Szwarc, mydło i powidło. Najlepsze gry do pobrania na PC za darmo – TOP 7

Kolaż z czterech gier z tekstu – Sea of Roses, Janosik, Alex the Allegator 4, Samorost – najlepsze gry do pobrania pc za darmo

Zobaczcie, co można znaleźć w czeluściach internetów, jeśli ma się trochę wspomnień z dzieciństwa albo wie się, gdzie szukać. Jeżeli Wasze PC nie są kombajnami, które odpalą trzeciego Wiedźmina czy ostatnią część Assassin’s Creed, sprawdźcie naszą topkę, czyli najlepsze gry do pobrania za darmo.

Jeśli szukacie gier typu battle royale albo innych dużych, efektownych tytułów, ten tekst nie jest dla Was. Nie przeczytacie tu o Apex Legends, na próżno szukać Wam wzmianki o Call of Duty, League of Legends czy innym Fortnite. W dzisiejszym tekście polecimy Wam najlepsze i jednocześnie stosunkowo małe gry dostępne do pobrania na PC – wszystkie oczywiście zupełnie za darmo. I całkowicie legalnie!

Będą wśród nich stare pozycje, które nie były hitami na szeroką skalę (nie wiadomo, dlaczego, są przecież świetne!). Znajdą się też świeżutkie nowości – zarówno w stylu retro, jak i nowocześniejsze. Zresztą, szkoda rozwlekać wstęp – zaczynamy!

Battle Painters

Na początek coś archaicznego. Ach, te wspomnienia z dzieciństwa… Przychodzi do Ciebie parę koleżanek, myślicie, co by tu porobić, pada deszcz. Mama pozwala włączyć komputer. Co robicie? Oczywiście włączacie jakąś prostą gierkę i ciśniecie się przy jednej klawiaturze.

W Battle Painters możecie grać maksymalnie czteroosobową ekipą. Można też prowadzić samotną walkę przeciwko czterem komputerom (tak się dawniej mówiło, teraz chyba przydałoby się szumne pojęcie PvE). Jak Wam pasuje! Gra jest prosta: polega na zamalowaniu jak największej powierzchni ekranu. Poruszamy się po nim pędzelkami, łowimy różnego rodzaju dopalacze, a po króciutkiej rundzie algorytm wylicza procent, który każdej udało się zamalować. Tyle. Uważajcie tylko na zderzenia, spowalniają!

Battle Painters to twór japońskiego studia zajmującego się grami indie – Saito Games. Pędzelkową grę (i parę innych) można pobrać z oficjalnej strony studia. Która zresztą też wygląda trochę, jakby się cofnęła w czasie!

Strona, z której można pobrać Battle Painters

Janosik

O tej retro grze pisałyśmy przy okazji jej wejścia na platformę GOG.com. To przyjemna, krótka metroidvania, w której wcielamy się w pikselowego Janosika. Jego towarzyszy złapali żołnierze (Janosik wtedy… sikał). Protagonista musi przemierzyć wiele poziomów i rozwiązać kilka zagadek, żeby ich uratować. Gra o słowackim Robin Hoodzie ma prostą, pikselową grafikę. Całymi garściami czerpie z legend o zbójnikach. Stąd też pochodzą tajemnicze artefakty darowane bohaterowi przez czarownice.

Co więcej, twórca udostępnił Janosika całkowicie za darmo. Jak napisał na swojej stronie, Onix Games, tworzenie gier to jego hobby i po prostu chce się nimi dzielić. Kolejną zaletą gry jest fakt, że działa zarówno na Windowsie, jak i na Ubuntu oraz Mac OS X.

Kadr z gry Janosik - piksele, postać Janosika, dymek dialogowy, początek gry

Sea of Roses

O demie tej gry pisałyśmy recenzję w ramach steamowego festiwalu gier. Początek historii może zniechęcić (kto przeczytał recenzję, ten wie). Wszystko rozkręca się dość powoli, a główna bohaterka jest strachliwa i kapryśna. Z drugiej strony, jak Wy byście się zachowali, gdyby w Waszym domu ktoś mieszkał, a Wy nie pamiętalibyście, dlaczego?

Sea of Roses to w gruncie rzeczy pięknie zrealizowana wizualna opowieść z elementami point and click. Opisywana jest jako idealna do herbaty i ciasteczek, a także relaksująca. Jednak nie do końca! Pojawiają się w niej również elementy grozy, bo główną bohaterkę, która ma amnezję, nękają dziwne halucynacje… A może to wszystko jest jednak prawdziwe? Pamięta ona tylko swojego narzeczonego i dom, w którym obecnie mieszka jakaś tajemnicza czarodziejka. Jeśli chcecie poznać dalszy ciąg tej historii, Sea of Roses udostępniono za darmo na Steamie.

Sea of Roses– screen z gry, bohaterka, blondynka, strych

Alex the Allegator 4

Czymże byłaby lista zawierająca najlepsze gry do pobrania za darmo na PC bez jakiejś platformowej pozycji przetwarzającej pomysł Mario? To nieskomplikowana, klasyczna platformówka pachnąca dzieciństwem – ostatnia i najlepsza z serii gier o małym, odważnym aligatorku. Utrzymana w zieleniach i seledynach, na pierwszy rzut oka właściwie nie przyciąga uwagi. Jednak niesłusznie! Mechanika jest świetnie zbalansowana, a całość na tyle nieskomplikowana, że po paru skuciach człowiek nawet nie ma ochoty rzucić klawiaturą o ścianę.

