Twórcy Star Wars: Fate of the Old Republic to weterani BioWare

Szeroki, mroczny pejzaż przedstawiający skaliste wybrzeże spowite gęstą mgłą i padającym deszczem. W oddali, nad postrzępionymi zboczami gór, unoszą się dwa ogromne, wydłużone statki kosmiczne o wrzecionowatym kształcie, których kadłuby nikną w ciemnych chmurach. Na pierwszym planie, pośród mokrych kamieni i ciemnych skał, widać trzy małe postacie idące w stronę mglistego horyzontu. Całość utrzymana jest w chłodnej, niemal monochromatycznej tonacji szarości i czerni, co podkreśla surowy, melancholijny i futurystyczny charakter sceny.

Twórcy Star Wars: Fate of the Old Republic to prawdziwe galaktyczne gwiazdy – Arcanaut Studios zebrało ekipę weteranów, których nazwiska mówią fanom RPG wszystko.

Z okazji Dnia Gwiezdnych Wojen studio Arcanaut zaktualizowało stronę zespołu i ujawniło kolejne nazwiska deweloperów pracujących przy swojej nowej grze. Twórcy Star Wars: Fate of the Old Republic to w dużej mierze weterani BioWare. Na czele stoi Casey Hudson, czyli reżyser pierwszego Star Wars: Knights of the Old Republic oraz trylogii Mass Effect. To właśnie on zaprosił do współpracy twórców, z którymi przez lata pracował w BioWare.

Kto dokładnie pracuje przy grze?

Mroczna sylwetka postaci w długiej pelerynie widziana od tyłu, stojąca przed wielkim, okrągłym włazem lub portalem. Wnętrze przejścia wypełnione jest gęstym pomarańczowym dymem i jaskrawym, ognistym światłem, które ostro kontrastuje z ciemnym otoczeniem na pierwszym planie. Postać ma upięte wysoko włosy i wydaje się pewnym krokiem wchodzić w stronę świetlistej mgły. Scena ma dramatyczny, filmowy charakter, a intensywna kolorystyka zdominowana przez odcienie czerwieni i złota buduje napięcie i poczucie niebezpieczeństwa.

Stanowisko dyrektora technicznego obejmie Ryan Hoyle, który ma na koncie zarówno KotOR, jak i całą trylogię Mass Effect. Za zarządzanie zewnętrznie rozwijanymi projektami odpowie Melanie Faulknor, znana z Mass Effect 3 i obu gier serii Dragon Age. Dan Fessenden, starszy projektant techniczny, pracował natomiast przy oryginalnym KotOR-ze. Czwartą ujawnioną osobą jest Caroline Livingstone – dyrektorka produkcji z doświadczeniem przy Mass Effect i Dragon Age. Piąty członek ekipy to Pascal Blanché, dyrektor artystyczny z ponad 25-letnim stażem. Choć nie wywodzi się z BioWare, pracował m.in. przy Splinter Cell: Conviction i Far Cry: New Dawn, a dodatkowo jest wielkim fanem uniwersum Gwiezdnych Wojen.

Czym jest Star Wars: Fate of the Old Republic?

Zbliżenie na tylną część statku kosmicznego, koncentrujące się na potężnej dyszy silnika odrzutowego. Metalowe, ciemnoszare poszycie silnika i kadłuba jest wilgotne od deszczu, z widocznymi licznymi nitami, rurami i panelami. Wnętrze dyszy żarzy się intensywnym, jasnoróżowym i pomarańczowym światłem, z wyraźnym, jasnym rdzeniem energetycznym pośrodku. Z metalowych krawędzi spływają krople wody. Scena ma surowy, industrialny i futurystyczny charakter, kontrastując chłodny metal z gorącą energią silnika.

Gra powstaje we współpracy z Lucasfilm Games jako singlowe, narracyjne RPG akcji. Co ważne, to duchowy następca Star Wars: Knights of the Old Republic – nie zaś jego bezpośrednia kontynuacja. Twórcy wprowadzą nowych bohaterów i nową historię, jednak w realiach tej samej ery Starej Republiki. Gracze wcielą się w użytkownika Mocy i sami zdecydują, po której stronie konfliktu staną. Wciąż jednak nie wiadomo, jak wcześniejsze wydarzenia z ery Starej Republiki zostaną włączone do oficjalnego kanonu Disneya. Grę zapowiedziano podczas The Game Awards 2025 i od razu wzbudziła ona ogromne zainteresowanie – zwłaszcza wśród fanów, którzy śledzą losy gwiezdnowojennych gier Disneya od lat. Daty premiery ani platform docelowych nadal nie ogłoszono, ponieważ projekt jest wciąż na wczesnym etapie produkcji.

Leave a Comment

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Scroll to Top
Verified by MonsterInsights