Gracze ponownie oskarżają Blizzarda o FOMO. Tym razem fani World of Warcraft: Midnight mieli bardzo ograniczony czas, by zdobyć osiągnięcie pogromcy Nullaeusa.
W tym tygodniu gracze World of Warcraft: Midnight mogli zdobyć osiągnięcie za pokonanie bossa o imieniu Nullaeus. Fani jednak krytykują Blizzarda za sposób przeprowadzenia wydarzenia. Limitowany tytuł pogromcy trudnego przeciwnika trafił do mniejszej liczby graczy niż pierwotnie zapowiadano. W rezultacie część użytkowników nie zdążyła się nawet zalogować do gry, zanim było za późno.
Pod koniec lutego 2026 roku wystartował wczesny dostęp do dodatku Midnight. Wraz z nim do World of Warcraft trafiły nowe lokacje i przeciwnicy. Standardowo też wystartowały nowe sezony rozgrywek, gdzie pierwszy z nich rozpoczął się 17 marca. Od tego dnia gracze mogli uzyskać osiągniecie Fabled Let Me Solo Him: Nullaeus i dzięki niemu trafić do sali sław. Niestety, na serwerach europejskich miejsca skończyły się po 9 godzinach, co sfrustrowało wielu użytkowników.
Oprócz tego, że niektórzy z nich byli wtedy w pracy czy szkole, ilość przyznawanych osiągnięć została mocno ograniczona. Pierwotnie twórcy zakładali, że tytuł będzie mogło uzyskać 10 tys. graczy. Ostatecznie ograniczono tę liczbę do 4 tys. użytkowników. W związku z tym fani ponownie oskarżają Blizzarda o FOMO (ang. fear of missing out), które wymaga od grających natychmiastowego udziału w takich wydarzeniach.

