Jedna z flagowych produkcji „Elektroników” znów znalazła się pod obstrzałem fanów. Nie bez przyczyny. Kontrowersje dotyczą trzeciego sezonu gry Battlefield 6. Electronic Arts oferuje Przepustkę Bojową w przedsprzedaży.
Najnowsza odsłona kultowej strzelanki zbiera w większości pozytywne recenzje. Twórcom jednak nie udało się uniknąć pewnych wpadek. Z jednej strony były to błędy wynikające z użycia AI (np. naklejka przedstawiająca karabin z dwiema lufami), a z drugiej – wprowadzenie do gry skórki „mocno inspirowanej” maską z Call of Duty: Ghosts. Tym razem jednak Electronic Arts poszło dalej. Pewne kontrowersje wzbudziła informacja, że już teraz, nim pojawił się trzeci sezon Battlefielda 6, można nabyć w przedsprzedaży związaną z nim Przepustkę Bojową.
W ramach oferty gracze mogą kupić jeden z jej dwóch wariantów. Pierwszy zapewnia pominięcie 2 poziomów i pakiet kosmetyczny dla broni L119 „Verdant”. Drugi gwarantuje przeskoczenie 25 poziomów, 2 pakiety broni i premię do punktów doświadczenia. Co istotne – nie ma różnicy w zawartości między Przepustkami Bojowymi kupionymi przed premierą sezonu a nabytymi w czasie jego trwania.
Reakcje fanów na taki ruch EA są mieszane. Jedni zwracają uwagę na to, że to (nie pierwszy) „skok na kasę”. Inni z kolei cieszą się z kolejnych kosmetycznych dodatków, pozwalających na głębszą personalizację postaci. Warto dodać, że wraz z trzecim sezonem pojawia się sporo nowości, ale i pewien powrót do przeszłości. Do Battlefielda 6 wraca znana z „czwórki” mapa – Linia Kolejowa Golmud, ale nie tylko ona. Ponadto twórcy obiecują szereg poprawek. Zmienić ma się mechanika strzelania, w tym TTK (time-to-kill – czas do zabicia przeciwnika) oraz odrzut broni. Polepszeniu ma też ulec widoczność żołnierzy na polu walki.