Wcielamy się w Alexa, małego aligatora, który rusza na ratunek damie swego serca. Podobnie jak w Mario (skąd to skojarzenie?) przyda się refleks, bo w grze pojawiają się elementy zręcznościowe. Ogólnie jednak chodzi głównie o skakanie po platformach (po wrogach również) i… jedzenie tych wrogów. Prosty, elektronicznie brzmiący motyw muzyczny, który towarzyszy rozgrywce, przyjemnie wbija się w pamięć. Jeśli nawet nie pamiętacie tej gierki z dzieciństwa, obecnie możecie zupełnie legalnie i za darmo pobrać ją ze strony twórcy i sprawdzić. Udostępnił on nawet kod źródłowy!

Kadr z gry Alex the Allegator 4 – początek

Jak się tu znaleźliśmy

Kolejna mała gra, tym razem z nowszych. Pikselowa grafika wygląda jak nasmarowana w Paintcie, ale mi to wcale nie przeszkadzało, przeciwnie. Jeśli ktoś lubi pikselowe klimaty, na pewno się tu odnajdzie. Co ciekawe, Jak się tu znaleźliśmy to nie point and click. Możemy poruszać się za pomocą klawiatury.

Budzimy się samotnie na dziwnie wyglądającej wyspie. W rogu ekranu możemy dojrzeć drugą, podobną, łatwo więc się domyślić, że trzeba coś wykombinować, żeby się tam dostać. Gdy się to uda, o pani! Rozgrywka staje się o wiele, wiele bardziej groteskowa, jakbyśmy śnili niezwykły sen. Spotykamy dziwne postacie, które mówią… Dziwne rzeczy. Już pal to licho, ale oni mówią nienaturalnie dużo! I są to specyficzne, dość intymne myśli. Jednocześnie nie jest to zupełnie uzasadnione narracyjnie, co potęguje oniryczność rozgrywki. To mała i krótka gra, idealna na jeden wieczór, która czeka na Was na przykład na Steamie.

Jak się tu znaleźliśmy - screen z gry, dwie pikselowe postacie, jedna z nich ogląda telewizor

Samorost

To dwuwymiarowy point and click stworzony przez Amanita Design. Chyba nigdy wcześniej ani później nie spotkałam się z tak niecodzienną warstwą wizualną. Samorost jest jedynym w swoim rodzaju połączeniem zdjęć z grafiką. Całość potrafi też trochę zaniepokoić, co potęgują dźwięki przygotowane przez Tomáša Dvořáka, słynnego czeskiego kompozytora.

W grze wcielamy się w kosmitę, który mieszka na czymś, co przypomina trochę zmodyfikowany korzeń zawieszony w przestrzeni kosmicznej. Samorost zaczyna się od tego, że mały stworek zauważa przez coś w rodzaju lunety jakieś niebezpieczeństwo – coś na niego leci. Musi więc ratować swój dom. W tym celu wybiera się w podróż i leci właśnie na ten obiekt, który mu zagraża. Dalej jakoś pójdzie, prawda? Przekonacie się sami, gdy pobierzecie grę na przykład z GOG-a i wybierzecie się na tę wyprawę wraz z fantazyjnym stworkiem.

Samorost – screen z gry, dziwny, niepokojący kolaż

Treasure Adventure Game

Piksele zdecydowanie dominują w dzisiejszym zestawieniu! Nasza kolejna propozycja jest nieco dłuższa od reszty, ale warta wspomnienia. W tej platformowej metroidvanii wcielamy się w małego chłopca. Na samym początku żegna się on z bardzo wyrozumiałą babcią, która go wychowała, i miniaturową łódką wypływa w morze. Ląduje on na zagadkowej wyspie, która, jak się okazuje, była kiedyś częścią jakiegoś większego kontynentu. Został on jednak rozbity na kawałki w trakcie wojny między demonem a czarodziejem.

Gra ma bardzo generyczną fabułę opartą na znanych schematach. W tym przypadku to duża zaleta, jako że gracz od razu odnajdzie się w tym, co znane. Zatem protagonista próbuje dowiedzieć się czegoś o swojej tajemniczej przeszłości. W tym celu musi (jak to w przygodówkach bywa) zrobić parę questów, przejść kilka poziomów i, ogólnie rzecz biorąc, pokręcić się tu i tam. Aż chce się zakrzyknąć: ahoj, przygodo i odszukać – jak na skarby przystało – na GOG-u.

Treasure Adventure Game – screen z gry, platformówka, piksele

Najlepsze gry do pobrania PC za darmo – czy to już wszystko?

I tak nasza toplista polecająca Wam najlepsze gry do pobrania za darmo na Wasza PC dobiegła końca. Za szybko? Może pominęłyśmy Waszą ulubioną pozycję? Albo macie w zanadrzu coś, na co trafiliście ostatnio i moglibyście dodać do powyższych propozycji? Napiszcie w komentarzach! Jeśli sprawdziliście coś z naszej listy i Wam się spodobało, dajcie nam znać!

Zostaw komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Przewiń do góry