą o tym gracze?
Do tej pory większość graczy stała po stronie twórców serii, widząc w Kraftonie „chciwą korporację”. Jednak nowy pozew zmienia nastroje. Jeśli dowody na kradzież danych i zaniedbania okażą się prawdziwe, sympatia wobec dawnych liderów może szybko zniknąć.
Część fanów skupia się bardziej na obawach o przyszłość gry niż na samym konflikcie prawnym. Nic dziwnego – ich ulubiona seria coraz bardziej przypomina pole bitwy, na którym walka toczy się nie tylko z wydawcą, lecz także wewnątrz samego studia. O wątpliwościach graczy związanych z losami wyczekiwanej premiery pisaliśmy w tym newsie.
Przerzucanie się oskarżeniami trwa w najlepsze, a atmosfera wokół Subnautica 2 gęstnieje. Ostateczne rozstrzygnięcia będą miały wpływ nie tylko na przyszłość gry, ale też na reputację całej marki.

