Ubisoft wywiesza białą flagę i przyznaje się do porażki

Logo Ubisoft na tle miejskiej zabudowy i palm w ciepłych, pomarańczowo-zielonych barwach.

Ubisoft kasuje remake Prince of Persia: Piaski Czasu i pięć innych projektów. Dodatkowo siedem innych tytułów zostanie opóźnione, żeby dać więcej czasu deweloperom.

Ostatnie ogłoszenie wydane przez francuskiego giganta spowodowało prawdziwe trzęsienie ziemi w naszej branży. Jeszcze do niedawna pogłoski odnośnie powrotu Księcia Persji sugerowały, że możemy się go spodziewać raczej wcześniej niż później. Jednak rzeczywistość jest taka, że Ubisoft postanowił anulować prace nad remakiem Prince of Persia: Piaski Czasu oraz kilkoma innymi projektami. Trzy z porzuconych tytułów miały być nowymi IP, jeden grą mobilną, a ostatni niesprecyzowaną grą, prawdopodobnie kontynuacją istniejącej marki. Premiery siedmiu innych projektów zostaną opóźnione, wśród nich ma się znajdować odświeżona wersja Assassin’s Creed: Black Flag.

Zmiany w planie wydawniczym firmy nie były jedynym ogłoszeniem, jakie otrzymaliśmy. Yves Guillemot, założyciel i CEO Ubisoftu, ogłosił też głęboką restrukturyzację samej firmy oraz skupienie się na dwóch głównych filarach: przygodowych grach z otwartym światem oraz modelem gier jako usług.

W centrum tej transformacji znajdują się nasze Creative Houses – zintegrowane jednostki biznesowe, które łączą produkcję i wydawnictwo, a tym samym ujednolicają relację z graczami. Każda z nich została zbudowana wokół jasno określonego gatunku i marki, z pełną odpowiedzialnością oraz samodzielnością finansową, i jest zarządzana przez dedykowane zespoły kierownicze. To radykalny krok, oparty na bardziej zdecentralizowanej strukturze kreatywnej, umożliwiającej szybsze podejmowanie decyzji oraz wspieranej przez najwyższej klasy, centralne zespoły między działowe, które wspierają każdy Creative House.

Pięć domów Ubisoftu

Creative Houses, o których wspomina Guillemot to pięć oddzielnych podmiotów, które mają się skupiać na różnych grach i gatunkach. Na ten moment zostały po prostu ponumerowane od jednego do pięciu i mają się zajmować:

  • Creative House 1 (Vantage Studios) – odpowiedzialny za największe marki francuskiego wydawcy, czyli Assassin’s Creed, Far Cry oraz Rainbow Six. Tytuły z tej grupy mają stać się corocznymi premierami przynoszącymi duże zyski
  • Creative House 2 – oddział odpowiedzialny za strzelaniny takie jak The Division, Ghost Recon czy Splinter Cell
  • Creative House 3 – deweloperzy skupieni na grach-usługach pokroju The Crew, Riders Republic, For Honor
  • Creative House 4 – część Ubisoftu, która ma się skupiać na grach narracyjnych oraz fantasy. W tym kontekście wspomniano o seriach: Anno, Might & Magic, Rayman, Prince of Persia, Beyond Good & Evil. Umieszczenie dwóch ostatnich pozycji sugeruje, że mimo niepowodzeń francuzi nie skreślają jeszcze tych marek
  • Creative House 5 – twórcy i zespoły skupione na grach casualowych, dla szerszego grona odbiorców. Wymienione zostały: Just Dance, Invincible: Guarding the Globe, Uno, Hasbro.

Poszczególne dywizje mają być względnie niezależne od siebie pod względem biznesowym i artystycznym. Niestety, wraz z restrukturyzacją pojawiają się sygnały o zamknięciu części studiów, które podlegają Ubisoftowi. Oznacza to kolejne zwolnienia lub przetasowania między zespołami.

Grafika promocyjna gry Prince of Persia: Piaski Czasu Remake, pokazująca bohatera w akrobatycznym skoku po murze z zakrzywionym mieczem na tle nocnego miasta – projekt Ubisoftu, który został anulowany.
Pierwsza próba odnowienia przygód Księcia – źródło: YouTube

Co to oznacza dla graczy?

Wszystko wskazuje na to, że francuski gigant chce się skupić na tytułach, które wychodzą im przynajmniej dobrze. Skasowanie nowych IP może sugerować ostrożność przy wprowadzaniu nowych marek do swojego portfolio. Możemy się spodziewać większej liczby „Ubi-games” a mniej tytułów niszowych. Najnowsze pogłoski mówią, że Beyond Good & Evil 2 udało się uniknąć losu remaku Piasków Czasu i wciąż powstaje w Ubisofcie. Samo wymienienie marki przy Creative House 4 też to sugeruje. Martwić może za to podkreślenie przez francuzów jak ważne są dla nich gry jako usługi.

Drugą rzeczą, którą możemy wynieść z tego ogłoszenia jest to że Ubisoft nie zamierza spieszyć się z wydawaniem nowych tytułów. Możemy mówić o taktycznym odwrocie w celu przegrupowania swoich sił. Można odnieść wrażenie, że strategia podjęta przy wydaniu Assassin’s Creed Shadows (odłożenie premiery do czasu dopracowania tytułu) opłaciła się im i zdecydowali się dać więcej czasu deweloperom na skończenie projektów. Jeśli faktycznie przesunięcia są po to żeby bardziej dopracować nowe pozycje to może to być pozytywny efekt tych zmian.

Wygląda na to, że w kwestii Piasków Czasu musi wystarczyć nam oryginał, który jest dostępny między innymi na GOG-u. Warto też sprawdzić ostatnią odsłonę cyklu, czyli Prince of Persia: The Lost Crown, która okazała się bardzo dobrą metroidvanią.

Leave a Comment

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Scroll to Top
Verified by MonsterInsights