Kultowa gra zalicza falstart? Mamy pierwsze opinie o Sudden Strike 5 na Steamie

Scena z gry strategicznej Sudden Strike 5 przedstawiająca kolumnę pancerną nacierającą przez zniszczoną wojną wieś, ukazana w rzucie izometrycznym. W centralnej części obrazu kolumna siedmiu oliwkowozielonych czołgów T-34 przedziera się przez głębokie, wypełnione wodą błoto i koleiny. W samym środku formacji jeden z pojazdów został trafiony – z jego wieży bucha jaskrawopomarańczowy ogień, a w górę unosi się potężny, gęsty słup czarnego dymu, który przesłania fragmenty otoczenia. Po lewej stronie drogi stoi zniszczony dom z czerwonej cegły z dużą dziurą w dachu, obok którego widać drewnianą studnię, płoty oraz liczne skrzynie z zaopatrzeniem. Po prawej stronie, za podwójną linią zardzewiałych torów kolejowych, znajduje się uszkodzony, jasny budynek oraz całkowicie zrujnowana, drewniana konstrukcja przypominająca wiatrak. W tle i na poboczach widoczne są trzy wojskowe ciężarówki oraz rozrzucone beczki. Całość sceny skąpana jest w surowych, przygaszonych barwach ziemi, rdzy i militarnej zieleni, co podkreśla realistyczny i ponury klimat pola bitwy.

Od lat druga wojna światowa jest „wdzięcznym” tematem dla twórców gier. Jednak tym razem realia i status legendy nie wystarczyły, by zadowolić fanów. Pierwsze opinie o Sudden Strike 5 na Steamie prezentują nieciekawy obraz.

Seria zapoczątkowana przez rosyjskie studio Fireglow Games, a obecnie rozwijana przez węgierskie Kite Games, to legenda wśród miłośników strategii. Sudden Strike było jedną z pierwszych produkcji kładących większy nacisk na taktykę, a nie na ekonomię. Dzięki temu gracze mogli skupić się bardziej na walce i manewrach. Szczególne uznanie zdobyła druga część, która oferowała większe mapy i więcej jednostek niż „jedynka”. Z kolei pierwsze opinie po premierze Sudden Strike 5 wskazują, że z trudem dźwiga ona kultowość poprzedniczek.

Na co zwracają uwagę zawiedzeni fani? Dostrzegają przede wszystkim negatywny stosunek ceny do otrzymanej zawartości. W komentarzach czytamy, że produkcja oferuje niewiele więcej niż poprzednia odsłona, a przy tym – mniejszą płynność rozgrywki. W recenzjach często przewija się również zarzut dotyczący nieczytelnego interfejsu użytkownika (mniejsza intuicyjność przy większym nacisku na mikrozarządzanie). Niektórzy jednak zwracają uwagę na to, że gra przypomina pierwsze tytuły z początku lat 2000, co akurat traktują jako zaletę.

Tryb online też zawodzi

Poza tym niezadowolenie budzi tryb wieloosobowy. Obecnie w starciu online może wziąć udział maksymalnie czterech graczy (2 na 2) i tylko na dwóch mapach. W przypadku realiów drugiej wojny światowej faktycznie wydaje się to dużym ograniczeniem, biorąc pod uwagę liczbę i zróżnicowanie teatrów działań wojennych. Dodajmy, że w poprzedniej odsłonie „podstawka” na premierę także oferowała niewiele, bo cztery areny. Dopiero darmowe łatki dodały kolejne mapy. Od początku jednak można było rozgrywać mecze nawet z ośmioma uczestnikami naraz (w trybie 4 na 4).

Aktualnie na Steamie pierwsze opinie o Sudden Strike 5 są mieszane, a 65% nabywców jest zadowolonych. Dane o liczbie grających jednocześnie również pokazują, że produkcja radzi sobie co najwyżej średnio mimo niedawnego debiutu. W jednym momencie grały w nią maksymalnie 972 osoby. Trudno orzec, czy problemy z grą to efekt presji ze strony Kalypso Media (uwzględniając fakt, że wydawca z powodzeniem przywrócił do życia inną, kultową markę – Commandos), czy innego czynnika. Gracze mogą mieć nadzieję, że, podobnie jak przy premierze poprzedniej części, także tutaj szybko zostaną wydane darmowe łatki, które wzbogacą tytuł.

Leave a Comment

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Scroll to Top
Verified by MonsterInsights